Kategoria

Sylwia Prusakiewicz - Kucharska

Oszczędzam mój głos, słucham innych

Jednym ze sposobów oszczędzania głosu jest słuchanie innych np. podczas rozmowy. Słuchanie z większą uwagą, może także w większym wymiarze czasowym niż do tej pory. Trudna to sztuka, ale pozwólmy sobie na słuchanie innych.

Dbam o swoje zdrowie ponieważ kocham siebie

Kochanie siebie sprawia, że jesteśmy zdrowsi, silniejsi. Nie jest to cudowna tabletka, czarodziejska różdżka. To ogrom energii, która napędza nas do tego, by dać sobie to, co najlepsze dla nas. Bez poczucia winy. Troska o swoje zdrowie staje się czymś naturalnym. Jest przedłużeniem, wyrazem tej miłości. Pozwala nam słuchać siebie, bo jesteśmy ważni dla siebie. Reagować na to, czego potrzebujemy, bo mamy do tego prawo. O wiele trudniej wyrządzać sobie świadomie krzywdę, gdy kochamy siebie. Dla kogoś kogo kochamy, chcemy jak najlepiej. Chcemy o niego dbać, sprawiać mu przyjemność, zapewniać o swojej miłości.

Rób ciche przerwy w ciągu dnia

Wielokrotnie w ciągu dnia nasza krtań może odpocząć, jeśli tylko powstrzymamy się od mówienia/ śpiewania, wtedy, gdy nie jest to potrzebne czy konieczne. Możemy robić ciche przerwy, gdy powstrzymamy się od udziału w dyskusji, rozmowie, która nie wnosi do naszego życia nic ważnego. Lub gdy wybierzemy się na krótki samotny spacer.

Stosuj regeneracyjne milczenie

To jedno z narzędzi pierwszej pomocy dla krtani. Chwile bez wydobywania dźwięków – zwłaszcza jeśli mamy za sobą kilka godzin mówienia, wymagający wykład, ważne spotkanie, które wiązało się ze stresem albo próbę czy koncert, na którym niekoniecznie dobrze się słyszeliśmy – pomogą odzyskać sprawność i utrzymać krtań w zdrowiu i dobrej formie.

Wykorzystaj telefon inaczej – by dać odpocząć krtani

Aby umożliwić krtani chwile odpoczynku, dać jej i sobie czas na regenerację, warto – kiedy to możliwe (a prawie zawsze tak się da), zamiast kolejnej rozmowy telefonicznej w ciągu dnia, wykorzystać rozwój technologiczny i wysłać wiadomość sms lub e-mail. Rozmowa telefoniczna często trwa dłużej niż zakładaliśmy. Bywa, że te dodatkowe minuty głosowej aktywności, powtórzone kilka razy w ciągu dnia, obciążają krtań, która i tak zmagać musi się z dużą intensywnością pracy, gdy mówimy i śpiewamy, także wtedy, gdy brakuje nam prawidłowej techniki.

Cisza w głosie

Potrzebujemy ciszy głosie i w życiu. Narząd głosowy to skomplikowana maszyna i delikatny instrument, zamknięty w ciele, poddawany nieustannym próbom, narażany na ogromny wysiłek i wpływ tego co czujemy, myślimy, przeżywamy. Chwile odpoczynku, choć wydają się czasem stratą czasu, są najlepszym lekarstwem po intensywnej próbie, wymagającym wystąpieniu lub codziennym wielogodzinnym mówieniu.

Pozwól sobie słuchać innych

Jednym ze sposobów oszczędzania głosu jest słuchanie innych np. podczas rozmowy. Słuchanie z większą uwagą, może także w większym wymiarze czasowym niż do tej pory. Trudna to sztuka, ale pozwólmy sobie na słuchanie innych.

Nawyk 9 – oszczędzam głos

Wrzesień to dla wielu osób pracujących głosem czas powrotu do aktywności zawodowej lub czas jej intensyfikacji. Pierwsze dni czasem boleśnie pokazują, jak bardzo potrzebna jest ciągła troska o głos i utrzymywanie dobrej formy przez codzienne ćwiczenia głosu. Chrypa, szybkie męczenie się głosu, ból gardła, załamywanie się głosu, suchy kaszel to typowe wrześniowe dolegliwości. Jest nią również utrata głosu po pierwszych kilku – kilkunastu dniach mówienia i/lub śpiewania po wakacyjnej przerwie. Potraktujmy ten czas jako szkołę dla siebie. By nauczyć się oszczędzać głos i pomóc krtani w codziennym, wielogodzinnym funkcjonowaniu. Tak, by mogła pracować optymalnie i jak najlepiej wyrażać nas, nasze emocje i przekazywać myśli.
Również jeśli występujesz na scenie i śpiewasz umiejętność oszczędzania głosu jest nawykiem, który warto wypracować, by nie narażać się na przykre niespodzianki, gdy zmęczona aktywnością krtań odmawia współpracy.

Kiszonki dla zdrowia

Witalność, siła, odporność, a nawet nasze samopoczucie psychofizyczne uzależnione są od tego, w jakiej formie są nasze jelita. Aby wzmocnić swój system odpornościowy, zanim nadejdą trudne dla niego dni, zacznijmy już teraz wprowadzać do swojej diety kiszone warzywa, a także owoce. Końcówka lata i początek jesieni to czas obfitości warzyw i owoców – duża część z nich nadaje się do kiszenia, a ich spożywanie w takiej formie to jeszcze więcej zdrowia w postaci witamin oraz odpowiednie dokarmienie mikroorganizmów zamieszkujących przewód pokarmowy (mikrobiom, mikrobiota, flora bakteryjna jelit).

Bądź radykalny w dbaniu o głos

Gdy boli Cię ząb, idziesz do dentysty. Oprócz borowania usłyszysz zapewne także dobre rady, których udzieli Ci lekarz, by uniknąć kolejnych problemów z uzębieniem.
Gdy dokucza Ci kręgosłup, zgłaszasz się do lekarza, idziesz do fizjoterapeuty. Oprócz ćwiczeń dostajesz listę tego, co wolno, a czego należy unikać. Być może usłyszysz też mnóstwo wskazówek, które pomogą w procesie powrotu do zdrowia czy odzyskaniu formy. Dostaniesz też podpowiedzi, dzięki którym unikniesz problemów w przyszłości. Kiedy zgłosisz się do mnie z problemami głosu, postąpię podobnie. Zrobię wszystko, by pomóc Ci odzyskać zdrowie i byśmy w niedalekiej przyszłości mogli spotkać się ponownie nie po to, by ratować Twój głos, ale go rozwijać.
Dlatego będę przekonywać Cię, byś był radykalny w dbaniu o głos.

Łap promienie (porannego) słońca, nie tylko latem

Jego nadmiar szkodzi i prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych. Brak podobnie może wyrządzić wiele krzywdy w naszym organizmie. Słońce to nasz przyjaciel, towarzysz codziennych dni, któremu zawdzięczamy między innymi dobry humor, sprawne funkcjonowanie układu szkieletowego, mięśniowego, nerwowego a także silniejszy układ immunologiczny. Niedobory, na jakie jesteśmy narażeni wskutek złej diety i ograniczonej ilości światła słonecznego przez kilka miesięcy w roku, nie pozostają bez wpływu na nasze zdrowie. Siła i forma naszego głosu mają swoje źródło także w zdrowym ciele i silnym układzie odpornościowym. Musi on sobie sprawnie radzić z wirusami i bakteriami, gdy mówiąc i śpiewając oddychamy głównie przez usta, a komunikując się z ludźmi jesteśmy narażeni na kontakt z drobnoustrojami wywołującymi choroby.

Oddychaj nosem, gdy nie mówisz i gdy nie śpiewasz

Zdrowy oddech jest cichy, spokojny, niemal niewidoczny. Wypływa naturalnie z potrzeb ciała. Zarówno w mowie, śpiewie jak i wtedy, gdy nie używamy głosu. Jest jednak ważna różnica, o której nie wiemy lub w codziennym życiu po prostu nie pamiętamy. Gdy mówimy i śpiewamy oddychamy przez usta. W pozostałych sytuacjach powinniśmy wdychać i wydychać powietrze przez nos. Jeśli chcemy mniej chorować, a także dobrze brzmieć, prawidłowy wdech i wydech to podstawa. Oddychanie przez nos wspomaga również układ odpornościowy i sprawia, że rzadziej chorujemy.

Hartuj się

Hartowanie jest ważne, jeśli pracujemy głosem. Każda niedyspozycja ciała wpływa na jakość głosu. Brzmienie głosu zmienia się, gdy pojawia się katar, siła głosu słabnie, gdy boli gardło, komfort pracy spada do zera, gdy ciało mobilizuje się do walki z wirusami. Jeśli mówimy lub śpiewamy i chcemy to robić jak najlepiej oraz jak najmniejszym kosztem, z przyjemnością, radością, entuzjazmem i efektownie – nie możemy pozwolić sobie na częste niedyspozycje czy poważniejsze choroby układu oddechowego. Nie może być wymówką to, że są miesiące w roku, gdy choruje duża część społeczeństwa. Nie możemy obwiniać o to złej, sprzyjającej chorobom, pogody. Dużą rolę odgrywa tu styl życia. Nasze nawyki, które pozwalają przetrwać te trudniejsze dni lub takie, które przyczyniają się do łatwego „łapania” infekcji.

