...
Kategoria

Sylwia Prusakiewicz - Kucharska

Rozwój głosu to proces

Praca nad głosem to nie tylko jazda autostradą. Czasem musisz wjechać na małą wiejską drogę, czasem utkniesz w jakimś korku, nawet zawrócisz czy zrobisz przystanek, ale ważne, że w swoim tempie poruszasz się w kierunku celu.

Zasługuję na piękne i zdrowe brzmienie mojego głosu

Być może uważasz, że nie zasługujesz, by Twój głos był zdrowy. Może wmówiono Ci, że jest słaby, zbyt delikatny, by spełniać Twoje marzenia. Może przez większość swojego życia uważasz, że silny, zdrowy i piękny głos nie jest dla Ciebie.

Zacznij od ciała, gdy Twój głos nie chce brzmieć

Gdy nadchodzi dzień, kiedy głos nie chce brzmieć – a zdarza się to amatorom i zawodowym mówcom czy wokalistom, możemy ratować się ćwiczeniami, które wesprą naszą krtań, uruchomią rezonatory, poprawią warunki w trakcie głosowym (znajdziecie je również na easyvoice.pl), ale czasem i to nie wystarczy, by wrócić do swojego najlepszego brzmienia. Zablokowane ciało jest też poważną przeszkodą, z którą zmagamy się także na początku pracy nad głosem i która lubi powracać w postaci problemów z głosem.
Można wtedy próbować porozmawiać ze sobą, poszukać przyczyn blokady w głowie. Można też zacząć od ciała i do tego zachęcam, bo to czasem jedyny sposób, by odblokować i umysł i głos.

Pij wodę (nie tylko) dla głosu

Czy wiesz, że wysuszone błony śluzowe krtani przyczyniają się do zwiększenia wysiłku podczas tworzenia dźwięku? Aby krtań mogła pracować bez zakłóceń i nieprzyjemnych konsekwencji (takich jak np. zmeczenie, chrypa, opuchlizna tkanek, guzki na fałdach głosowych) potrzebujemy odpowiedniego nawodnienia organizmu.

Jak ćwiczyć głos podczas wakacyjnych podróży?

Ostatnio zachęcałam między innymi do ćwiczeń podczas wakacji, dziś trochę podpowiedzi w tym temacie.
Czy w ogóle ćwiczyć? Uważam, że warto. I nie muszą to być ćwiczenia, które będą pełnym treningiem czy godzinnymi ćwiczeniami.

Kocham siebie – wyraź to głosem

Wbrew pozorom słuchamy tego, co do siebie mówimy. W rozmowie ważna jest nie tylko treść, ale także między innymi ton głosu, barwa, emocje, które ujawniamy. Warto przyjrzeć się temu, co przekazujemy sobie także w sposobie zwracania się do siebie. To buduje naszą siłą lub niszczy to, co w nas najpiękniejsze.

Wakacyjne minimum dla głosu

Czas letnich urlopów już trwa, dziś także wiele grup zawodowych pracujących głosem rozpoczyna wakacje. To moment, kiedy odpuszczamy, zwalniamy, żyjemy trochę w innym rytmie. Gdy za bardzo grzeszymy, nasz głos odczuje skutki zmian i może zbuntować się, gdy wracamy do pracy, do codziennej aktywności głosowej. Stąd moja dzisiejsza przypominajka.

Zęby a głos cz. 2 – zęby mądrości a głos i komfort pracy (nad) głosem

Zdrowe zęby, dobry zgryz są podstawą prawidłowego funkcjonowania narządu żucia i mowy. Jednak istnieją czynniki, które powodują, że ten niemal idealny stan może zostać zaburzony. Dzieje się tak, gdy tracimy zęby (o czym była mowa w pierwszej części artykułu) albo gdy w jamie ustnej pojawiają się zęby, które w zasadzie nie są nam szczególnie potrzebne. Jeśli już są – pomogą rozdrabniać pokarmi, ale i bez nich dobrze sobie radzimy.

Jak ćwiczyć głos, gdy brakuje czasu na trening?

Odpowiedź jest zadziwiająco prosta – wykorzystuj sytuacje, chwile, okazje, by wzmacniać swój głos różnymi działaniami czy konkretnymi ćwiczeniami.
Ćwiczenia głosu to nie tylko lekcja śpiewu, trening w gabinecie logopedy czy regularna praca z trenerem głosu. To także krótkie działania, łatwe ćwiczenia, które możemy wykonać bez większego przygotowania, bez tworzenia specjalnych okoliczności, szukania miejsca i czasu. To także spontaniczna aktywność wokalna, gdy serce rwie się do śpiewu albo krzyczy z radości.

Zęby a głos cz. 1 – zęby a zdrowie krtani i funkcje głosu

Czy zęby w jakikolwiek sposób mogą wpływać na głos? Tak! Choć na pierwszy rzut oka nie widzimy związku, bo z dźwiękiem bardziej kojarzymy krtań, język czy wargi. A przecież i zęby są narządem artykulacyjnym. To znaczy, że są elementem odpowiadającym za naszą wymowę. Ta zaś jest częścią składową emisji głosu i bierze udział w kształtowaniu dźwięków płynących z krtani. To jednak nie wszystko. Relacja zębów i aparatu mowy jest nieco bardziej złożona.

Przypomnij sobie dziś najlepsze brzmienie swojego głosu

Mamy lepsze i gorsze dni. Nie zawsze też głos brzmi jakbyśmy chcieli czy oczekiwali. Może pojawić się zwątpienie. Możemy odczuć przerażenie (bo akurat tego dnia bardzo nam zależy, by dobrze brzmieć). Możemy jeszcze bardziej się wycofać, co spowoduje, że i głos schowa się głęboko i nie będzie chciał wyjść. Trochę jak przestraszone dziecko, które ucieka, gdy napotyka trudność.

Zmień swój wewnętrzny dialog

Gdy pracujesz nad swoim głosem, chcesz go rozwijać, chcesz w nim odkrywać nowe możliwości – ułatw sobie zadanie. Gdy nim pracujesz i chcesz się o niego zatroszczyć – upraszczaj, nie komplikuj.
Zmień swój wewnętrzny dialog.

Ćwiczenie poprawiające warunki głosowe

Ćwiczenie, w którym aktywujemy mięśnie dna miednicy (leżące między kością ogonową i kością łonową) i kontrolujemy wydech. Mięśnie te wraz z przeponą oddechową tworzą system oddechowy tworzący strumień powietrza niezbędny do powstania głosu i dbają o odpowiednie ciśnienie powietrza wzbudzającego drgania.

Terapia miofunkcjonalna i głos

Mowa i żucie, dźwięk i połykanie, zgryz i wymowa, pozycja języka i oddychanie – to pojęcia, które łączą się ze sobą tak ściśle, że nie możemy ich pomijać, gdy rozpoczynamy pracę nad głosem czy korektę wad wymowy. Zaburzenia czynności mięśni w obszarze ustno-twarzowym oraz w przebiegu procesów: połykania, żucia i oddychania to przestrzeń zainteresowań terapii miofunkcjonalnej, o której warto wiedzieć, gdy pracujemy (nad) głosem, chcemy rozpocząć leczenie ortodontyczne lub znaleźć przyczyny zaburzeń głosu.

Gdy pracujesz (nad) głosem, to normalne, gdy pojawiają się takie chwile i myśli

Kryzys pojawia się zawsze. Prędzej czy później tracimy motywację, brakuje czasu, chęci, sił. Przychodzi moment, że się nie chce albo tracimy wiarę w siebie. Do akcji wkraczają myśli pogrążające nas w jeszcze większym smutku. To normalne. Takie chwile się zdarzają i będą się zdarzać, dopóki się rozwijamy, pracujemy, dążymy do celu. I miną.

Głos to energia – ile jej masz, tyle dasz

Dźwięk to energia – fizyczna, akustyczna energia, która dociera do narządu słuchu. Ale także energia, która wywołuje ciarki na skórze, dotyka serca, porusza czułe struny wspomnień i wzbudza emocje. Dźwięk jest energią w ruchu (emocją). Są głosy, które określamy „bez życia”, monotonne, pozbawione siły, obojętne. A są też takie, które po pierwszych nutach zaciekawiają, przyciągają jak magnes. I nie są to głosy idealne, perfekcyjne. Ale takie, w których jest „to coś”, które wypełnione są odczuwaną przez nas mocą.

Sprawdź, jak połykasz… i co to ma wspólnego z głosem?

Czemu mówienie o sposobie połykania pojawia się w kontekście głosu? Co wspólnego z połykaniem ma emisja głosu? Poznajcie kolejny element układanki wyjaśniającej powiązania istniejące w naszym ciele, które wpływają na jakość mowy i brzmienie głosu.

Po co nam ćwiczenia oddechowe?

Oddychanie jest nie tylko jednym z elementów tworzenia głosu, mówienia i śpiewania. Oddech najpierw zapewnia nam życie. Ale też daj spokój, poczucie kontroli, pomaga oswoić lęk czy stres. Towarzyszy nam w sposób szczególny w wielu ważnych momentach. Pokazuje – nie tylko nam – jak się czujemy, co przeżywamy. Jest paliwem dla głosu. Bez niego fałdy głosowe nie byłyby w stanie same wytworzyć dźwięku. Gdy zawodzi, słyszymy to od razu w jakości dźwięku. Ale też nie każdy problem głosowy wynika z zaburzeń czy drobnych nieprawidłowości oddychania. Często przyczyna leży w innym elemencie głosowej układanki.

Których dźwięków sobie zabraniasz?

Cenzurujemy nasze dźwięki, w zależności od sytuacji, także pod wpływem szablonów myślowych kształtujących nas od najmłodszych lat. Te różnorodne dźwięki, które od początku mamy do dyspozycji pozwalają nam wyrażać emocje, odczucia, przekazywać to, co przeżywamy. Kiedy byliśmy dziećmi bawiliśmy się głosem, bez oceniania, czerpiąc przyjemność z dźwięków, które potrafiliśmy wydobyć. Każdym zachwycaliśmy się jakby był najwspanialszy na świecie, a po chwili pojawiały się kolejne, jeszcze piękniejsze.