Odnów kontakt ze swoim ciałem, by zachować zdrowie

Będąc dziećmi poznawaliśmy siebie i świat poprzez ciało. Dotyk, smak, słuch i pozostałe zmysły były dla nas źródłem informacji o tym, co dzieje się w nas i wokół nas. Ciało było czymś co wzbudzało zachwyt i ciekawość. Ciekawość ta popychała nas do rozwoju i zdobywania kolejnych umiejętności, by w ciągu pierwszych dwóch lat życia móc dojść do pierwszych prób manifestowania swojej samodzielności i niezależności. Żyliśmy w ciele, nasz związek z nim był naturalną częścią naszej egzystencji.

Co wpływa na Twoje zdrowie i zdrowie Twojego głosu?

Zdrowie to nie tylko brak choroby. To coś więcej. Dzięki niemu możemy żyć pełnią życia, cieszyć się, rozwijać, podejmować wyzwania, tworzyć. Możemy korzystać z ciała, oddychać swobodnie i wydobywać dźwięki bez wysiłku. Cieszyć się także pełnią brzmienia i tym, kim jesteśmy.

Zacznij dziś – to dobry czas

Czy wiesz, że kilka pierwszych nawyków, nad którymi pracowaliśmy na początku roku ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania układu odpornościowego?
Odpowiednia ilość snu, odpoczynek i relaks, regularna aktywność fizyczna, nawodnienie organizmu oraz praktyka wdzięczności, która poprawia nasze samopoczucie i doładowuje nas pozytywnym myśleniem, sprawia, że zauważmy w naszym życiu to, co daj nam radość i chwile szczęścia. Poza tym codzienna gimnastyka narządu głosowego wzmacnia krtań, przyzwyczaja mięśnie i narządy aparatu głosowego do określonego wysiłku oraz uczy funkcjonowania w różnych warunkach, co wpływa także na to, jak radzimy sobie w trudniejszych okresach roku i gdy atakują nas wirusy.

Dbam o swoje zdrowie, ponieważ kocham siebie

Choć trudno nam to przyznać lub zauważyć, duża część problemów w naszym życiu (także zdrowotnych) ma swoje korzenie w braku miłości siebie. Łatwiej kochać nam męża, partnera, żonę, przyjaciela, dzieci czy darzyć większą uwagą i poświęcać swój czas przedmiotom, zwierzętom niż samym sobie. To także forma ucieczki od siebie i skutek niekochania siebie. Spójrzmy nieco inaczej na chorobę, która jest nie tylko sumą różnych symptomów, ale informacją dla nas.

Przygotuj się do walki

Chociaż sierpień to piękny letni czas, warto pomyśleć o nadchodzącej jesieni, podczas której każdego roku nasz organizm mierzyć musi się z wirusami i bakteriami. W tym roku zadanie to wydaje się o wiele trudniejsze, ponieważ mierzymy się z pandemią.
Odporność budujemy przez dłuższy czas. Nie stworzymy jej z dnia na dzień łykając wzmacniające suplementy i witaminy. Dlatego zaczynamy już teraz myśleć o tym, co nadejdzie. Mamy czas na wprowadzenie potrzebnych zmian i działanie metodą małych kroków, poprzez ewolucję, by stopniowo oswajać się z nowymi wyzwaniami.

Nawyk 8 – sierpień – wzmacniam odporność

W tym miesiącu pracujemy nad wzmocnieniem odporności. To kolejny dobry nawyk, dzięki któremu możemy między innymi pracować głosem efektownie i efektywnie. Stan naszego ciała znajduje odbicie w barwie głosu, tempie mowy, dynamice głosu czy jego sile. Chore ciało nie pozwala nam często pokazać i wykorzystać tego, co najlepsze mamy w głosie. Zepsuty instrument trzeba naprawić. Trzeba o niego dbać. W przypadku krtani – dbamy o siebie całych: od stóp do głowy.

Luz w ciele – poczuj swój

Aby mówić i śpiewać bez wysiłku, potrzebujemy swobody w ciele. Gdy taki stan staje się dla nas czymś naturalnym, łatwo osiągalnym (tego można się nauczyć, tę umiejętność można wyćwiczyć), nie musimy się specjalnie martwić o to, że ciało będzie przeszkadzać w emitowaniu głosu.
Odczujemy raczej z jaką łatwością dźwięki wydobywają się z naszego gardła. Gra jest warta świeczki.

Jak wysoko na liście Twoich zadań/ priorytetów widnieje odpoczywanie?

Jeśli pracujesz głosem lub nad jego brzmieniem, jeśli śpiewasz lub często używasz go publicznie, doskonale wiesz, jak wiele energii wymaga emitowanie dźwięków. Gdyby przyjrzeć się temu procesowi z bliska, zobaczylibyśmy, że w skomplikowanej maszynerii naszego aparatu głosowego, jego poszczególne części wykonują pracę wymagającą stałego dopływu prądu – Twojej siły fizycznej i energii psychicznej.
Komunikowanie się z ludźmi angażuje ciała i umysły, pożera znaczną część naszych wewnętrznych zasobów, wymaga „przetrawienia” emocji własnych i cudzych oraz ciągłej interakcji, dawania czegoś od siebie, dzielenia się.

Zrób sobie przerwę na muzykę

Jeśli medytacja, ćwiczenia relaksacyjne, treningi oddechowe, taniec, sport lub inne metody odpoczynku Cię nudzą lub wydają się zbyt trudne – zrób sobie przerwę na słuchanie muzyki. Poddaj się dźwiękom, które poprowadzą Cię do miejsca, w którym możesz wyciszyć się i odzyskać równowagę – bez konieczności wychodzenia z domu czy wyjazdu na koniec świata.

Stwórz własną oazę

Aby móc odpocząć nie tylko podczas urlopu, ale by móc to robić codziennie, bez większego wysiłku – stwórz swoje własne miejsce, w którym możesz odpocząć, znaleźć wytchnienie, naładować baterie. Takie, z którego powrócisz z zapasem energii, w lepszym nastroju i wiarą w swoje siły.

Wdech i wydech

Zażywaj przed snem i w ciągu dnia, gdy zaczynasz odczuwać niepokój, pojawia się napięcie, ból głowy i gdy głos odmawia współpracy.

Wzmacniaj odpowiednie myśli, by się odprężyć

Nauka odpoczywania, to także sztuka panowania nad własnymi myślami. To one stoją za stresem i napięciem, które odczuwamy. Możemy zmienić nasze myśli. Wybierać te, którym oddajemy swój czas i energię. To na czym się koncentrujemy staje się silniejsze i ma na nas coraz większy wpływ.

Co pomaga Ci odpocząć?

Czy jest coś, co pochłania Cię bez reszty? Czemu oddajesz się z taką pasją, że zapominasz o wszystkim dokoła? Czy jest to coś poza Twoją pracą, poza tym, czym zajmujesz się codziennie?
Może należysz do tych szczęśliwców, którzy lubią to co robią. Może spełniasz się w tym co robisz. Może praca nad głosem jest Twoją pasją i zajmuje Ci długie godziny. I tu kryje się niebezpieczeństwo przepracowania i wypalenia, jeśli nie potrafisz odpoczywać.

Relaksuje się i odpoczywam – afirmacja

Wprawdzie w okolicach weekendu czy innych dni wolnych myślenie o odpoczynku i relaksie pojawia się naturalnie i łatwiej poddajemy się przyjemności płynącej z nicnierobienia, to jednak warto wzmacniać w sobie to przekonanie, że każdego dnia zasługujemy na relaks i mamy do niego prawo.

Nawyk 7 – lipiec- relaksuję się i odpoczywam

Lipiec to zawsze był wyczekiwany czas wakacyjnej beztroski – słodkie lenistwo, nicnierobienie, wyjazdy, podróże małe i duże. Inne tempo życia i poczucie wolności, życie pozbawione „muszę”. Choć w dorosłym życiu wiele się zmieniło, to lipiec zawsze kojarzy mi się z innym rytmem życia, nawet jeśli w lipcu pracuję. Chcę Was zaprosić do bardzo przyjemnej pracy nad kolejnym zdrowym nawykiem dla naszego głosu. W tym miesiącu w ramach #12dobrychnawyków ćwiczymy się w relaksacji i odpoczynku. Czas sprzyja, choć świat teraz trochę inny i pewnie wielu z nas zostało zmuszonych do zmiany wakacyjnych planów.

Wytrzymałościowy trening głosu – oddech i artykulacja

Na koniec tego miesiąca jeszcze jedno ćwiczenie z aplikacji TRENING GŁOSU.
Moje ulubione, doskonalące wytrzymałość mięśni aparatu głosowego. To trening oddechowy i artykulacyjny – dwa elementy, które najczęściej przysparzają nam problemów podczas komunikacji.