Gdy dbasz o głos, to normalne, gdy czasem…

Choć warto dbać o swój głos najlepiej jak się da ( do czego będę Was zawsze zachęcać) to trzeba też zaakceptować fakt, że są momenty, kiedy nie chce nam się tego robić. Są dni, kiedy robimy niewiele albo całkowicie odpuszczamy. I to jest normalne.

Czy korek to samo zło? Czy ćwiczenia z korkiem szkodzą zamiast pomagać?

Czy korek to samo zło? Czy jego stosowanie tylko szkodzi? Dlaczego niektórzy cały czas namawiają na ćwiczenia z użyciem korka, a inni stanowczo je odradzają? I po co właściwie ćwiczyć z korkiem w ustach? Ćwiczenia z korkiem, kiedyś bardzo popularne, w ostatnich latach nie cieszą się jednak dobrą opinią. Wśród logopedów, trenerów, nauczycieli zdania są podzielone. Chcę Wam przedstawić kilka faktów, moją opinię na ten temat i może trochę odczarować pracę z korkiem.

Dlaczego oddychanie przez usta szkodzi?

Wbrew pozorom droga, którą kieruje się powietrze do wnętrza ciała ma ogromne znaczenie. Bo sposób, w jaki oddychamy podczas spokojnego odpoczynku, snu, słuchania muzyki czy aktywności ruchowej nie pozostaje bez wpływu na drogi oddechowe, które wykorzystujemy do mówienia i śpiewania. Jeśli przez większość dnia oddychamy przez usta (zwłaszcza w sezonie grzewczym lub gdy przebywamy w klimatyzowanych pomieszczeniach), narażamy się na wysuszenie i podrażnienie błon śluzowych gardła i krtani, dzięki którym podczas próby, koncertu, wykładu, prezentacji itp. tworzymy dźwięki.

Pełnia twoich głosowych możliwości

Jak pracować nad głosem i co robić, by wydobyć z niego wszystko, co w nim jest? By dotrzeć do tego, co w nim najpiękniejsze i najsilniejsze. Czy wystarczy tylko wytrwale ćwiczyć i dbać o niego jak o najpiękniejszy kwiat? A może trzeba wykorzystać określoną technikę, albo potrzebne są dodatkowe umiejętności? Trening głosu i czuła troska o jego kondycję to podstawowe warunki umożliwiające rozwój głosu. Warto też skorzystać z wiedzy o tym, jak pracują najlepsi, obserwować ich, poznawać nie tylko ich ćwiczenia, ale i rytuały sprzyjające uczeniu się, rozwijaniu talentów i lepszej efektywności.

10 rzeczy, o których warto pamiętać w trudnych chwilach

Jest ciężko. Trudno nie myśleć o tym, że nasz bezpieczny świat legł w gruzach. Niepewność, strach, widok cierpienia niewinnych osób, ogrom doświadczanych emocji, lęk – to nas dotyka. To może zdusić w nas radość, pozbawić nas spokoju ducha i chęci życia. Może odebrać nam spokojny oddech, chęć rozwoju, nauki czy pracy i wyzwolić drzemiące gdzieś głęboko lęki. Zaciskające się gardła, łzy spływające po policzkach, lęk zabierający oddech, kulące się ciało albo zamrożenie – możemy je odczuwać częściej i mocniej. Wojna tuż obok nas zmienia nasze życie.

Wzmocnij swój głos z mantrą ham

To łatwe do wykonania ćwiczenie nie tylko obudzi wibracje w głosie, ale też przyniesie odprężenie ciała i uspokojenie myśli. To świetny sposób na rozgrzanie głosu, jeśli nie mamy czasu na nieco dłuższą rozgrzewkę. Regularnie wykonywane pogłębia głos i ma terapeutyczne działanie.

Jak oddychać, by wspierać mowę i głos?

Oddychanie jest jednym z elementów emisji głosu. Ale sposób oddychania jest istotny nie tylko podczas aktywności głosowej, ale także wtedy, kiedy jej nie ma. Nie mam na myśli tylko dostaw tlenu niezbędnych do przeżycia, ale drogę, którą przebywa powietrze zanim dotrze do naszych płuc. Tym razem chcę zwrócić uwagę na oddychanie, które odbywa się w spoczynku, czyli kiedy nie mówimy i nie śpiewamy, a podobnie jak połykanie czy pozycja języka i żuchwy wpływa na kondycję i zdrowie narządu głosowego.

Aktywna muzyczna medytacja

Słuchanie muzyki rozwija nasz głos. Wpływa na świadomość dźwięku zmian rytmicznych, doskonali słuch. Ale jest też okazją do wyciszającej, choć aktywnej medytacji.

Pokochaj niepowtarzalność swojego głosu

Nasz głos to wyjątkowy instrument. Mamy go zawsze ze sobą i nie możemy w dowolnej chwili odciąć go od tego wszystkiego, z czym się stykamy. Ale też pozwala na wyrażenie siebie w najlepszy sposób i kreowanie dźwięków, które czujemy całym sobą.

Jak parafunkcje narządu żucia wpływają na głos?

Czy często i długo żujesz gumę? Albo zdarza Ci się w stresujących czy nudnych momentach zaciskać zęby, nagryzać wargi lub obgryzać paznokcie? Może budzisz się rano z bólem głowy a poruszanie żuchwą jest bolesne lub niekomfortowe? Być może nie zdajesz sobie sprawy z tego, że jest to wynik nocnego zgrzytania zębami. Jeśli tak się dzieje, musisz liczyć się z tym, że te nieświadome zachowania generują napięcia, które wpływają na pracę aparatu głosowego i kondycję Twojej krtani.

Pozycja spoczynkowa żuchwy

O ile spoczynkowa pozycja języka staje się powoli gwiazdą nie tylko w logopedycznym i ortodontycznym świecie (przywoływana jest coraz częściej w kontekście estetycznym, jako element poprawiający wygląd twarzy), to spoczynkowe ułożenie żuchwy nadal pozostaje w cieniu. Choć za sprawą problemów związanych z funkcjonowaniem stawów skroniowo-żuchwowych i na nią coraz częściej pada światło.

Wspieraj swój głos podczas ćwiczeń

Czego potrzebuje Twój głos, gdy rozpoczynasz trening? Rozgrzewki, odpowiedniego nawodnienia organizmu, pozbycia się napięć i stresów – to na pewno. Ale jest jeszcze jeden ważny czynnik, który wymyka się naszej uwadze. Twój głos potrzebuje Twojego wsparcia. Twojej wiary w to, że sobie poradzi z zadaniami jakie przed nim stawiasz. Jest trochę jak dziecko, które kiedy się boi, szuka oparcia w ważnych dla niego osobach. Dla swojego głosu taką osobą jesteś Ty.

Co się dzieje, gdy głosem naśladujesz innych?

Naśladowanie głosów innych bywa świetnym treningiem i okazją do eksploracji dźwięków, poznania tonów, jakie jesteśmy w stanie wydobyć. Jednak kiedy staje się sposobem na istnienie w świecie, na scenie, w życiu zawodowym i rodzinnym, powoduje szereg problemów nie tylko związanych z funkcjonowaniem krtani. Wpływa również na samopoczucie i życiowe decyzje. Gdy wybieramy kogoś zamiast siebie, tracimy naturalność, autentyczność i oryginalność.
I choć ta droga czasem wydaje się taka łatwa, przyjemna i prosta to prowadzi donikąd, oddala nas od samych siebie.

Trzymaj język za zębami… ale w odpowiednim miejscu i we właściwej pozycji

Jak to możliwe, że to, co robi nasz język w jamie ustnej także wtedy, gdy nic nie mówimy, wpływa na artykulację i emisję głosu? Dlaczego nie wystarczy trzymać języka za zębami, ale trzeba trzymać go w określony sposób i w najlepszych dla niego miejscach w jamie ustnej? Warto to wiedzieć, gdy mówimy i śpiewamy, bo jak się domyślacie ma to związek z mową i głosem.
Wiemy ze stereotypowych przekazów społecznych, że lepiej trzymać język za zębami, by w niektórych sytuacjach nie powiedzieć zbyt dużo. O ile nie zawsze jest to dobre rozwiązanie, bo prowadzić może do napięć w ciele, zablokowania głosu i ekspresji, to ze względów logopedycznych warto zapamiętać, że język trzymamy zawsze za zębami.

Kilka refleksji o nauczaniu – dla nauczycieli głosu i nie tylko

Żyjemy w czasach, w których możemy podglądać niemal każdą czynność naszego ciała. Możemy poznać najbardziej ukryte przed wzrokiem zakamarki organizmu. Mamy szanse odkrywać to, jak przebiega mówienie czy śpiewanie i wykorzystać tę wiedzę w procesie kształcenia głosu i nauczania innych. Z każdym kolejnym rokiem przybywa nauczycieli emisji głosu mówionego, logopedów zajmujących się głosem w mowie i śpiewie, powstają szkoły wokalne, nowe techniki, metody nauczania. Zmienia się nie tylko wokalistyka, ale i logopedia. Śmieję się w myślach, że gdybym teraz rozpoczęła studia na nowo, poznałabym zupełnie inną logopedię niż 18 lat temu.

Taśmy anatomiczne i łańcuchy w ciele, czyli jesteśmy całością, część 2

Powięź nie tylko opakowuje struktury naszego ciała, trzyma w kupie kości, organy, wypełnia jamy i dociera do najmniejszych części ciała, ale także chroni je i dba o odpowiednią postawę. Dodatkowo przewodzi informacje i reaguje w odpowiedni sposób – napięciem, przeciwnapięciem, podciągnięciem lub przykurczem. Mięśnie połączone powięzią, tworzące łańcuchy, współpracują ze sobą.