Usłysz swój dźwięk, by rozwijać i dbać o głos

Emitowanie głosu to wytwarzanie dźwięków i ich wysyłanie w przestrzeń. Dźwięk naszego głosu dociera nie tylko do słuchaczy i rozmówców. Ale również do nas – tych, którzy go tworzą. Usłyszenie swojego głosu pozwala nam modyfikować dźwięk jeszcze podczas mówienia i śpiewania. Ta autokontrola słuchowa i udział ucha w tworzeniu oraz kształceniu głosu ogrywają ogromną rolę. W większym niż nam się wydaje stopniu decydują o zdrowiu krtani i możliwościach głosu.

Trening głosu – ćwiczenie wymowy samogłosek

Samogłoski to baza, na której opiera się emisja głosu. Niosą dźwięk i towarzyszące mu emocje. Zbyt często je skracamy nie pozwalając na pełne ich wybrzmienie. Czynimy swoją mowę niezrozumiałą, a dźwięk traci na jakości.
Kolejna propozycja ćwiczenia z naszej darmowej aplikacji „Trening głosu”.

Każde ćwiczenie prowadzi do celu

W pracy nad głosem nie ma miejsca na „wszystko albo nic”. Tu liczy się każde powtórzenie. Nie musisz rezygnować z treningu, jeśli masz tylko 5 minut czy nie czujesz się na siłach, by wykonać cały zestaw ćwiczeń. To zmora perfekcjonistów, którzy muszą robić wszystko najlepiej. A wystarczy wykonać ćwiczenia wystarczająco dobrze, najlepiej, jak w danym pozwala nam forma psychiczna i fizyczna.

Akceptuję moją wrażliwość

To nie takie łatwe żyć w świecie, odczuwać mocniej, słyszeć więcej, widzieć więcej, a jednocześnie czuć, jakby to nie był świat dla nas. Wrażliwość to cecha, którą staramy się wytępić, bo przeszkadza, utrudnia życie. Choć możemy mieć wrażenie, że nas ogranicza, to właśnie dzięki niej możemy tworzyć, rozwijać się i piękniej żyć. Pozwala nam patrzeć głębiej, widzieć to, czego nie dostrzegają inni i czerpać z tego ogromną siłę. Inspiruje nas, motywuje. Wrażliwość jest siłą. Potrzebna jest jej akceptacja, by móc ją wykorzystać.

Ćwicz i odkrywaj siebie

Trening głosu to nie tylko wysiłek, pot i łzy. To nie tylko kryzysy i załamania, gdy nie wychodzi albo ogrom pracy zanim nastąpi przyswojenie nowej umiejętności. To też. Ale również droga do poznania swojego głosu i samego siebie. To odkrywanie siebie na nowo, przywrócenie utraconej siły i przemiana, której można doświadczyć, jeśli ćwiczymy uważnie i świadomie, a nie tylko mechanicznie powtarzamy określone ruchy.

Trening głosu – rozwibruj i udźwiecznij głos

Samogłoskowe mruczando z głoskami „u – o – a” to ćwiczenie, które wzmocni Twój głos i nada głębi wydobywanym dźwiękom. Pozwoli Ci uruchomić rezonatory znajdujące się w klatce piersiowej i przestrzeniach głowy. Głos stanie się dźwięczny i lepiej słyszalny.

Kiedy tracisz swój prawdziwy głos?

Czy pamiętasz takie momenty w swoim życiu, gdy ze zdziwieniem przysłuchujesz się swojemu głosowi i masz wrażenie, że to nie Ty, że ktoś podmienił Twój głos? Ja pamiętam je bardzo dobrze i to, jak niekomfortowo się wtedy czuję. Często doświadczam tego podczas wizyty u lekarza, która bywa dla mnie stresująca. Jest to jedna z kilku takich sytuacji, które odbierają mi mój głos. Świadomość tego, że tak się dzieje pozwala mi nad sobą i głosem pracować, dzięki czemu nie zawsze jest tak źle. Bywa, że jest całkiem dobrze.

Trening czyni cuda z głosem

Trening czyni cuda. Nie za sprawą czarodziejskiej różdżki, ale dzięki wytrwałości, samodyscyplinie i regularności. Wspomagają go nasz wysiłek, zaangażowanie i uważność. To dzięki niemu cichy głos zyskuje siłę, a bełkot zamienia się w wyraźną mowę. Emocje zastępują nudę i monotonię, a strach przed mówieniem staje się czymś, co potrafimy oswoić.

Ćwicz swój głos codziennie

Jeśli każdego dnia poświęcisz na ćwiczenia tylko 5 minut w ciągu tygodnia to już ponad pół godziny, a w miesiącu około 150 minut. Z doświadczenia wiem, że rzadko kiedy pozostajemy przy tych 5 minutach, bowiem praca z głosem ma tę wspaniałą moc poprawiania naszego samopoczucia, rozluźnienia, że idziemy dalej – chcąc więcej tych dobroczynnych skutków.

Nowe afirmacje dla głosu

Słowa i myśli tworzą nasze życie w większym stopniu niż nam się wydaje.Ile razy spełniło się to, czego oczekiwałeś? Jak często rzucasz słowa i widzisz, że ich energia się materializuje? Gdy mówisz „Nie uda się” – z takim nastawieniem na pewno tak będzie. Gdy powiesz „Dasz radę” – czy nie dzieje się właśnie tak?

Trening głosu – ćwiczenie ziewnięte „a”

Dziś jedno z ćwiczeń, które znajduje się w ułożonym przeze mnie treningu głosu. Jedno z najłatwiejszych, bo związanych z najprostszą czynnością w naszym życiu – z ziewaniem. Ale okazuje się, że ciało, które nie radzi sobie ze stresem, może utrudnić wykonywanie tego ćwiczenia.
Również zaciśnięte nawykowo szczęki i blokady w postaci naszych przekonań, wdrukowanych zachowań (np. nie otwieraj buzi tak szeroko) mogą początkowo powstrzymywać pełne brzmienie głosu.

Zacznij teraz

Po co czekać na jutro, skoro zacząć ćwiczyć możesz dziś, teraz. Nawet jeśli masz gorszy dzień, dołuje Cię brzydka pogoda, albo plan dnia masz wypełniony po brzegi. Zacznij. Spokojnie, nie musisz wykonać godzinnego treningu. Tylko kilka minut dziennie wystarczy, by zmienić Twój głos i zadbać o jego zdrowie.

Trenuj głos z darmową aplikacją TRENING GŁOSU

Brakuje Ci motywacji, by ćwiczyć? Znasz to uczucie wewnętrznej walki, bezsilność i kryzysy przeplatające się z momentami największych chęci? Tak, jak nawyk codziennego mycia zębów, dla zdrowia krtani potrzebny jest rytuał codziennych ćwiczeń głosu. Niech ćwiczenia głosu staną się Twoim zdrowym nawykiem dla krtani. Przypominamy, że możesz ćwiczyć z naszą darmową aplikacją.

Twój czas na ćwiczenia

To, co początkowo jest trudne, stanie się łatwe, gdy każdego dnia wykonasz ten jeden krok i zaczniesz. Czas na ćwiczenia znajdzie się, jeśli tylko wyrazisz chęć pracy i rozwoju oraz umieścisz je wysoko na liście swoich zadań. Pomoże Ci w tym również ustalenie czasu, jaki możesz danego dnia przeznaczyć na ćwiczenia.

Nawyk 6 – czerwiec – trenuję głos

Czerwiec to miesiąc, w którym uczymy się systematycznej pracy nad głosem – tego, by do swojej codzienności włączyć krótki trening głosu. Chcę Cię przekonać, że warto wykonać tylko plan minimum. Nawet jeśli będzie to jedno ćwiczenie – ono ma wartość i znaczenie. O wiele lepiej ćwiczyć wytrwale, krótko, często i regularnie niż trenować raz w tygodniu przez godzinę czy dwie.

Dobre myśli o wdzięczności

Wdzięczność rośnie z każdym kolejnym wyrażonym dziękuje. Zmienia nas i koloruje nasze głosy pięknem, radością, ubiera je we wrażliwość, którą dostrzegamy i pielęgnujemy w sobie. Dodaje siły i tworzy pozytywną energię w naszym dźwiękowym obrazie. W głosie jak w lustrze odbija się wszystko to, co przyciągamy w życiu.

Dziękuj sobie, chwal siebie

Są ludzie, którzy prędzej podziękują innym niż sobie, innym przypiszą ważniejszą rolę w swoim życiu i wyrażą swoje uznanie im niż sobie. Jeśli należysz do tej grupy – zacznij ćwiczyć się w mówieniu dobrze o sobie i dziękowaniu sobie samemu/ samej. Dlaczego? Bo to Twoje życie, Twoje działania zasługują na uznanie, na dostrzeżenie. Bo przyglądanie się sobie i dziękowanie otwiera nasze oczy i serca na to, co dobrego jest także w nas i jak ważni jesteśmy.

Głos wdzięczności

Wyrażanie wdzięczności to także wyrażanie uznania pod adresem drugiej osoby, podziękowanie jej za to, co dla nas zrobiła, co podarowała. To zauważenie jej istnienia, trudu, poświęcania, dobroci, miłości i innych cech, które zasługują na nasze „dziękuję”. Nie zawsze jest to łatwe – z jakiegoś powodu nasze podziękowania wielokrotnie pozostają niewypowiedziane. Albo słowa brzmią mechaniczne, są pozbawione emocji, gdyż nie potrafimy dziękować z serca. Postępujemy raczej zgodnie z wyuczonymi schematami lub realizujemy to, czego się od nas wymaga, odrywając głos od potrzeby.