Taśmy anatomiczne i łańcuchy w ciele, czyli jesteśmy całością, część 1

Jak to się dzieje, że pracę nad prawidłowym ułożeniem języka w jamie ustnej możemy rozpocząć od pracy ze stopą? Dlaczego nieprawidłowa postawa ciała wpływa na oddech, zgryz, funkcje stawów skroniowo-żuchwowych czy nasze samopoczucie. Jak to możliwe, że wszystkie elementy łączą się ze sobą?
Odpowiedzią jest istnienie w naszym ciele powiązań nerwowo-mięśniowych i ich związki z kompleksem ustno-twarzowym. Powiązania w postaci łańcuchów i taśm mięśniowych tworzą z organizmu jedną elastyczną, ruchomą całość – zarówno w stanie fizjologii, jaki i patologii.

Jeśli nie kocham swojego niedoskonałego głosu, to nie jest to prawdziwa miłość

Gdy kształcimy głos walczymy z demonami, z kłębiącymi się w głowie myślami, powracającymi schematami działania. Możemy usłyszeć: „pokocham swój głos, gdy będzie perfekcyjny, doskonały”. Stawiamy warunek do spełnienia i ciśniemy. Mamy wobec swojego głosu wymagania, którym na danym etapie naszego rozwoju czy posiadanych umiejętności nie jest w stanie sprostać. Chcemy mocniej, więcej i najlepiej od razu, już. A tak się nie da. Tak jak nie da się kochać warunkowo.

Czynności prymarne a artykulacja i tworzenie dźwięku

Czynności czy funkcje prymarne to aktywności w obszarze ustno-twarzowym, które poprzedzają rozwój mowy i artykulacji. Do czynności tych należą między innymi: oddychanie, gryzienie, żucie, połykanie, mimika twarzy, wyrażanie uczuć, a także ziewanie, czkawka, kasłanie i chrapanie. Ich podwaliny kształtują się już w okresie życia płodowego. Na bazie tych funkcji rozwija się mowa i jest określana ona jako czynność wtórna, sekundarna.

Układu stomatognatyczny i emisja głosu

Intensywny rozwój nauk medycznych, metod obrazowania, możliwości podglądania naszego ciała oraz odkrywanie sieci powiązań między poszczególnymi narządami i tkankami w organizmie, holistyczne traktowanie człowieka prowadzą do integracji wiedzy z różnych dziedzin. Pozwala nam to spojrzeć na mowę i tworzenie dźwięków z innej perspektywy i uwzględniać w terapii czy rozwoju głosu to, co mają do powiedzenia ortodonci, osteopaci czy fizjoterapeuci. Prowadzi to również do współpracy wymienionych specjalistów oraz poszerzania metod terapii mowy czy kształcenia głosu.

Zimowe otulenie głosu

Nadeszła piękna, mroźna zima, ze śniegiem i lodem. Bywa jednak, że jest mniej przyjazna i pokazuje swoje szarobure oblicze. Z brakiem słońca, pluchą i nieprzyjemną, zimną wilgocią. Taka aura nie wpływa dobrze na nasze samopoczucie. Są wśród nas i tacy, którzy całą zimę najchętniej by przespali. Jak sobie pomóc? Jak wspierać głos, gdy nasze dobre samopoczucie słabnie i odbija się to na naszym głosie?

Gdy lęk przed publicznym występowaniem odbiera Ci głos…

…Zmieniaj swoje myśli, przekonania na takie, które będą Cię wspierać i osłabiać lęk. Nie walcz z tym lękiem, pozwól mu być, zaakceptuj, oswój. Pozwól sobie go poczuć. Nie oszukuj się, że się nie boisz. To może brzmieć jeszcze bardziej przerażająco niż sam lęk, ale gdy otwieramy mu drzwi, lęk osłabia się, stopniowo przestaje mieć nad nami kontrolę, a nawet znika.

Oddychanie niebieskim światłem

Daj się utulić niebieskiej energii i delikatności swojego oddechu. Wycisz się, odpręż zestresowane ciało, uwolnij krtań od napięć. Kilka minut spokojnego oddychania tak wiele ułatwia. Nie tylko w życiu, ale i w treningu głosu czy podczas koncertu. Im mniej zbędnych napięć w ciele, tym swobodniej operujemy głosem i pozwalamy mu się rozwijać. Im bardziej zadbamy o komfort ciała i umysłu, tym łatwiej będziemy wydobywać dźwięki nawet w stresujących sytuacjach. Przekonaj się – sprawdź to na własnej krtani.

Po chorobie nie wracaj zbyt szybko do aktywności głosowej

Osłabienie lub ustąpienie objawów choroby, zwłaszcza poważniejszej infekcji lub zapalenia krtani, nie oznacza, że choroba minęła i jesteśmy gotowi do ponownego wejścia na scenę czy mówienia przez kilka godzin dziennie. Zdrowienie, dochodzenie do wcześniejszej formy często trwa dłużej niż samo chorowanie.

Jak odpocząć po intensywnej pracy głosem

Trudno czasem znaleźć kwadrans, by się zatrzymać. Trudno pamiętać o tym, by odpocząć, gdy kończymy kolejną próbę, wykład, koncert czy ósmą godzinę intensywnego mówienia.
Na ogół przypomina nam o tym ból gardła, zmęczenie krtani, problemy z dźwiękiem,które pojawiają się, gdy zbyt często zapominamy o odpoczynku po pracy głosem. Ale to, że trudno nie znaczy, że się nie da.

Śpiewam/mówię bez wysiłku

Niektórzy nie znają tego uczucia. Nie wiedzą jak to jest, gdy dźwięk po prostu płynie. A dzieje się tak, gdy nic i nikt nie blokuje nut, które mieszkają w naszych sercach. Gdy włącza się wewnętrzny krytyk, gdy w naszej głowie siedzi cenzor, który nie pozwala nam na autentyczność i szczerość, możemy odczuwać ból tworzenia dźwięków.

Oddech pulsacyjny

Są takie ćwiczenia oddechowe, które wzmacniają mięśnie biorące udział w pracy aparatu głosowego i jednocześnie łagodzą często występujące dolegliwości, na przykład żołądkowe. Bo musimy pamiętać, że oddech to nie tylko ważny element emisji głosu, ale również podstawa naszego zdrowia.

(Nie) bój się zimna

Bać się czy nie bać. Czy „zimno” szkodzi krtani? Nie bardzo rozumiem i przyglądam się temu zawsze z zainteresowaniem, jak niewielki spadek temperatury w okresie wczesnej jesieni zmienia nasze ludzkie zachowania. Wraz z pojawieniem się chłodniejszego powietrza częściej zamykamy okna i rzadziej wietrzymy pomieszczenia. Walka z zimnem wydaje się być ochroną przed przeziębieniem, ale w rzeczywistości może się do częstszych infekcji przyczyniać.

Zaśpiewaj dla siebie „sto lat”

Nawet jeśli dziś nie są Twoje urodziny – zaśpiewaj dla siebie „sto lat”. Nie sobie, ale dla siebie. Dla siebie, czyli z postawieniem siebie w centrum uwagi. Z wyróżnieniem siebie, docenieniem siebie, okazaniem miłości. Zaśpiewaj dla siebie. Wyraź głosem miłość do siebie. Wzmacniaj ją.

Piękny i silny głos dla początkujących

Piękno i siła głosu nie biorą się z samych ćwiczeń. Są one potrzebne, są niezbędne, ale bez połączenia głosu z naszymi myślami, przekonaniami w głowie trudno dotrzeć do tych najlepszych dźwięków, które kryją się w naszych sercach i ciałach. Zbyt wiele przeszkód stawiamy sobie już na samym początku. Już wtedy odbieramy sobie siłę myśląc o sobie gorzej i porównując swoje możliwości z głosami innych. Nie tędy droga. Zacznij najpierw od siebie. Usuń przeszkody. Od środka. By całe piękno w Tobie, mogło rozbłysnąć w głosie.

Najlepsza część Twojego głosu to Ty

Nie jest najważniejsza skala Twojego głosu, to, ile wysokich czy niskich dźwięków wyciągasz, jak wiele barw głosu możesz pokazać. Nie jest najważniejsza jego moc czy wytrzymałość. To jest ważne, gdy się uczymy, oceniamy postępy albo rywalizujemy z innymi. Ale nawet Twój największy, najdoskonalszy dźwięk nie będzie dłużej zachwycał, gdy nie brzmisz jak Ty, gdy nie słychać w nim Ciebie.

Emocjonalna funkcja krtani

Zapominamy, że krtań pełni też funkcję emocjonalną. Przypominamy sobie o niej, gdy blokowane emocje, powstrzymywane słowa, a wraz z nimi cały ładunek nagromadzonej energii doprowadzają do wybuchu. Podczas krzyku, płaczu możemy boleśnie odczuć ślady emocji w naszych gardłach.

Jaką relację masz ze swoim głosem?

Jaką relację masz ze swoim głosem? Czy jest oparta na miłości, wdzięczności czy raczej nielubieniu, nienawiści, złości lub walce z tym, co masz? Ten związek zaczyna się w Twoim ciele, umyśle i sercu. Nie zależy od tego czy Twój głos jest lubiany, podziwiany przez innych, ale od tego, co sam/sama myślisz o nim, a także o sobie.

„Podlewaj” swój głos codziennie

Żeby Twój głos mógł się rozwijać potrzebuje nie tylko treningu, systematycznych ćwiczeń, porcji wiedzy i przestrzegania zasad głosowej higieny. Potrzebuje troski i czułości. Codziennego traktowania go z miłością.

Twój głos się starzeje, tak jak Ty

Zmiany zachodzące w organizmie, związane ze starzeniem się ciała i umysłu, nie pozostają bez wpływu na narząd głosowy. Z każdym kolejnym rokiem życia i on przechodzi przeobrażenia, które mogą negatywnie wpływać na jakość dźwięków. Gdy mamy lat -naście, potem -ści starość wydaje się czymś tak bardzo odległym. Jednak nie ma od niej ucieczki. Nasz głos starzeje się z każdym rokiem, tak jak starzeje się ciało. Dobra wiadomość jest jednak taka, że poprzez ćwiczenia i przestrzeganie zasad higieny możemy ten proces osłabić, dzięki czemu narząd głosu będzie w dobrej formie przez całe życie.

Ekspresowa rozgrzewka strun głosowych i rezonatorów

Przyda się w te dni, kiedy wstajemy spóźnieni lub coś burzy nasze plany i czasu na rozgrzewkę strun głosowych pozostaje niewiele. Trzy łatwe ćwiczenia są lepsze nic niż, a praktykowane także w ciągu dnia pomogą rozluźnić napięcia w krtani, które bardzo ją obciążają i wpływają na słabą jakość głosu.

Co możesz zrobić teraz, by uniknąć powakacyjnych problemów z głosem?

Jak co roku duża część osób pracujących głosem powraca do szkół, przedszkoli, chwilę później na uczelnie do codziennej wielogodzinnej i intensywnej aktywności głosowej.
Oznacza to powrót do miejsc, które nie zawsze sprzyjają prawidłowej pracy krtani. Zła jakość powietrza (zanieczyszczenie, zapylenie, klimatyzacja, ogrzewanie), niekorzystne warunki akustyczne, hałas, brak aparatury nagłaśniającej w połączeniu ze zmęczeniem i stresem w pierwszych dniach pracy często kończy się problemami z głosem. Dla niektórych dwa-trzy wrześniowe tygodnie bywają naprawdę trudne.

Co przeszkadza w rozwijaniu głosu?

W drodze rozwoju głosu, jak i w codziennym życiu, pojawiają się utrudnienia. To chwile, w których musimy podjąć działanie. A przecież nie zawsze nam się chce to robić. Burzą nasz spokój, niszczą plany, powodują dyskomfort. Czasem stajemy z odwagą do tej nierównej walki, a bywa i tak, że się poddajemy. Te hamulce możemy potraktować jako wyzwania, dzięki którym ruszymy do przodu. Gdy się poddajemy, robimy krok wstecz.

Jak ćwiczyć głos w upalne dni?

To normalne, że w takie dni możesz nie mieć siły na trening. To normalne, że może Ci się po prostu nie chcieć albo ciało potrzebuje odpoczynku, zwolnienia. Wówczas trzeba odpuścić. Zawsze jednak namawiam – spróbuj. Zrób jedno łatwe ćwiczenie, kolejne i sprawdź, jak się ma Twoje ciało i Twój głos. Jeśli pozwolą Ci działać – ćwicz. Choćby tylko przez chwilę. A jeśli czujesz, widzisz i słyszysz, że to nie jest dobry pomysł, najlepsze co możesz zrobić dla swojego głosu i dla siebie to odpocząć.

Napój na upalne dni

W takie dni, kiedy temperatura sięga 30 stopni Celsjusza szukamy różnych sposób na poradzenie sobie z upałem. Spożywamy więcej napojów zimnych, także z lodem, co prowadzi do wychłodzenia organizmu i może spowodować szok termiczny wskutek dużych różnic temperatur (inna temperatura ciała, inna temperatura powietrza, inna temperatura napoju).

W upalne dni otocz opieką swój głos

Jest ciepło, gorąco, upalnie. To dopiero początek letnich temperatur, które cieszą, ale czasem dają się nam we znaki. Część z nas odczuwa ich negatywny wpływ na narząd głosu i komfort pracy głosem. Pamiętaj o kilku elementach, które pomogą Ci przetrwać trudniejszy czas.
A głos otoczony troską na pewno doceni Twoje starania.

Ćwicz natężenie dźwięku i siłę mięśni oddechowych

Kolejne ćwiczenie głosowe, w którym nie tylko pracujemy z dźwiękiem ( w tym przypadku z jego natężeniem i umiejętnością utrzymania określonej wysokości), ale też budujemy wytrzymałość mięśni oddechowych, które zapewniają nam stabilny strumień powietrza z płuc. To na takim strumieniu powietrza opieramy dźwięki. Na takiej powietrznej poduszce suną płynnie bez wysiłku.

Używaj strun głosowych, by nie stracić głosu

Nasze głosy, podobnie jak potrzeba komunikacji, codziennych rozmów różnią się. Są tacy, którzy potrafią przegadać cały dzień i tacy, którzy w ciągu dnia prawie nie mówią, gdy nie muszą.
Czy to dobrze czy źle?

Intencja, czyli osiągnąć dźwiękowy zamiar

Intencja to nasz zamiar, cel, motyw działania i w efekcie myśl uruchamiająca kolejne elementy emisyjnego łańcucha. Bo kiedy wiem, w jakim celu otwieram usta, by wydobyć dźwięk cały proces zachodzi bez większych problemów. Jeśli mój głos ma dać pocieszenie, zabrzmi inaczej niż wtedy, gdy motywuje mnie złość. I nie tylko barwa głosu będzie efektem tego, jaka jest intencja, ale optymalny i zdrowy przebieg emitowania dźwięków, z najlepszym możliwym efektem.

To nie jest normalne gdy…, czyli słuchaj swojego głosu

To nie jest normalne, gdy mówienie, śpiewanie boli, gdy głos męczy się i słabnie, kiedy wydobywamy dźwięki. Ten wspaniały instrument potrafi dzielnie znieść duży wysiłek, na jaki narażony jest każdego dnia gdy pracujemy głosem, występujemy, ćwiczymy czy intensywnie go kształcimy.

Tarczyca i głos

Bywa tak, że pierwszymi sygnałami zaburzeń pracy tarczycy są właśnie zaburzenia głosu. Nagle krtań zaczyna się szybko męczyć, powraca chrypa, głos się załamuje. Pojawia się duża ilość śluzu, częste odchrząkiwanie. Głos zaczyna odmawiać współpracy, gubimy nasze silne dźwięki, pojawiają się dysfonie. Dlatego nie lekceważmy sygnałów organizmu. Głos jest również jednym ze wskaźników naszego stanu zdrowia. Dosłowni mówi nam, jak czuje się nasze ciało i alarmuje, gdy dzieje się źle.

Mój głos zmienia się wraz ze mną, pozwalam sobie na zmiany.

Boimy się zmian, a są one nieodłącznym elementem życia i rozwoju. Nieznane przeraża. Pomaga zmiana nastawienia. Zamiast, albo mimo strachu – otworzenie się na to, co nowego może pojawić się w naszym życiu. Oczekiwanie i gotowość na coś nowego, ekscytującego pomagają nam przejść przez kolejne etapy rozwoju.

Sprawdź swój głos po ćwiczeniach

Twoje ciało podpowiada Ci, kiedy źle używasz głosu.
Ból, drapanie w gardle, kaszel, zwiększona ilość śluzu, konieczność odchrząkiwania, zmęczenie krtani po wykonaniu ćwiczeń jest sygnałem, że ćwiczenie wykonujesz nieprawidłowo.

Ile odcieni ma Twój głos?

Twój głos brzmi inaczej, gdy jesteś dzieckiem i gdy stajesz się dorosły. Inne tony dominują, gdy mówisz do rodziców, szefa, dziecka czy ukochanej osoby. Inną barwę, siłę i natężenie przybiera, gdy wyrażasz złość, a inne odcienie pojawiają się, gdy czujesz miłość, radość czy spokój. Zupełnie inaczej mówisz, gdy jesteś zmęczony i wtedy, gdy budzisz się po przespanej nocy.

Zaprzyjaźnij się z lustrem

Potrafi odkryć naszą prawdziwą twarz. Odbija uśmiech lub pokazuje nasz smutek. To tylko jeden z elementów wyposażenia naszych wnętrz. A jednak ma ogromną siłę. Wpływa na nas, na nasze zachowanie, ocenę samego siebie. Jest przyjacielem lub wrogiem, bywa ukochane lub znienawidzone, tak jak nasze w nim odbicie. Duże, małe, podręczne. W łazience, przebieralni, przedpokoju, sali ćwiczeń, siłowni. Lustro… bohater tego artykułu. I nasz pomocnik w ćwiczeniach głosu.

Całe ciało mówi, śpiewa i wyraża

Nie sprowadzajmy emitowania dźwięków tylko do poziomu krtani. Dźwięk ma swoje źródło głęboko w ciele. Gdy jego początek lokujemy na etapie pracy fałdów głosowych odbieramy mu siłę i moc płynącą prosto z trzewi.

“Wuczenie” na lżejsze brzmienie

Lubię proste, łatwe do wykonania, niemal zawsze i wszędzie ćwiczenia. Takie, które uczą nas doznań w ciele i uświadamiają nam, jak pracować ma głos, gdy mówimy i śpiewamy.
Jednym z takich ćwiczeń jest „wuczenie”.

Skup się, gdy ćwiczysz głos

Co zrobić, by nie tracić czasu przeznaczonego na trening głosu? Jak to zrobić, by wykorzystać go maksymalnie? Kilka oczywistych podpowiedzi czasem pomoże nam lepiej wykorzystać te cenne minuty w naszym planie dnia.

Mówię ciepłym, pełnym miłości głosem

Afirmacja dla tych, którzy chcieliby odkryć w swojej palecie trochę więcej ciepłych odcieni.
Wypowiadamy na głos w taki sposób, by warstwa dźwiękowa pokrywała się z wypowiadanymi słowami. Poszukajcie tych dźwięków. One są w każdym z nas. Być może gdzieś głęboko schowane, zakurzone.

Powiedz “NIE” głosem z trzewi

Powiedz „nie’ rzeczom, sprawom, osobom, które Cię męczą sprawiają, że czujesz się gorsza/gorszy, odbierają Ci siłę. Powiedz nie tym, którzy sprawiają, że jesteś słaby/słaba, którzy Cię krzywdzą i gaszą iskry w Twoich oczach. Powiedz „nie”, by sobie powiedzieć „TAK”.
I powiedz „NIE” głosem prosto z trzewi.