Uaktywnij nastawienie na wdzięczność

Samo się nie zrobi. Wie to każdy, kto kiedykolwiek zaczynał naukę nowej umiejętności. Mózg potrzebuje czasu i treningu. Dzięki wytrwałości, dyscyplinie i odpowiedniemu nastawieniu możemy małymi krokami wprowadzać małe zmiany i doskonalić się także w piękniejszym, wypełnionym wdzięcznością życiu. Poniżej znajdziecie kilka krótkich podpowiedzi, które pomogą aktywować nastawienie na wdzięczność. Dostarczą nam materiału do ćwiczenia się w codziennej wdzięczności oraz pozwolą zmobilizować umysł do szukania dobra i pozytywów w naszym życiu.

Oddech i artykulacja – trening wytrzymałościowy

Wzmocnij mięśnie oddechowe i uaktywnij artykulatory, by Twój głos był silniejszy, bardziej wytrzymały i gotowy do językowych akrobacji. Te niełatwe teksty mogą być także elementem głosowej rozgrzewki czy codziennego treningu, gdy już dobrze je opanujesz.

Wzmocnij swój głos z głoską „w”

Głoska „w” pomoże nam w uaktywnieniu mięśni oddechowych i ustawieniu głosu w pozycji, która nie wymaga od krtani wielkiego wysiłku w emitowaniu głosu.

Dobrze śpiewają, gorzej mówią

Niech będzie jasne od samego początku – nie jest moim celem wytykanie błędów wokalistom, krytykowanie śpiewających, ale zwrócenie uwagi na ważny, także z perspektywy zdrowia narządu głosowego, problem dotyczący tej grupy intensywnie pracującej głosem. To raczej podpowiedź dla tych, którzy śpiewają, by poza sceną nie zedrzeć sobie głosu i zachować go w dobrej formie na długie lata.

Zatrzymaj się i doceń

Jedno z ćwiczeń doskonalących nawyk wdzięczności to chwila zatrzymania w ciągu dnia i zastanowienie się nad tym, co sprawia, że możemy wyrazić naszą wdzięczność. Docenienie tego. Zauważenie, że jest, istnieje, tworzy nas i naszą codzienność. To poznawanie siebie i odkrywanie, które otwiera drogę do zmiany i wnosi więcej pozytywnych odczuć do naszego życia. Druga część tego ćwiczenia wymagać będzie od nas również spojrzenia na życie innych i docenienie dobra w ich życiu – to prawdziwe wyzwanie. Sprawdź to.

Dziękuję za mój głos

Czy kiedykolwiek podziękowałeś sobie, za udany koncert, dobre wystąpienie, świetną prezentację, silny głos podczas szkolenia? Czy doceniłeś swój głos, krtań za jej ciężką pracę?
Wracam do ćwiczenia, które proponowałam Wam już kiedyś, a które w miesiącu pracy nad wyrażaniem wdzięczności bardzo nam się przyda.

Dlaczego prowadzić dziennik wdzięczności?

Praktyka wyrażania wdzięczności wnosi w nasze życie poczucie szczęścia i radości. Zmienia nasze nastawienie, uczy, że nawet w najtrudniejszych chwilach są też i dobre momenty. Doceniamy jak wiele mamy i jak bogaci jesteśmy. Dostrzegamy rzeczy, które w biegu codziennego życia umykają naszej uwadze. Przez te kilka chwil, gdy spisujemy na kartkach papieru słowa wdzięczności, afirmujemy cud życia. Docieramy do siebie. Zauważamy nie tylko to, co nas otacza, ale również mamy okazję przyjrzeć się swojemu pięknu. To zmienia nas jako ludzi. A gdy zmieniamy się my, zmienia się nasz głos.

Nawyk 5 – maj – wyrażam wdzięczność

W maju zaczynamy pracę nad wdzięcznym nawykiem, który, jak to określiłam w ostatnim newsletterze, pięknie koloruje nasz głos emocjami oraz tym wszystkim, co zyskujemy dzięki wyrażaniu wdzięczności.

Rozgrzewaj swój głos codziennie

Dokładnie tak! Rób to każdego dnia, nawet jeśli nie wybierasz się do pracy, nie masz próby, wystąpienia, nagrania czy koncertu. Dbaj o to, by codziennie rano rozbudzić ciało, umysł i fałdy głosowe. Dzięki powtarzaniu tych czynności, rozgrzewka głosu będzie czymś naturalnym i oczywistym jak mycie zębów. Twój głos potrzebuje Twojej troski dzień w dzień, nie tylko wtedy, gdy masz zamiar go używać w przestrzeni publicznej.
Na koniec pracy w tym miesiącu, krótkie filmowe podsumowanie.

Uczyń z rozgrzewki głosu przyjemność. To Twój dobry czas.

Potraktuj rozgrzewkę jako przyjemność, a nie kolejny, przykry obowiązek. Zamiast szukać kolejnych wymówek, rób to. Tak jak codziennie rano robisz swój ulubiony ciepły napój. Twoje dobre nastawienie do zadania nie dodaje mu ciężaru, a jego wykonanie sprawia, że zainwestowany czas powróci do Ciebie w wyraźnie odczuwalny i słyszalny sposób.

Głos a praca online. Jak uniknąć problemów i co zrobić, by dobrze brzmieć?

Do grona osób, dla których praca zdalna była do tej pory czymś normalnym, dołączyła wielka grupa osób, które z dnia na dzień znalazły się w zupełnie nowej, nieznanej sytuacji. Po pierwszych tygodniach część z nich może odczuć już pierwsze zdrowotne problemy, także dotyczące krtani. Ponieważ używanie głosu w warunkach pracy online potrwa jeszcze przez jakiś czas, przygotowałam kilka podpowiedzi i wskazówek, jak sobie radzić, by przeżyć i nie stracić głosu. Wskażę także źródła zagrożeń dla krtani, które najczęściej powodują problemy. Dowiecie się także, na co zwrócić uwagę, by dobrze brzmieć podczas spotkań, rozmów czy lekcji online.

Skup się na czubku własnego nosa – ćwiczenie oddechowo – relaksacyjne, które pomoże Ci przygotować głos

Fizjologicznie oddychamy przez nos, gdy milczymy, odpoczywamy, śpimy i nic nie tamuje swobodnego przepływu powietrza przez drogi nosowe (katar, alergia, stany zapalne, krzywa przegroda nosowa). Taki oddech nie tylko oczyszcza i ogrzewa powietrze docierające do naszego ciała, ale też działa odprężająco. Za tym poczuciem luzu, swobody, rozluźnienia tęsknimy oraz częściej potrzebujemy w pędzącym oraz zmieniającym się ostatnio świecie.

Chciej używać siły swojego głosu

Przekonanie „Mam głos” to podstawa, która buduje wewnętrzną siłę naszego głosu. Uznanie, że mój głos jest w porządku, docenienie, że jest jedyny, wyjątkowy i nie jest tylko zlepkiem dźwięków wydobywających się z krtani, ale jest częścią mnie – stanowi o sile naszego głosu także w wymiarze fizycznym. Równie ważne jest pozwolenie sobie na używanie głosu, jego wszystkich możliwości i całego zakresu dźwięków. Zwłaszcza wtedy, gdy głos ma być wsparciem dla wypowiadanych słów.

CUD-owna rozgrzewka głosu

Ponieważ głos jest częścią Ciebie – w wymiarze fizycznym i psychicznym, ponieważ traktujemy go holistycznie, nasze przygotowanie głosu do pracy, wysiłku, koncertu, prezentacji, próby, a nawet codziennych ćwiczeń powinno być całościowe. To właśnie zakłada stworzony przeze mnie schemat, który nazwałam CUD-owna rozgrzewka głosu.

Zacznij dzień z dobrym słowem

Słowa tworzą nasze życie. Są energią, która towarzyszy nam w ciągu dnia. Budzą albo powstrzymują naszą wewnętrzną siłę i pewność. Inspirują do działania albo sprawiają, że chowamy się w swojej twardej skorupie. Ty wybierasz słowa, które kierujesz do siebie. Choć często wynikają one również ze schematów wypracowanych w dzieciństwie, młodości, stają się nawykiem, z którym idziemy przez życie i który w różnych momentach zaczynamy odtwarzać. Wiedz, że możesz go zmienić. Zapisać nowy sposób postępowania.

Rozpocznij dzień ze światłem – poranna wizualizacja

Światło słoneczne jest nam potrzebne, by nasz naturalny zegar biologiczny mógł działać bez zakłóceń. Dlatego Ajurweda i badacze rytmów dobowych zalecają, byśmy po przebudzeniu odsłonili okna, wyszli na taras, balkon, do ogrodu czy poszli na krótki spacer. Poranna kąpiel w by promieniach słońca ma ogromną moc i pozytywnie wpływa na ciało i psychikę człowieka. W dni pochmurne, w okresie jesienno – zimowym najlepiej jak najwięcej czasu spędzać na zewnątrz lub w pobliżu okna.