Wzmocnij mięśnie szyi, by odciążyć krtań

Ile razy w naszym życiu pojawia się ból głowy wynikający z przeciążenia szyjnego odcinka kręgosłupa? Często tego nie wiemy, bo nie wiążemy pojawiających się dolegliwości z napięciami w tej okolicy. Podobnie nie mamy świadomości, jak wiele niedyspozycji krtani, problemów z czystym wydobywaniem dźwięków, dolegliwości bólowych ze strony gardła czy szybkie męczenie się krtani jest skutkiem obciążeń okolicy szyi, karku i ramion.

Rozluźnij szczęki, by lepiej brzmieć

Dla zdrowia swojej krtani i by móc wydobywać dźwięki bez bólu, wysiłku i ograniczeń w głosie dbaj o pozycję głowy, żuchwy i ułożenie zębów. Takie niepozorne działanie może zmienić Twój głos.

Cykliczne życie głosu – nie tylko dla kobiet i nie tylko dla śpiewających

Tym razem poruszę temat dobrze znany kobietom, które pracując głosem i regularnie doświadczają przejściowych problemów z głosem w postaci chrypy, załamywania się głosu, matowej barwy czy trudności w wydobyciu wyższych dźwięków. Dotyczy on nie tylko wokalistek, bowiem zmiany w głosie związane z menstruacją dotyczą także emisji głosu mówionego. Podłożem tych powtarzających się w miarę regularnie problemów są wahania hormonów wynikające z fizjologii ciała kobiety i cyklu miesięcznego. Wbrew pozorom to nie jest tekst skierowany tylko do kobiet, ponieważ żyjemy obok siebie, współpracujemy, uczymy (także uczymy się siebie), gramy razem w jednym zespole i warto wiedzieć o sobie więcej i lepiej się rozumieć.

Uwolnij dźwięk z ciała

Tak jak codziennie dbamy o higienę ciała – myjemy się, pozbywamy się kurzu, brudu i drobnoustrojów, powinniśmy dbać również o higienę naszych myśli i emocji. Życie w stresie i pośpiechu generuje ich całe mnóstwo. Niektórych nawet nie zdążymy zauważyć, ale chwilę później odczuwamy w postaci konkretnych dolegliwości ciała.

Głos to człowiek

Głos to nie tylko fala, środek komunikacji czy cztery procesy, o których wspominałam wcześniej. Dźwięki wydostające się z ust to wypadkowa anatomii i fizjologii, postawy ciała, osobowości, temperamentu, poczucia pewności siebie, samooceny, emocji, nastroju, formy fizycznej, techniki, sytuacji, w jakiej się znajdujemy czy chęci do komunikowania się.

Balonik, który poprawia postawę ciała

Niewidzialny balonik pomaga, gdy nasze plecy garbią się, gdy spędzamy większość dnia w pozycji siedzącej, wysuwamy nasze głowy w kierunku monitora czy pochylamy się w kierunku smartfonów czy tabletów.

Gdy coś łapie Cię za gardło

Tak wiele spraw, wydarzeń, doświadczeń, niewyrażonych emocji, niewypowiedzianych słów pozostawia swój ślad i potrafi złapać nas za gardło w momencie, w którym najmniej się tego spodziewamy. Ta lekcja będzie do nas powracać, dopóki nie przyjrzymy się temu, co odczuwamy, co myślimy i dopóki nie pozwolimy temu odejść.

Czuję się dobrze, gdy ludzie mnie słuchają

Niektórzy mają z tym spory problem. Gdy zabieramy głos, uwaga innych skupia się na nas i wypowiadanych słowach. Gdy śpiewamy, słuchacze podążają za naszymi dźwiękami, wsłuchują się w dźwięki, słowa, emocje. Znajdujemy się w centrum uwagi, a to może powodować lęk, poczucie bycia ocenianym. Te nieprzyjemne odczucia potrafią odebrać radość z tego, że możemy, potrafimy mówić, śpiewać czy dzielić się swoim wewnętrznym światem.

Dudni jak w studni, a w środku tak samo pusto – o niskich głosach, które nic nie mówią

Czy każdy musi mówić nisko, by odnosić sukcesy, dobrze się komunikować, zyskać autorytet? Wraz z pojawieniem się pierwszych badań na temat wysokości głosu i atrakcyjności niskiego brzmienia zapanowała moda na obniżanie swojego głosu. Panowie zaczęli brzmieć niżej, nawet kobiety na kierowniczych stanowiskach czy pracujące w zdominowanych przez mężczyzn środowiskach zaczęły sięgać po niższe tony.

Minimum wysiłku, maksymalny efekt

To podstawowa zasada zdrowej emisji głosu, dzięki której dźwięki tworzone w krtani powstają bez przeciążania aparatu głosowego. Oznacza, że pracują tylko te mięśnie i organy, których udział jest niezbędny w emisji głosu, a osiągamy maksymalny, czyli najlepszy efekt – oczekiwany przez nas dźwięk.

Pozytywnie dbaj o głos

Nasze podejście do przestrzegania podstawowych zasad głosowej higieny ma ogromne znaczenie. Jeśli uważamy, że to trudne, zajmuje tyle czasu, wymaga wyrzeczeń, nie damy rady – to sami czynimy z tego drogę przez mękę.

Głos – twój towarzysz

Głos towarzyszy nam codziennie. To nasze lustro, ślad, jaki zostawiamy w świecie. Mówi do innych, ale także do nas. Warto posłuchać tego, co chce nam przekazać.

Dlaczego mówimy coraz wyżej i jak to wpływa na krtań?

Mam wrażenie, że kolejne pokolenie mówi znacznie wyższym głosem. Nie tylko mówi szybciej i bardziej niechlujnie wymawia słowa, używa mniej rozbudowanych wypowiedzi, a więcej obrazów, liter i skrótów, ale także dźwięków dużo powyżej normy wynikającej choćby z budowy krtani.
Również moi rówieśnicy często znajdują się powyżej średnicy głosu, wydobywają dźwięki, które irytują, męczą ucho i odwracają uwagę od wypowiadanych słów. Ucho słuchacza tego nie lubi, a właściciele głosu nie zawsze mają świadomość tego, że tak się dzieje. Zauważają problem, gdy ktoś zwróci im na to uwagę lub krtań zaczyna odmawiać współpracy.

Pomyśl inaczej o emisji głosu

Choć kojarzy się z tworzeniem, procesem, nakładem energii, choć wymaga skoordynowanej pracy wielu narządów i mięśni w naszym ciele, to nie musi być czymś, co stanowi ogromny wysiłek. Emitowanie dźwięków może być przyjemnością, gdy nauczymy się robić to prawidłowo, a pierwszym krokiem jest zmiana myślenia o tym, co dzieje się, gdy mówimy i śpiewamy.

Lubię swój głos

Z biegiem lat coraz bardziej się z nim zaprzyjaźniam. Wiem, że mogę na nim polegać, dbam o niego, troszczę się o ten mój największy skarb. Nie zawsze podoba mi się jego brzmienie- szukam przyczyn i wyciągam wnioski. Uważniej go słucham i oswajam się z tym, jak słyszą go inni.

Śpiewaj, nawet jeśli nie masz głosu

Śpiewaj. To najprostszy trening mięśni głosowych, ćwiczenia umiejętności wyrażania.
Pomaga zrobić wewnętrzne porządki, pozbyć się zalegających emocji. Przepracować urazy, trudne doświadczenia. Przynosi ulgę, rozładowuje stres.

Wspieram się dobrymi myślami

Na wiele rzeczy w życiu nie mam wpływu – na przykład na pogodę czy to, co myślą inni. Po prostu się dzieją. Mogę zmienić tylko, co da się zmienić, czyli moje własne myśli, moje reakcje, moją postawę, nie tylko fizyczną, ale też wobec życia. Nawet w najtrudniejszych chwilach mam moc decydowania o tym, na czym skupię moją uwagę i czemu poświęcę energię.

Daję sobie czas na ciszę i regenerację

Ucieczka od ciszy to ucieczka od siebie, własnych myśli, lęków, obaw, emocji.
Bycie ciągle zajętym to nie tylko moda i styl życia, ale obawa przed tym, co pojawi się w życiu, gdy się zatrzymamy.

Ćwicz jak mistrz i wzrastaj

Nie ćwicz ciężko, ćwicz mądrze i wzrastaj. Twój głos nie potrzebuje nadludzkiego wysiłku i godzin mechanicznie wykonywanych ruchów. Nie lubi, gdy forsujesz go do granic wytrzymałości.

Otwórz swój głos na nowe

Nowy rok, nowy miesiąc, nowy tydzień, nowy dzień – zawsze, gdy tylko czujemy wewnętrzną gotowość jest dobry czas, by zacząć pracę nad swoim głosem. By mówić, śpiewać lepiej, by brzmieć pewniej, donośniej. By móc wyrażać więcej, bez lęku. By poczuć się dobrze ze swoim głosem i samym sobą. By poczuć wolność i swobodę. By przywrócić mu naturalność, przywrócić wewnętrzną siłę. Bo głos ma ogromną moc i wpływa na nasze życie.

Dbaj o głos przez cały rok

Twój głos jest ważny, ma moc wyrażania, perswazji, tworzenia.
Przekazuje myśli, emocje, odczucia. Maluje obrazy, dotyka, buduje relacje.
Jest silny i potrzebuje Twojego wsparcia, codziennej opieki, małych rzeczy, zdrowych nawyków.
Twoje małe działanie każdego dnia może całkowicie odmienić jego brzmienie, formę i zapewnić Ci świetną wokalną kondycję.

Nie pozwól odebrać sobie dobrego nastawienia

Nastawienie to nasza postawa, stosunek do czegoś, stan, który charakteryzuje nas, nasze działania, wpływa na podejmowane decyzje i oceny. Od niego zależy to, jak patrzymy na świat i codzienne życie, sytuacje i doświadczenia, które są jego częścią. Wolimy otaczać się ludźmi, którzy mają pozytywne nastawienie. Takie osoby są charyzmatyczne, wzbudzają w nas optymizm i dobre emocje. Motywują, inspirują, uspokajają. Ich głos jest naturalnym elementem pasującym do tego obrazka i staje się narzędziem o ogromnej sile wpływu. Nie muszą tryskać dobrym humorem, udawać, że są bardziej szczęśliwi niż są. Oni po prostu lubią życie, bo widzą w nim przede wszystkim dobro i piękno.

Nawyk 12 – dbam o dobre nastawienie

Grudzień to czas, który chcemy przeznaczyć na budowanie dobrego nastawienia, ćwiczenie się w zmienianiu swoich myśli. Ta umiejętność jest na wyciągnięcie ręki i może – poprzez pracę nad sobą – sprawić, że trudne dni, smutne chwile, ciężkie doświadczenia nie będą odbierały nam całej radości życia. To, co myślimy może nas wzmacniać lub odbierać siłę. Nie jest to wiedza tajemna, nie są to czary. To praca z umysłem, sercem i emocjami. Bywa walką o siebie i lepsze życie. Żadne ćwiczenia techniczne nie sprawią, że głos będzie autentycznie radosny, prawdziwie budzący ciepłe i pozytywne odczucia w słuchaczach.

Moja reakcja na dźwięk

Nasze doświadczenia kształtują to, jak odbieramy dźwięki. Decydują o tym, czyj głos lubimy, jaka barwa głosu łapie nas za serce albo jakich utworów nie cierpimy słuchać. Warto poznać swoje reakcje, rozpoznać co takiego i dlaczego nas drażni oraz staje się dla nas nieznośnym hałasem. Można nauczyć się wyłapywać drażniące nas dźwięki i zmienić swoją reakcję, by nie ulegać ich negatywnym wpływom. Łatwiej będzie wtedy odnaleźć ciszę – i tę na zewnątrz (możemy się od tych dźwięków izolować) oraz wejść w stan wewnętrznej ciszy.

Zauważ pauzy, chwile milczenia.

Jakim jesteś słuchaczem? Słuchasz innych uważnie, aktywnie czy Twoje myśli odpływają w inne strony? Umiejętność słuchania jest niezbędnym elementem komunikacji i budowania relacji. Narażeni na codzienny pośpiech, ogromną ilość bodźców mamy problemy ze słuchaniem drugiej osoby. Gdy zaczynamy mówić, trudno nam czasem przestać, zatrzymać się. Pauza i cisza są w komunikacji tak samo ważne jak wypowiadane słowa. To potężne narzędzia, które pomagają nam lepiej przekazywać treść, budować nastrój oraz słuchać siebie.

Moja własna oaza ciszy w hałasie

Mój ulubiony sposób na odnalezienie ciszy mimo otaczającego hałasu. Pokazuje, że nie potrzeba specjalnych warunków, by odnaleźć ciszę i że
ważniejsza jest ta cisza w nas.
Zaczynając od tego, co na zewnątrz kierujemy się do wnętrza.
To także dobry trening słuchowy, który również jest potrzebny, by świadomie emitować dźwięki.

Oddech i cisza – ćwiczenia

Oddychaj uważnie, by móc wejść w kontakt z ciszą. Świadomość własnego oddechu jest podstawą więzi z ciałem i uczuciami.

Dźwięk i hałas

Najpiękniejsze dla świata dźwięki mogą być tym, co nas drażni. Każdy z nas bowiem inaczej postrzega hałas. Możemy nauczyć się także wyciszać wewnątrz nawet wtedy, gdy mnóstwo dźwięków znajduje się w naszym otoczeniu.

Usłysz wewnętrzny głos

Żyjąc w świecie pełnym dźwięków, bodźców odciągających naszą uwagę od wnętrza, przestajemy ufać sobie i polegamy na opiniach innych, modach oraz trendach. Nie wiemy, co jest dobre dla nas.

Nawyk 11 – regeneruję się w ciszy

Świat jest wypełniony hałasem. Nawet wtedy, gdy kończy się dzień i gasną światła, nie zawsze możemy liczyć na na zupełne wyciszenie. Okazuje się, że otaczają nas dźwięki, które nie cichną. Dopóki nie stworzymy w sobie własnej oazy, trudno będzie poczuć uspokojenie i zregenerować się po dniu wypełnionym dźwiękami (co trudne o wiele bardziej, gdy z dźwiękiem pracujemy).
Potrzebujemy umiejętności tworzenia wewnętrznej ciszy wśród hałasu i mimo bodźców, które odciągają uwagę od nas samych – naszych uczuć, emocji i myśli, które domagają się wyrażenia czy zauważenia. Potrzebujemy wyciszenia, by dać odpocząć naszym głosom, ciałom i umysłom. Tym elementom, które w ciągu dnia tak ciężko pracują, gdy produkujemy dźwięki.

Dyniowa kawa latte

Jesienny, rozgrzewający napój, który można przygotować z kawą naturalną lub zbożową, mlekiem roślinnym lub krowim. To także sposób na przemycenie do naszej diety sezonowych warzyw – w tym przypadku dyni, z której najpierw robimy puree.

Zajadanie emocji i stresu

W sytuacjach kryzysowych, gdy jesteśmy zmęczeni czy potrzebujemy odprężenia najprościej sięgnąć po te najłatwiejsze rozwiązania, które szybko ukoją ból, pomogą fizycznie „przeżuć” emocje – przecież „czekolada rozumie”…
Przejedzona emocja, przejedzony stres to nie coś co przeżywamy, oswajamy, nazywamy i uwalniamy się od tego, ale coś, co pozostaje w nas wraz z nadmiarem spożytych kalorii.

Niedobory w diecie mogą osłabić Twój głos – anemia

Dziś w ramach nawiązania do tematu naszej akcji w tym miesiącu, przypominam Wam artykuł o anemii, która ściśle łączy się z niedoborami w diecie (choć jej przyczyną mogą być również inne poważne schorzenia). Osoby na diecie wykluczającej mięso, jaja, ryby powinny zadbać szczególnie o odpowiednie dostawy witaminy B12, żelaza i kwasu foliowego.

Choroba refluksowa wpływa na krtań

Często chrypka i pokasływanie związane z zaleganiem wydzieliny to jedyne objawy refluksu. Gdy udajemy się do laryngologa zaniepokojeni długotrwałą chrypą, pobolewaniem gardła czy porannym kaszlem możemy zdziwić się, gdy usłyszymy, że te objawy nie są zwiastunem infekcji, ale skutkiem choroby toczącej się w układzie trawiennym.
Refluks żołądkowo – przełykowy to choroba, która wyraźnie wpływa na funkcjonowanie głosu i samą krtań. Jest nieprzyjemna i może mieć poważne konsekwencje, gdy ją zaniedbamy. Także dla głosu.

Anoreksja i bulimia – zaburzenia odżywiania wpływające na głos

Kiedyś te problemy przypisywane były młodym dziewczynom. Dziś dotyczą osób w każdym wieku, bez względu na płeć i wiek. Chorują i starzy i młodzi, młode dziewczyny i dojrzałe kobiety, chłopcy i dorośli mężczyźni. Przekaz mass mediów, presja i idealny świat kreowany w mediach społecznościowych ma ogromny wpływ na to, że „musimy” dobrze wyglądać. Osoby występujące publicznie, będące na wizji, ciągle obserwowane, a także marzące o karierze wokalnej lub aktorskiej mogą odczuć ją jeszcze bardziej. Odchudzanie się, by lepiej wyglądać, by zyskać podziw i kolejne lajki może łatwo przerodzić się w obsesję i doprowadzić do poważnych zaburzeń. A one nie pozostają bez wpływu na zdrowie nasze i narządu głosowego.

Jedz to, co odżywia oraz wzmacnia odporność, by nie chorować i móc pracować głosem

W jednym z ostatnich miesięcy w ramach akcji #12dobrychnawyków dla głosu, gdy pracowaliśmy nad wzmacnianiem odporności, wspomniałam, że sposób odżywiania jest elementem, który wpływa na siły obronne naszego organizmu. Nie da się zwalczyć rozpoczynającej infekcji, gdy ciału brakuje witamin i minerałów, gdy jest osłabione złą dietą czy zaburzeniami odżywiania. Dbając o dobre odżywienie organizmu wzmacniamy układ odpornościowy.

Jajko dla głosu

Tak, ale niekoniecznie w postaci surowej, jak to powtarza się od lat w wielu wskazówkach dla śpiewaków. Choć jeśli lubisz i masz dostęp do dobrej jakości jajek, to czemu nie? Jeśli Ci to służy, daje poczucie komfortu w jamie ustno- gardłowej, to nic nie stoi na przeszkodzie. Tym bardziej, że jajko jest źródłem witamin, które mają dobroczynny wpływ na śluzówki gardła i krtani – witamin A i E. Choć ja do zwolenników takiego sposobu się nie zaliczam – bardziej stawiam na codzienne dbanie o formę krtani niż liczę na cudowne efekty takiego jednorazowego działania.

Napoje w diecie pracujących głosem

Od początku przekonuję do picia wody dla zdrowia krtani i doskonałej formy głosu. Do picia wody czystej, niegazowanej o temperaturze pokojowej lub letniej/ ciepłej, z dodatkiem ziół, owoców lub warzyw.
Nie wszystkim się to podoba, bo oznacza to zrezygnowanie z popijania herbaty podczas lekcji lub wykładu czy kawy podczas spotkań z klientami. Albo ulubionego gazowanego napoju, codziennego wieczornego drinka dla relaksu. Nie lubimy zmian, nie chcemy być aż tak radykalni w dbaniu o głos, dopóki nie pojawią się problemy z głosem i konieczność przyjrzenia się temu, co do nich doprowadziło.