Nawet krótka rozgrzewka ma znaczenie

Ile minut przeznaczacie na rozgrzewkę głosu? Nawet kilka chwil łagodnych ćwiczeń poprawi brzmienie, zwiększy komfort mówienia/ śpiewania, pomoże przygotować najlepsze danego dnia warunki do wydobywania dźwięków.

Ćwicz z naszą rozgrzewką głosu

To jedna z możliwości. W tym miesiącu swoje działania w kierunku wypracowania nowego, zdrowego dla głosu, nawyku możecie wspierać korzystaniem z naszej darmowej aplikacji, którą być może zdążyliście już pobrać.
Pytanie brzmi, czy z niej korzystacie? Czy korzystacie z ćwiczeń, które poznaliście gdzieś, kiedyś, z materiałów, które znacie z lekcji śpiewu czy wymowy?

Nawyk 4 – kwiecień – rozgrzewam mój głos

Przygotowanie głosu do wysiłku to baza zdrowia naszej krtani. Nawet posiadając prawidłową technikę, którą stosujemy codziennie, warto i moim zdaniem trzeba przygotować narząd głosowy do pracy.
Ponieważ krtań to jedyny taki instrument, który znajduje się w nas i jego nastrojenie wymaga zgrania go z naszym ciałem i umysłem oraz emocjami, które każdego dnia (inne) targają naszymi sercami.

Mruczożujka

Ćwiczenie, które wzmacnia głos, pozwala uzyskać w nim wyraźny rezonans oraz wyprowadzić dźwięki z gardła. Dzięki temu odciążamy krtań i nie odczuwamy w niej wydobywanych tonów. Dla wokalistów i tych, którzy pracują głosem mówionym.

Zapobiegaj wysuszeniu krtani

Pijemy wodę, by zapobiegać jej naturalnej utracie podczas oddychania, mówienia czy śpiewania. Ruch powietrza przechodzącego przez krtań może poważnie uszkodzić delikatne błony śluzowe – zwłaszcza gdy źle oddychamy (nie tylko w czasie emisji głosu, ale też w codziennym życiu, gdy nie mówimy) i zapominamy o nawadnianiu organizmu, by zabezpieczyć fałdy głosowe przed urazami podczas wibraci.
Dlatego uzupełniamy płyny, popijając wodę w ciągu dnia, pijąc więcej, gdy intensywnie pracujemy głosem. Co jeszcze możemy zrobić?

Pij wodę, by chronić fałdy głosowe

Picie wody, gdy staje się nawykiem, przestaje zaprzątać nasze myśli. Dzieje się samo i stanowi podstawowe zabezpieczenie fałdów głosowych podczas mówienia i śpiewania. Jedyny wysiłek to ten, który wkładamy w wypracowanie tego zdrowego dla głosu (i nie tylko) nawyku. Warto odpowiedzieć sobie na pytania: „Dlaczego piję wodę?, „Co zyskam pijąc wodę codziennie, w odpowiedniej ilości? oraz „Dlaczego nie piję wody, choć wiem, że moja krtań jej potrzebuje?”.

Dlaczego pić wodę?

Działa szybko i niezawodnie, gdy stosujemy ją codziennie. Wspomaga układ odpornościowy, dba o dobre funkcjonowanie ciała i umysłu. Zabezpiecza w trakcie intensywnej pracy i chroni, gdy głosu używamy w trudnych warunkach. Woda. Dzięki niej praca głosem jest łatwiejsza i bardziej komfortowa. Odczuwamy mniejszy wysiłek i zmęczenie. Chroni przed głosowymi kontuzjami. Polecam codziennie w odpowiedniej dawce 😉

Słuchaj swojego głosu, gdy domaga się wody

Zauważ sygnały, jakie wysyła Ci ciało oraz te, które pojawiają się w głosie. Często są objawem tego, że brakuje nam wody. Wyłapując pierwsze symptomy i podejmując działania zapobiegamy wystąpieniu poważniejszych problemów w postaci chorób krtani i niedyspozycji głosu. Usłysz swój głos.

Co pomoże Ci więcej pić?

Niektórzy nie czują pragnienia lub odczuwają potrzebę wypicia wody dopiero, gdy doszło już do jej sporej utraty. Dlatego trzeba obserwować ciało, słuchać jego sygnałów i pić, nawet gdy nie czujemy, że musimy.

Pij wodę, jeśli chcesz dobrze brzmieć

Podstawą ćwiczeń, rozwijania możliwości głosu, rozszerzania jego skali szukania nowych barw i brzmień w głosie jest posiadanie zdrowego narządu głosowego. Każda niedyspozycja czy choroba utrudnia lub uniemożliwia poszukiwania, próby i doskonalenie. Picie wody to inwestycja w zdrowie i lepsze brzmienie. To zabezpieczenie przed problemami wynikającymi z przeforsowania głosu, gdy zaniedbujemy podstawowe potrzeby ciała.

Zacznij pić wodę wcześniej

Nawadnianie ciała przed koncertem, wystąpieniem, ważną próbą czy prezentacją zacznij kilka, a nawet kilkanaście godzin wcześniej. Wypicie wody tuż przed wyjściem na scenę czy wkroczeniem do sali, w której będziemy przemawiać niestety nie wystarczy. Da nam chwilowe wrażenie nawilżenia. Odczucie to minie jeszcze zanim wypowiemy pierwsze dźwięki, jeśli odczuwamy tremę związaną z publicznym występowaniem.

Gdy masz ochotę na słodycze, najpierw napij się wody

Słuchajmy sygnałów wysyłanych przez ciało. Sprawdzajmy je, testujmy reakcje. Zanim odczujemy pragnienie możemy być już odwodnieni w stopniu, który mocno wpływa na nasze samopoczucie. Ciało nie zawsze krzyczy „pij”, gdy potrzebuje płynów. Im lepszy mamy z nim kontakt, tym łatwiej zrozumieć, czego się domaga.

10 ćwiczeń (dla) głosu, które możesz wykonać w domu także z dziećmi

To łatwe ćwiczenia, które pomogą nam zachować ciągłość w pracy nad głosem, gdy nasze plany treningowe ulegają czasowym zmianom. Można je wykonywać z dziećmi lub innymi członkami rodziny, gdy chcecie się odprężyć, wprawić się w lepszy nastrój, dobrze wykorzystać chwile spędzane razem, ale także by poradzić sobie z niepokojem i wyciszyć się. Potraktujmy je jako zabawę, która uczy i pozwoli mięśniom pozostać w dobrej kondycji.

Pij wodę, by chronić się przed infekcjami

Picie wody wzmacnia układ odpornościowy. W sezonie chorobowym odpowiednie nawodnienie organizmu ma zatem jeszcze większe znaczenie. Zwykła infekcja, katar czy ból gardła potrafią mocno zmienić nasze plany, gdy nie pozwalają pracować głosem, utrudniają wydobywanie dźwięków czy mocno zniekształcają ich brzmienie. Gdy jesteśmy narażeni na większe ryzyko infekcji, woda staje się pierwszym środkiem profilaktycznym.

Pij wodę, gdy odczuwasz zmęczenie

Gdy odczuwasz zmęczenie, w ciągu dnia pojawia się spadek energii – sięgnij najpierw po wodę. Obserwując swoje ciało nauczysz się wyłapywać te momenty, kiedy domaga się ono wody, jeszcze nie sygnalizując tego pragnieniem. Zmęczenie łatwo usunąć uzupełniając płyny w organizmie. Jeśli woda będzie nieco cieplejsza (ale nie gorąca, bo taka drażni błony śluzowe) – odczujesz jeszcze większy zastrzyk energii.

Uzupełnij płyny, gdy …

Nie wszystkie płyny, które wypijamy w ciągu dnia nawadniają nasz organizm. Niektóre działają wręcz przeciwnie. Trzeba mieć tego świadomość, by uzupełnić to, co stracimy wypijając kolejną filiżankę kawy bądź herbaty. Ważną kwestią jest również przyjmowanie leków o działaniu odwadniającym, co powoduje, że musimy w codziennej ilości wody uwzględnić jej dodatkowe porcje. Inaczej będziemy odczuwać dyskomfort, a praca głosem stanie się większym wysiłkiem. Wzrośnie też ryzyku urazu i pojawienia się chrypy, suchego kaszlu, odchrząkiwania.

Jaką wodę pić?

Krótkie przypomnienie. 🙂 Wodę trzeba pić, żeby nie dopuścić do przeforsowania głosu, uniknąć dyskomfortu czy problemów z krtanią. Warto wiedzieć, że niektóre dodatkowe składniki, jak np. gaz nasilają refluks, który przyczynia się także do chrypki, odchrząkiwania, podrażenia gardła i szybszego męczenia się głosu. Cukier w wodach smakowych z kolei zagęszcza śluz, co z kolei prowokuje do odchrząkiwania. Także temperatura wody ma znaczenie dla naszego brzmienia. Zwróćmy uwagę nie tylko ile pijemy, ale jakiej jakości płyny dostarczamy swojemu ciału.