“Twarogowy głos”

Wymyśliłam takie określenie, by przypominać o tym, że niektórzy z nas przed wystąpieniem, próbą, koncertem, lekcją, prezentacją. wykładem czy inną publiczną i intensywną aktywnością głosową nie powinni spożywać mleka i jego przetworów. Dlaczego? By uniknąć nieprzyjemnych trudności podczas emisji głosu oraz objawów nietolerancji laktozy (głównie dolegliwości trawiennych powodujących napięcie w okolicy brzucha, które wpływa na pracę przepony, postawę ciała).

Słuchaj, obserwuj i poczuj, co mówi ciało, jaki znaki daje Ci głos

Nasze codzienne menu wpływa nie tylko na to, w jakiej jesteśmy kondycji psychofizycznej, jaki mamy poziom energii, ale także na to, czy praca głosem, mówienie i śpiewanie są komfortowe, czy nie musimy mierzyć się z chrypką, pokasływaniem, ciągłym odchrząkiwaniem, załamywaniem się głosu i zmęczeniem.

Dbam o dietę dla mojego głosu

Praca głosem bywa trudna, wyczerpująca, wymagająca. Pochłania ogrom energii fizycznej i umysłowej. I choć nie widzimy tego, choć spożywane przez nas napoje i pokarmy nie docierają bezpośrednio do krtani (chyba, że się właśnie krztusimy, gdy nagłośnia na czas nie zamknie do niej wejścia), to, co jemy i pijemy wpływa na jakość dźwiękową naszego głosu oraz swobodę emitowania dźwięków.

Nawyk 10 – dbam o to, co jem

W tym miesiącu pracujemy nad dietą, która dobrze wpływa na funkcjonowanie narządu głosu i jego brzmienie. W 2016 roku napisałam w jednym z artykułów: „Jednym z elementów dbania o narząd głosu jest zdrowa dieta. Nie mam tu na myśli żadnej diety odchudzającej, czy eliminującej określone grupy produktów. Dieta – to sposób żywienia, który ma nam zapewnić energię, dobre zdrowie i kondycję psychiczną. Podstawą naszej siły, witalności i energii głosu powinno być zdrowe, odżywione ciało. To, co dostarczamy naszemu ciału, staje się bardzo istotne gdy pojawiają się różne trudności głosowe (np. chrypki, załamywania się głosu, zmiany brzmienia), tym bardziej, gdy dołączają do nich także inne schorzenia organizmu np. refluks, alergia, stany zapalne”. Słowa powstały z moich obserwacji podczas codziennej pracy z głosem, jak wiele problemów głosowych ma swoje źródło w nieprawidłowym odżywianiu.Coraz częściej trafiały do mnie osoby, które cierpiały na refluks i problemy trawienne ( w początkach mojej pracy zawodowej była to rzadkość). Teraz, to prawdziwa plaga i widzę, jak coraz bardziej to, co jemy przyczynia się do problemów ze zdrowiem, także komplikuje codzienne, intensywne posługiwanie się głosem.

Oszczędzaj głos, masz tylko jeden

Oszczędzanie głosu jest elementem głosowej higieny, która pomaga nam pracować nim sprawnie, bez wysiłku i utraty zdrowia.
Możemy oszczędzać głos – jest tyle okazji i możliwości każdego dnia.
Twoja krtań będzie Ci wdzięczna – usłyszysz to w swoim głosie.

Poznaj, jak zachowuje się Twoje ciało w stresie, by nie nadwyrężać głosu

Każde napięcie pojawiające się w ciele, to czynnik obciążający krtań. Napięcia blokują przepływ uczuć, energii, fali oddechowej. Nie pozwalają nam wyrażać emocji, powstrzymują je. W pewien sposób nas chronią. Wynikają również ze złej postawy albo stresu, na jaki jesteśmy coraz częściej narażeni.

Izoluj się od hałasu

Hałas męczy, stresuje (to dodatkowe obciążenie dla organizmu) oraz sprawia, że mówimy/ śpiewamy głośniej i z większym wysiłkiem. Tracimy naturalność tego procesu, może pojawić się ból gardła i ogromny wysiłek związany z produkcją dźwięków.

Mów wyraźniej, nie głośniej

Wypracuj sprawność artykulacyjną, a emitowanie dźwięków będzie swobodne i łatwiejsze. Niepotrzebnie obciążamy narząd głosowy, gdy braki artykulacyjne nadrabiamy natężeniem dźwięków. Kiedy nasze słowa nie są dobrze słyszalne i zrozumiane przez słuchaczy, pierwszą naszą reakcją jest podniesienie głosu – mówimy głośniej i wyżej, co również jest elementem prowadzącym do większego wysiłku mięśni krtaniowych.

Stosuj pomoce, które zastąpią krtań

Nie musisz mówić przez cały czas. Podczas wykładu, lekcji, wystąpienia możesz wykorzystać nagrane przez siebie wcześniej materiały, nagrania czytane przez lektora, audiobooki, filmy, inne pomoce wizualne lub narzędzia, które zaangażują słuchaczy.

Kontroluj pozycję głowy i barków

Kolejnym elementem oszczędzania głosu jest kontrolowanie co jakiś czas, podczas używania głosu, pozycji ciała. Może ona sprzyjać dobrej emisji głosu i pomóc krtani w optymalnym funkcjonowaniu bez zbędnego wysiłku lub wprost przeciwnie – przyczynić się do nadwyrężenia głosu i problemów z krtanią. Wiele razy już o postawie ciała wspominałam, teraz w ramach nauki oszczędzania głosu zachęcam do tego, byśmy zwracali uwagę na ułożenie głowy i barków. To części ciała znajdujące się najbliżej krtani, które mają ogromny wpływ na jakość produkcji dźwiękowej przez fałdy głosowe.

Sprawdź wysokość głosu, jaką się posługujesz

Oszczędzanie głosu to nie tylko cisza, milczenie, ograniczanie ilości wydobywanych dźwięków, ale także unikanie dodatkowego wysiłku, którym dla krtani jest mówienie zbyt nisko lub wysoko albo śpiewanie w nieodpowiedniej tonacji.

Oszczędzam mój głos, słucham innych

Jednym ze sposobów oszczędzania głosu jest słuchanie innych np. podczas rozmowy. Słuchanie z większą uwagą, może także w większym wymiarze czasowym niż do tej pory. Trudna to sztuka, ale pozwólmy sobie na słuchanie innych.

Dbam o swoje zdrowie ponieważ kocham siebie

Kochanie siebie sprawia, że jesteśmy zdrowsi, silniejsi. Nie jest to cudowna tabletka, czarodziejska różdżka. To ogrom energii, która napędza nas do tego, by dać sobie to, co najlepsze dla nas. Bez poczucia winy. Troska o swoje zdrowie staje się czymś naturalnym. Jest przedłużeniem, wyrazem tej miłości. Pozwala nam słuchać siebie, bo jesteśmy ważni dla siebie. Reagować na to, czego potrzebujemy, bo mamy do tego prawo. O wiele trudniej wyrządzać sobie świadomie krzywdę, gdy kochamy siebie. Dla kogoś kogo kochamy, chcemy jak najlepiej. Chcemy o niego dbać, sprawiać mu przyjemność, zapewniać o swojej miłości.

Rób ciche przerwy w ciągu dnia

Wielokrotnie w ciągu dnia nasza krtań może odpocząć, jeśli tylko powstrzymamy się od mówienia/ śpiewania, wtedy, gdy nie jest to potrzebne czy konieczne. Możemy robić ciche przerwy, gdy powstrzymamy się od udziału w dyskusji, rozmowie, która nie wnosi do naszego życia nic ważnego. Lub gdy wybierzemy się na krótki samotny spacer.

Stosuj regeneracyjne milczenie

To jedno z narzędzi pierwszej pomocy dla krtani. Chwile bez wydobywania dźwięków – zwłaszcza jeśli mamy za sobą kilka godzin mówienia, wymagający wykład, ważne spotkanie, które wiązało się ze stresem albo próbę czy koncert, na którym niekoniecznie dobrze się słyszeliśmy – pomogą odzyskać sprawność i utrzymać krtań w zdrowiu i dobrej formie.

Wykorzystaj telefon inaczej – by dać odpocząć krtani

Aby umożliwić krtani chwile odpoczynku, dać jej i sobie czas na regenerację, warto – kiedy to możliwe (a prawie zawsze tak się da), zamiast kolejnej rozmowy telefonicznej w ciągu dnia, wykorzystać rozwój technologiczny i wysłać wiadomość sms lub e-mail. Rozmowa telefoniczna często trwa dłużej niż zakładaliśmy. Bywa, że te dodatkowe minuty głosowej aktywności, powtórzone kilka razy w ciągu dnia, obciążają krtań, która i tak zmagać musi się z dużą intensywnością pracy, gdy mówimy i śpiewamy, także wtedy, gdy brakuje nam prawidłowej techniki.

Cisza w głosie

Potrzebujemy ciszy głosie i w życiu. Narząd głosowy to skomplikowana maszyna i delikatny instrument, zamknięty w ciele, poddawany nieustannym próbom, narażany na ogromny wysiłek i wpływ tego co czujemy, myślimy, przeżywamy. Chwile odpoczynku, choć wydają się czasem stratą czasu, są najlepszym lekarstwem po intensywnej próbie, wymagającym wystąpieniu lub codziennym wielogodzinnym mówieniu.

Pozwól sobie słuchać innych

Jednym ze sposobów oszczędzania głosu jest słuchanie innych np. podczas rozmowy. Słuchanie z większą uwagą, może także w większym wymiarze czasowym niż do tej pory. Trudna to sztuka, ale pozwólmy sobie na słuchanie innych.