Pij wodę, by chronić krtań

Tak niewiele potrzeba, by zadbać o bezpieczeństwo swojego głosu. I tak łatwo wpaść w błędne koło prowadzące do problemów z głosem. Woda to najlepszy środek profilaktyczny, a także podstawowe lekarstwo, gdy pojawią się poważne trudności z wydobywaniem dźwięków. W myśl powiedzenia „lepiej zapobiegać niż leczyć” pamiętajmy dziś, by popijać wodę przez cały dzień.

Gdy drapie w gardle, sprawdź czy to nie odwodnienie

Ciało w subtelny sposób daje nam znać, gdy brakuje mu wody. Często mylnie interpretujemy te sygnały i sięgamy po leki, podczas gdy źródłem problemu jest odwodnienie organizmu. Picie wody, uzupełnienie płynów, obserwowanie reakcji ciała pokaże Ci, czy te objawy świadczą o początkach przeziębienia czy to wołanie Twojego ciała o wodę.

Początki picia wody bywają trudne

Potrzebujemy wody, by żyć i by móc się rozwijać. Stanowi ona dużą część naszego ciała, a jej braki w bardzo krótkim czasie odbijają się nie tylko na sprawności głosu, ale także na zdrowiu i naszej formie fizycznej i psychicznej. I choć pijemy w ciągu dnia – kawę, herbatę, soki czy inne (także alkoholowe) napoje, choć dostarczamy płyny także z jedzeniem (w formie zupy czy spożywając bogate w wodę warzywa i owoce) to łatwo możemy znaleźć się w stanie odwodnienia. Wypijanie kolejnej filiżanki kawy, kubka herbaty nie nawodni organizmu, a wprost przeciwnie – spowoduje większe wydalanie wody z organizmu.

Nawyk 3 – marzec – piję wodę

W końcu – możesz pomyśleć – jakiś temat namacalnie związany z Twoim głosem. O potrzebie snu i aktywności fizycznej przekonujemy się znacznie później, głównie wtedy, gdy z głosem zaczynają się poważniejsze problemy i trzeba o siebie zadbać. Widzimy wówczas jak zaniedbania i błędy w naszym stylu życia silnie wpływają również na zdrowie krtani.
O piciu wody przypominamy sobie częściej – choćby wtedy, gdy stajemy przed publicznością i czujemy, jak zasycha nam w gardle. I choć w takiej sytuacji sięgamy po nią chętnie, to o wiele trudniej dbać o nawadnianie organizmu każdego dnia.

Wysypiaj się, by sprostać głosowym zadaniom

Nie tylko wokaliści podczas długich tras koncertowych potrzebują snu. Nie tylko wtedy go potrzebują. Wyczerpujące bywa życie codzienne, w którym jest również miejsce na próby, pracę twórczą, mniejsze projekty czy występy. Poza tym głos – nasze narzędzie pracy – musi być zdrowy i sprawny każdego dnia. Każdy, kto głosem pracuje potrzebuje czasu na regenerację. Nawet najlepsza technika głosowa nie będzie nic warta, gdy przemęczone ciało nie będzie miało sił, by jej użyć.

Otwórz buzię – to nie takie proste

Nieodzownym elementem dobrej i zdrowej techniki głosowej jest odpowiednie otworzenie ust, luźne opuszczenie żuchwy, które pomaga również w otworzeniu gardła i rozluźnieniu krtani. Z tym luzem mamy jednak najwięcej problemów. Niektórzy potrafią doświadczyć go tylko w stanie alkoholowego upojenia. Dlaczego tak się dzieje? Alkohol rozluźnia ciało tak mocno, że znikają napięcia – także w „zawiasach”, czyli w stawie skroniowo- żuchwowym. Luzu pojawia się jednak zbyt dużo, stąd niewyraźna i bełkotliwa mowa. Nie o to nam chodzi, gdy chcemy dobrze śpiewać i mówić.

Przywitaj nowy dzień w dobrym humorze

Krótki, przerywany sen, uczucie zmęczenia już od pierwszych chwil po wyłączeniu budzika – to nie jest poranek, o którym marzymy ani dobry początek dnia, który naładuje nas i nasz głos dobrą energią.

Ćwicz rozluźnienia w ciągu dnia, nie tylko po to, by dobrze brzmieć, ale także, by lepiej spać i bez problemu zasypiać

Od lat piszę i mówię o potrzebie rozluźnienia ciała, nie tylko po to, by pozbywać się stresu i zachować zdrowie, ale też po to, by nasz głos mógł najpierw wybrzmieć, płynąc swobodnie z ciała, a następnie, by pokazał wszystkie swoje walory. By tak się stało, ciało potrzebuje nie tylko lekkości, ale energii. Jej ilość zależy także od tego, jak odpoczniemy w nocy.

Co nie pozwala nam się wyspać?

Czy budzisz się rano wyspany/ wyspana?
Nie tylko ilość godzin spędzonych w łóżku decyduje o tym, czy rano budzimy się wypoczęci. Istotna jest jakość snu i to, jak spędzamy czas przed położeniem się do łóżka.

Powiedz to głośno

Coraz mniej nie tylko ze sobą rozmawiamy, ale też coraz mniej mówimy. Używamy komunikatorów, wysyłamy słowa w formie wiadomości e-mail i SMS. Emotikony zastępują emocje, które wyrażamy poprzez dźwięk – jego wysokość, barwę, długość czy natężenie.
O ile jest to wskazane, gdy chcemy lub musimy oszczędzać głos (np. w przypadku niedyspozycji, choroby), to dla zdrowia i sprawności narządu głosowego już nie. W codziennym życiu, w komunikacji, która buduje relacje, potrzebne jest także słowo mówione.

Społeczny jet lag wpływa także na Twój głos

Możliwość przemieszczania się po świecie to ogromny krok w rozwoju ludzkości, za który niestety płacimy cenę, gdy w krótkim czasie zmieniamy strefy czasowe. Jet-lag znany jest podróżującym na długich dystansach. Problemy z bezsennością, trawieniem, szybkie męczenie się i mgła umysłowa. Do tego obniżona odporność i większa podatność na stres i infekcje. Ale istnieje również zjawisko podobne – społeczny jet lag, które wpływa także na Twój głos.

5 sposobów na dobry sen

Wyciszenie ciała i umysłu zanim położymy się spać to ważny element naszej wieczornej higieny. Pomaga nam w łagodny sposób przejść od stanu aktywności do stanu odpoczynku i snu. Nawet jeśli dbamy o regularne godziny snu, bywają chwile, kiedy ciężary i emocje dnia odganiają senność.

Krócej śpisz – gorzej brzmisz

Dobrze wiemy, że sen odpowiednio długi i dobrej jakości jest nam potrzebny, by normalnie funkcjonować pod względem intelektualnym i fizycznym. Musimy spać, aby zachować zdrowie i spokój w codziennym, stresującym życiu. Często zapominamy, że nasza krtań potrzebuje go również, bo mówienie i śpiewanie to połączenie czynności umysłowych i reakcji ciała. Nawet jedna „gorsza” noc może mieć ogromny wpływ na Twój głos. Problem staje się poważny, gdy takich nocy jest więcej.

Poranne słanie łóżka a Twój sen

Każdego dnia robimy jeden mały krok w stronę lepszego snu. Niech to będzie np. proponowane już nastawienie budzika albo … poranne słanie łóżka.

Przyjrzyj się swoim nawykom, by lepiej spać

Kładziemy się spać coraz później, choć wstajemy o podobnej godzinie. Cierpimy na braki snu, a stan lekkiego niedospania staje się czymś „normalnym”. Jeśli chcemy poprawić jakość naszego snu, spać regularnie, cieszyć się dobrym zdrowiem i kolejny dzień witać z uśmiechem na ustach – musimy poznać nasze nawyki, które mają związek ze spaniem.

O której godzinie kładziesz się spać?

Czy wiesz, że dla dobrego snu, Twojego zdrowia, poziomu sił witalnych ważniejsza od godziny porannej pobudki, jest godzina o której kładziesz się spać?

Nawyk 2 – luty – śpię regularnie

Sen, zaraz po aktywności fizycznej, to paliwo dla naszego głosu. Te dwa elementy naszego życia tak bardzo się łączą i od siebie zależą, dlatego zaczynamy #12dobrychnawyków właśnie od nich.

#12dobrchnawyków podsumowanie

Kończymy pierwszy miesiąc z #12dobrychnawyków. Ciekawa jestem jak Wasze małe zwycięstwa i duże sukcesy. Warto wiedzieć co działa, co sprawia, że troszczymy się o siebie i swój głos.

Bez ruchu jest krucho

Bez ruchu jest krucho (i z ciałem i z głosem). Przekonać może się o tym każdy, kto prowadzi raczej siedzący tryb życia i nagle musi głosem pokazać się w sytuacji publicznej. Wygłosić przemówienie, wystąpić z prezentacją, zaśpiewać. Albo osoby, których głosy chorują, a które raczej do aktywnych fizycznie nie należą.

Spacerowy początek dnia

Ruszamy w drogę, codzienne obowiązki wzywają. A może warto zaczynać dzień od spaceru? To świetna forma rozgrzewki ciała i obudzenia umysłu także przez pierwszym publicznym wydobyciem dźwięku.

Możesz zacząć w każdej chwili

Do styczniowego wyzwania, by ruszać się więcej dla zdrowia i głosu możesz dołączyć w każdej chwili. Wykorzystaj kalendarz, który pomaga w kształtowaniu nawyku aktywności fizycznej – to, co zapisane ma większe szanse na realizację.

Jak robić więcej kroków w ciągu dnia?

W prosty sposób, bez wielkiego kombinowania, planowania można dołożyć kilka kroków więcej w ciągu dnia. Dzięki temu wieczorem uzbiera się ich więcej niż zwykle, a my poczujemy się lepiej.

Zwiększ swoje szanse na sukces

Nawet nie czując specjalnej chęci, wielkiej motywacji, da się to zrobić – ubrać się i wyjść, zatroszczyć się o siebie i swój głos. Powtarzaj czynności codziennie, a staną się naturalną częścią dnia.

Spacer wdzięczności

Zadanie na dziś (i na każdy dzień). Trzy w jednym- dla ciała, dla duszy, dla głosu.

Śledź swoje postępy

Nic tak nie motywuje, jak świadomość, że robimy postępy, albo dowody na to, że za bardzo odpuszczamy. Dlatego warto śledzić swoje poczynania, doceniać każdy krok,każdy mały sukces i wyciągać wnioski z porażek. Pytać, obserwować. Możecie wykorzystać nasz arkusz, w którym zawarta jest również pozytywna afirmacja.

Styczniowe zadania

Kto jeszcze nie wie, mamy trochę zadań do wykonania w styczniu.
Będziemy ruszać się i odkrywać uroki oraz korzyści płynące z tej prostej czynności.

Ważne pytanie

Zadanie dodatkowe na dziś, to znalezienie swojej odpowiedzi na pytanie…

Styczniowa motywacja

Styczniowy cytat, z dedykacją nie tylko dla tych, którzy dołączyli do akcji #12dobrychnawyków. Warto wiedzieć i stosować.

Ćwicz uziemnienie podczas chodzenia

Tak łatwo uciec myślami od chwili obecnej. Pogrążać się w przeszłości, rozpamiętywać bolesne zdarzenia. Albo poszybować w przyszłość, do lepszego, wyobrażonego jutra. Uciekamy od tu i teraz, od siebie, tracąc to co najważniejsze – ten czas. Przeszłość minęła, nie musimy jej wskrzeszać. Przyszłość nadejdzie i tak. Nie traćmy energii, zainwestujmy ją w naszą obecność, życie, które właśnie się toczy. Przekierujmy ją na nasze ciało, by mieć z nim lepszy kontakt i by móc wykorzystać jego zasoby wtedy, gdy pracujemy (nad) głosem.

Ćwicz oddech z Kubusiem Puchatkiem

Kto czytał „Kubusia Puchatka” być może pamięta pełne wdzięku fragmenty których długość znacznie odbiega od długości zdania rozwiniętego. 🙂 Wykorzystamy je do gimnastyki mięśni oddechowych.

Nawyk 1 – styczeń – Ruszam się

Długo zastanawiałam się, od którego nawyku zacząć. Każdy wydaje się tak samo istotny i odgrywa ważną rolę w naszym życiu, decyduje o zdrowiu ciała (w tym głosu) i umysłu.
Jest jednak taki, który swoją siłą oddziałuje na wszystkie sfery naszego życia …

Gotowi, do startu, start …

Ruszamy z akcją 12 dobrych nawyków dla głosu w jeden rok. Rok 2020 w easyvoice.pl to czas wyzwań.
Nasz cel to wykonywanie codziennie kilku małych kroków, które trwale zmieniają nasze życie.

Świąteczne S.O.S dla głosu

Zbliża się czas Świąt Bożego Narodzenia. Spędzamy go podobnie lub zupełnie inaczej niż inni, część z nas także pracując. Jedni w tym okresie mówią dużo więcej niż na co dzień (bo spotkania z rodziną i okazji do rozmów więcej), inni mogą w końcu więcej pomilczeć (po miesiącach wytężonej pracy głosem). Dla niektórych to czas dłuższego odpoczynku. Są też tacy, którzy po obfitym świętowaniu od razu ruszają do pracy.Jak poradzić sobie w tym czasie? Nie wypaść z codziennej rutyny lub w końcu dać odpocząć swojej krtani? Jak wrócić do aktywności głosowej i nie nabawić się pourlopowej kontuzji?

Jak pracować z Easyplanerem?

To jest artykuł sponsorowany 🙂 w którym chce pokazać Wam, jak można wykorzystać stworzony przeze mnie Easyplaner w codziennej pracy głosem lub gdy decydujecie się rozwijać jego możliwości. Wyjaśnię i pokażę także to, czego przed zakupem nie widać. Ponieważ Easyplaner to coś więcej niż papierowa wersja, którą kupujecie.

Zamknij za sobą drzwi

Twój głos jest wrażliwy na wszystko, czego doświadczasz. Współgra z Twoim sercem, rezonuje z myślami, które pojawiają się w głowie. Gdy Twoje ciało słabnie, on również traci siłę. Zbyt często wchodzimy w świat dźwięków z bagażem emocji i doświadczeń, które blokują nasz głos. Coraz częściej także codzienne życie staje się ciężarem, który trudno unieść.

Samodyscyplina a praca nad głosem

Kiedy w końcu zaczynamy kształcić swój głos, w wyobraźni widzimy siebie i słyszymy dźwięki, którymi będziemy posługiwać się już niedługo – są dokładnie takie, o jakich marzyliśmy. Rozsadza nas siła i motywacja do działania. Ćwiczymy, szukamy, zmieniamy nasze życie, jeśli zachodzi taka potrzeba. Aż pewnego dnia przychodzi kryzys. Czujemy, że zgubiliśmy gdzieś tę napędzającą nas moc.

Dlaczego warto regularnie ćwiczyć swój głos?

Odpowiedź wydaje się oczywista, jednak w dni, kiedy brak chęci czy pojawia się kryzys nie tak łatwo przekonać się do działania. Przypomnij sobie wtedy, co dają ćwiczenia głosu i zrób ten jeden malutki kroczek.

Gdy tak bardzo nie chce się ćwiczyć…jak się przełamać?

Nie zawsze mamy taką samą ochotę, by ćwiczyć głos. Nie codziennie nasze ciało wypełnia energia potrzebna do wykonania porcji gimnastyki. Jak w każdej innej sferze naszego życia, bywa, że się nie chce.
Spada motywacja, czujemy się wypaleni, pojawia się kryzys, efektów nie widać, albo inne sprawy odciągają naszą uwagę. Odkładamy ćwiczenia ciągle na później lub mobilizujemy się do pracy raz w tygodniu. To mało, jeśli chcemy mieć zdrową krtań i móc wykorzystać potencjał naszego głosu.

Czy wiesz, co odciąga Cię od pracy nad głosem?

Jakie są Twoje wymówki? Co zabiera Ci czas, który możesz przeznaczyć w planie dnia na codzienne ćwiczenia? Czego brakuje Ci, by mieć siłę i chęci do systematycznej pracy? Sprawdź się.

Dodaj sobie energii oddechem

Gdy przychodzą chwile lub dni, w których poziom naszej energii znacznie spada szukamy jej w różnych miejscach, najczęściej poza sobą – w jedzeniu (najlepiej słodkim, tłustym), w „energetyzujących” napojach, w pobudzających używkach czy innych ludziach. Rzadko kiedy myślimy o tym, że źródło energii, narzędzie jej przywracania, kontrolowania jest w nas. To nasz oddech. Sposób, w jaki pobieramy i oddajemy. Powietrze, życiową energię.

Obejmowanie barków (siebie)

Wszyscy potrzebujemy dotyku. Jest on przekaźnikiem uczuć na najgłębszym poziomie. Potwierdza, że jesteśmy ważni i wzmacnia nas wewnętrznie. Jestem komunikatem, który nie potrzebuje słów. Dotyk obniża poziom odczuwanego stresu. Łagodzi napięcia w ciele, uspokaja umysł. Kilka chwil, kiedy obejmujemy drugą osobę, chwytamy ją za rękę, wtulamy się w czyjeś ramiona – buduje silną więź, wzmacnia relacje. Jesteśmy tu i teraz dla drugiej osoby.

Dbanie o głos to także codzienne ćwiczenia

Nasza troska o głos nie sprowadza się tylko o zapewnienie odpowiedniego nawodnienia organizmu, stworzenia dobrych warunków zewnętrznych do pracy głosem, robienia przerw na regenerację czy zapewnienia sobie odpowiedniej ilości snu. Jej częścią są także regularne ćwiczenia, by zachować mięśnie całego aparatu głosowego w dobrej formie.

Z językiem na zewnątrz

Wróć do czasu dzieciństwa, przypomnij sobie jakie to uczucie wytknąć język bez skrępowania… i brzmij. Zaobserwuj, co stanie się z dźwiękiem, gdy stworzysz w gardle ogromną przestrzeń.

Gdy tak trudno wydobyć dźwięk – wróć do źródła

Każdy z nas miewa takie dni, gdy nie można zrobić nawet tego małego, pierwszego kroku. Kiedy wydobycie głosu najlepiej jak potrafimy staje się zadaniem ponad nasze siły. Kiedy trzeba zmusić się do dźwiękowej gimnastyki, do pracy. Nawet kilka prostych ćwiczeń „nie wychodzi”. To nie są łatwe dni.

Brzęcząca pszczoła

Ekspresowe ćwiczenie, które nie tylko pomaga oczyścić drogi oddechowe z zalegającej wydzieliny, ale też uruchamia mięśnie oddechowe, a wykonywane systematycznie wydłuża wydech.

Spokojny głęboki oddech

Oddychamy. Zrobimy to świadomie, by wprowadzić więcej spokoju w codzienne funkcjonowanie (co pomoże również lepiej brzmieć) i pozbywać się napięć. Ta umiejętność przyda Ci się także w sytuacji tremy, stresu, by opanować lęk i rozluźnić krtań, a także okolice splotu słonecznego.

Zaopiekuj się tym, co kruche

Nie mam ogrodu. Na niewielkim balkonie od kilku lat tworzę moją małą zieloną oazę. Zakątek, w którym odpoczywam…

Niektóre rośliny nie przeżywają zimy. Bywają takie, które na pierwszy rzut oka po przymrozkach nie rokują, ale coś w ich wyglądzie podpowiada mi, żeby dać im szansę. Sprawdzić, czy jednak się mylę. I już wielokrotnie okazało się, że odpowiednia troska, zajęcie się nimi w sposób szczególny –tymi kruchymi, słabymi roślinami sprawia, że rosną bujniej i wyglądają piękniej niż pozostałe okazy. Jakby chciały odwdzięczyć się za większą troskę i moją uwagę.

Ugryź jabłko… w wyobraźni

Ćwiczenie z wyobrażonym jabłkiem uczy większego rozwarcia szczęk, pozwala poczuć prawidłową pozycję żuchwy oraz uświadamia nam, jak mocno i jak często w ciągu dnia zaciskamy szczęki.

Wdech bez wysiłku

Ćwiczenie uczy spokojnego pobierania powietrza powietrza podczas emitowania dźwięków, eliminuje napięcia mięśni i wysiłek podczas wdechu.

Wokalistyczna rozgrzewka buzi i języka

Ta pobudzająca rozgrzewka nie tylko gimnastykuje narządy mowy. Wyzwala także wewnętrzną energię, której potrzebujemy podczas emisji głosu. Połączona z żywiołowym tańcem jeszcze bardziej przygotuje Twoje ciało do wydobywania dźwięków.

Codziennie jedna mała rzecz dla mojego głosu

W gąszczu porad i wskazówek dotyczących tego, jak dbać o głos można się pogubić. W obliczu tego co wolno, a czego nie – można się wystraszyć. Niektóre osoby reagują przerażeniem, gdy dowiadują się, jak wiele w swoich codziennych nawykach muszą zmienić. To prawdziwa życiowa rewolucja.

Wzmacniamy spółgłoski

W tym tygodniu dodajemy naszym głosom trochę koloru i siły, a słowom znaczenia i wyrazistości.

Rozmawiaj z nieznajomymi

W tym tygodniu rozmawiamy z nieznajomymi albo z tymi, których znamy tylko z widzenia. Celem ćwiczenia jest obserwacja i trening głosu w sytuacji nowej, zaskakującej oraz przełamywanie lęku przed mówieniem. Spontaniczne rozmowy oswajają z tym, co nieznane, uczą nawiązywania kontaktu z ludźmi, co możesz wykorzystać w swojej codziennej pracy głosem.

Ziewanie w towarzystwie

Ćwiczenie wzmacnia mięśnie podniebienia, pomaga w uzyskaniu wrażenia otwartego gardła, rozluźnia krtań, pogłębia oddech.

Skup się – przygotuj się do ćwiczeń i wystąpienia

Podczas pracy nad głosem musimy obserwować, badać i wyciągań wnioski. Uczyć się swojego ciała, uczyć się czuć je bardziej i działać świadomie. Skupienie przed rozpoczęciem ćwiczeń jest potrzebne, by całkowicie poświęcić się zadaniu, jakie mamy do wykonania w ciągu najbliższych kilku – kilkunastu minut.

Wieczorna rozluźniająca rozmowa z samym sobą

Dobry, odpowiednio długi wypoczynek nocny, potrafi zdziałać cuda dla naszego głosu. Wstajemy w lepszym nastroju, z zapasem energii i chęcią do działania. Nasze ciało z większą swobodą wydobywa dźwięki, a w głosie słychać to, jak dobry humor dziś mamy. Trudność polega na tym, że coraz mniej śpimy i/ lub coraz więcej problemów mamy z zasypianiem, czy spokojnym, regenerującym snem.

Dlaczego rozwijasz swój głos?

Wielokrotnie mówimy o tym, dlaczego warto ćwiczyć swój głos i jak wiele korzyści przynosi naszemu ciału regularna praca nad brzmieniem głosu. Wiemy, że ćwiczenia głosu dobrze wpływają także na umysł, potrafią zrelaksować, odprężyć, wyzwolić kreatywność i pozwalają dobrze się bawić.

Jednak co sprawia, że pracujesz nad swoim głosem? Dlaczego go kształcisz, rozwijasz? Z czego wynika to, że podejmujesz trud, wysiłek rozwijania swojego głosu, systematycznej pracy nad nim? Co Cię do tego popchnęło?

Proste ćwiczenia oddechowe, które odmienią Twój głos

To nie są typowe ćwiczenia oddechowe, w których liczy się głównie praca mięśni decydujących o brzmieniu głosu. To krótki trening, który nauczy Cię głębokiego oddechu, potrzebnego do tego, by lepiej żyć i zachować zdrowie. Nie pozostanie też bez wpływu na to, jak oddychasz, gdy mówisz i śpiewasz.

Głęboki oddech nie tylko w emisji głosu

Potrzebujemy powietrza – by przetrwać, żyć, rozwijać się. By mówić i śpiewać. Głębokie oddychanie, takie które uruchamia dolne części płuc, jest potrzebne, by emitować dźwięki bez obciążania aparatu głosowego. Gdy zaczynamy kształcić swój głos, ćwiczenia oddychania to jedne z pierwszych ćwiczeń (choć nie zawsze), z którymi musimy się zmierzyć.

Poranne ćwiczenie afirmacyjne, które umili Ci start w nowy dzień

Dobre nastawienie, dobry początek dnia – to już pewnie wiesz, mają znaczenie. Także dla naszego funkcjonowania głosem w przestrzeni publicznej. Codzienne rozmowy zawodowe, wystąpienia, wykłady, prelekcje, próby, przedstawienia, koncerty, czy miłe rozmowy z nieznajomymi w windzie albo w kolejce. Wszędzie tam obecni jesteśmy głosem. Chcemy, by głos był spójny z naszym wizerunkiem, z tym, jak chcielibyśmy być widziani. Wolimy, by ludzie odbierali nas pozytywnie, zamiast wywierać negatywne wrażenie.

Wykorzystaj swoją wrażliwość

Wrażliwość to cecha, która jest powodem do dumy, choć częściej zwracamy uwagę na negatywne skutki. Gdy pracujemy głosem, występujemy na scenie, ale też w życiu codziennym, będzie nam pomagać, albo przeszkadzać. Możemy jednak wykorzystać jej siłę, czerpać z ograniczeń, które się z nią wiążą. Warto poznać swoją wrażliwość i myśleć o niej jako o źródle naszej wewnętrznej mocy.

Ile kosztuje brak autentyczności?

„Zawsze bądź oryginalny. Nie stawaj się kopią. Niestety cały świat pełen jest kopii. Jeśli jesteś oryginałem, życie jest jak taniec – a przecież zostałeś stworzony jako istota oryginalna, niepowtarzalna (…)
Nie słuchaj recept – słuchaj własnego serca. To jedyna recepta, którą daję: słuchaj uważnie, świadomie, a nigdy się nie pomylisz. Słuchając własnego serca, nie będziesz czuł się rozdarty. Zaczniesz poruszać się we właściwym kierunku, bez zastanawiania się co jest właściwe, a co niewłaściwe”. OSHO

Ćwiczenie autentycznego brzmienia

Niełatwo być sobą. Trudno pozostać autentycznym, gdy poddajemy się modom i trendom – także w kwestii brzmienia naszego głosu.
Autentyczne brzmienie wymaga po pierwsze odwagi. By pozwolić sobie być innym niż wszyscy, pokazać siebie. Po drugie – wymaga dotarcia do tego pierwszego, naturalnego, organicznego dźwięku, który mógł zagubić się na różnych etapach naszego życia.

Rozwibruj głos i wyprowadź dźwięk z krtani

Miewasz takie dni, gdy głos z trudem wydobywa się z Twojej krtani? Gdy dźwięki tak głęboko siedzą w gardle, czujesz, że brakuje im przestrzeni, swobody, naturalności? Mówimy, że głos „siada” i mocno odczuwamy ból emitowania dźwięków. Wyciskamy je siłą przez zamkniętą przestrzeń, a pierwsze co powinniśmy zrobić, to otworzyć ciało i „paszczę”. Mam dla Ciebie plan ratunkowy na takie dni.