Nawyk 9 – oszczędzam głos

Wrzesień to dla wielu osób pracujących głosem czas powrotu do aktywności zawodowej lub czas jej intensyfikacji. Pierwsze dni czasem boleśnie pokazują, jak bardzo potrzebna jest ciągła troska o głos i utrzymywanie dobrej formy przez codzienne ćwiczenia głosu. Chrypa, szybkie męczenie się głosu, ból gardła, załamywanie się głosu, suchy kaszel to typowe wrześniowe dolegliwości. Jest nią również utrata głosu po pierwszych kilku – kilkunastu dniach mówienia i/lub śpiewania po wakacyjnej przerwie. Potraktujmy ten czas jako szkołę dla siebie. By nauczyć się oszczędzać głos i pomóc krtani w codziennym, wielogodzinnym funkcjonowaniu. Tak, by mogła pracować optymalnie i jak najlepiej wyrażać nas, nasze emocje i przekazywać myśli.
Również jeśli występujesz na scenie i śpiewasz umiejętność oszczędzania głosu jest nawykiem, który warto wypracować, by nie narażać się na przykre niespodzianki, gdy zmęczona aktywnością krtań odmawia współpracy.

Kiszonki dla zdrowia

Witalność, siła, odporność, a nawet nasze samopoczucie psychofizyczne uzależnione są od tego, w jakiej formie są nasze jelita. Aby wzmocnić swój system odpornościowy, zanim nadejdą trudne dla niego dni, zacznijmy już teraz wprowadzać do swojej diety kiszone warzywa, a także owoce. Końcówka lata i początek jesieni to czas obfitości warzyw i owoców – duża część z nich nadaje się do kiszenia, a ich spożywanie w takiej formie to jeszcze więcej zdrowia w postaci witamin oraz odpowiednie dokarmienie mikroorganizmów zamieszkujących przewód pokarmowy (mikrobiom, mikrobiota, flora bakteryjna jelit).

Bądź radykalny w dbaniu o głos

Gdy boli Cię ząb, idziesz do dentysty. Oprócz borowania usłyszysz zapewne także dobre rady, których udzieli Ci lekarz, by uniknąć kolejnych problemów z uzębieniem.
Gdy dokucza Ci kręgosłup, zgłaszasz się do lekarza, idziesz do fizjoterapeuty. Oprócz ćwiczeń dostajesz listę tego, co wolno, a czego należy unikać. Być może usłyszysz też mnóstwo wskazówek, które pomogą w procesie powrotu do zdrowia czy odzyskaniu formy. Dostaniesz też podpowiedzi, dzięki którym unikniesz problemów w przyszłości. Kiedy zgłosisz się do mnie z problemami głosu, postąpię podobnie. Zrobię wszystko, by pomóc Ci odzyskać zdrowie i byśmy w niedalekiej przyszłości mogli spotkać się ponownie nie po to, by ratować Twój głos, ale go rozwijać.
Dlatego będę przekonywać Cię, byś był radykalny w dbaniu o głos.

Łap promienie (porannego) słońca, nie tylko latem

Jego nadmiar szkodzi i prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych. Brak podobnie może wyrządzić wiele krzywdy w naszym organizmie. Słońce to nasz przyjaciel, towarzysz codziennych dni, któremu zawdzięczamy między innymi dobry humor, sprawne funkcjonowanie układu szkieletowego, mięśniowego, nerwowego a także silniejszy układ immunologiczny. Niedobory, na jakie jesteśmy narażeni wskutek złej diety i ograniczonej ilości światła słonecznego przez kilka miesięcy w roku, nie pozostają bez wpływu na nasze zdrowie. Siła i forma naszego głosu mają swoje źródło także w zdrowym ciele i silnym układzie odpornościowym. Musi on sobie sprawnie radzić z wirusami i bakteriami, gdy mówiąc i śpiewając oddychamy głównie przez usta, a komunikując się z ludźmi jesteśmy narażeni na kontakt z drobnoustrojami wywołującymi choroby.

Oddychaj nosem, gdy nie mówisz i gdy nie śpiewasz

Zdrowy oddech jest cichy, spokojny, niemal niewidoczny. Wypływa naturalnie z potrzeb ciała. Zarówno w mowie, śpiewie jak i wtedy, gdy nie używamy głosu. Jest jednak ważna różnica, o której nie wiemy lub w codziennym życiu po prostu nie pamiętamy. Gdy mówimy i śpiewamy oddychamy przez usta. W pozostałych sytuacjach powinniśmy wdychać i wydychać powietrze przez nos. Jeśli chcemy mniej chorować, a także dobrze brzmieć, prawidłowy wdech i wydech to podstawa. Oddychanie przez nos wspomaga również układ odpornościowy i sprawia, że rzadziej chorujemy.

Hartuj się

Hartowanie jest ważne, jeśli pracujemy głosem. Każda niedyspozycja ciała wpływa na jakość głosu. Brzmienie głosu zmienia się, gdy pojawia się katar, siła głosu słabnie, gdy boli gardło, komfort pracy spada do zera, gdy ciało mobilizuje się do walki z wirusami. Jeśli mówimy lub śpiewamy i chcemy to robić jak najlepiej oraz jak najmniejszym kosztem, z przyjemnością, radością, entuzjazmem i efektownie – nie możemy pozwolić sobie na częste niedyspozycje czy poważniejsze choroby układu oddechowego. Nie może być wymówką to, że są miesiące w roku, gdy choruje duża część społeczeństwa. Nie możemy obwiniać o to złej, sprzyjającej chorobom, pogody. Dużą rolę odgrywa tu styl życia. Nasze nawyki, które pozwalają przetrwać te trudniejsze dni lub takie, które przyczyniają się do łatwego „łapania” infekcji.

Odnów kontakt ze swoim ciałem, by zachować zdrowie

Będąc dziećmi poznawaliśmy siebie i świat poprzez ciało. Dotyk, smak, słuch i pozostałe zmysły były dla nas źródłem informacji o tym, co dzieje się w nas i wokół nas. Ciało było czymś co wzbudzało zachwyt i ciekawość. Ciekawość ta popychała nas do rozwoju i zdobywania kolejnych umiejętności, by w ciągu pierwszych dwóch lat życia móc dojść do pierwszych prób manifestowania swojej samodzielności i niezależności. Żyliśmy w ciele, nasz związek z nim był naturalną częścią naszej egzystencji.

Co wpływa na Twoje zdrowie i zdrowie Twojego głosu?

Zdrowie to nie tylko brak choroby. To coś więcej. Dzięki niemu możemy żyć pełnią życia, cieszyć się, rozwijać, podejmować wyzwania, tworzyć. Możemy korzystać z ciała, oddychać swobodnie i wydobywać dźwięki bez wysiłku. Cieszyć się także pełnią brzmienia i tym, kim jesteśmy.

Zacznij dziś – to dobry czas

Czy wiesz, że kilka pierwszych nawyków, nad którymi pracowaliśmy na początku roku ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania układu odpornościowego?
Odpowiednia ilość snu, odpoczynek i relaks, regularna aktywność fizyczna, nawodnienie organizmu oraz praktyka wdzięczności, która poprawia nasze samopoczucie i doładowuje nas pozytywnym myśleniem, sprawia, że zauważmy w naszym życiu to, co daj nam radość i chwile szczęścia. Poza tym codzienna gimnastyka narządu głosowego wzmacnia krtań, przyzwyczaja mięśnie i narządy aparatu głosowego do określonego wysiłku oraz uczy funkcjonowania w różnych warunkach, co wpływa także na to, jak radzimy sobie w trudniejszych okresach roku i gdy atakują nas wirusy.

Dbam o swoje zdrowie, ponieważ kocham siebie

Choć trudno nam to przyznać lub zauważyć, duża część problemów w naszym życiu (także zdrowotnych) ma swoje korzenie w braku miłości siebie. Łatwiej kochać nam męża, partnera, żonę, przyjaciela, dzieci czy darzyć większą uwagą i poświęcać swój czas przedmiotom, zwierzętom niż samym sobie. To także forma ucieczki od siebie i skutek niekochania siebie. Spójrzmy nieco inaczej na chorobę, która jest nie tylko sumą różnych symptomów, ale informacją dla nas.

Przygotuj się do walki

Chociaż sierpień to piękny letni czas, warto pomyśleć o nadchodzącej jesieni, podczas której każdego roku nasz organizm mierzyć musi się z wirusami i bakteriami. W tym roku zadanie to wydaje się o wiele trudniejsze, ponieważ mierzymy się z pandemią.
Odporność budujemy przez dłuższy czas. Nie stworzymy jej z dnia na dzień łykając wzmacniające suplementy i witaminy. Dlatego zaczynamy już teraz myśleć o tym, co nadejdzie. Mamy czas na wprowadzenie potrzebnych zmian i działanie metodą małych kroków, poprzez ewolucję, by stopniowo oswajać się z nowymi wyzwaniami.

Nawyk 8 – sierpień – wzmacniam odporność

W tym miesiącu pracujemy nad wzmocnieniem odporności. To kolejny dobry nawyk, dzięki któremu możemy między innymi pracować głosem efektownie i efektywnie. Stan naszego ciała znajduje odbicie w barwie głosu, tempie mowy, dynamice głosu czy jego sile. Chore ciało nie pozwala nam często pokazać i wykorzystać tego, co najlepsze mamy w głosie. Zepsuty instrument trzeba naprawić. Trzeba o niego dbać. W przypadku krtani – dbamy o siebie całych: od stóp do głowy.

Luz w ciele – poczuj swój

Aby mówić i śpiewać bez wysiłku, potrzebujemy swobody w ciele. Gdy taki stan staje się dla nas czymś naturalnym, łatwo osiągalnym (tego można się nauczyć, tę umiejętność można wyćwiczyć), nie musimy się specjalnie martwić o to, że ciało będzie przeszkadzać w emitowaniu głosu.
Odczujemy raczej z jaką łatwością dźwięki wydobywają się z naszego gardła. Gra jest warta świeczki.

Jak wysoko na liście Twoich zadań/ priorytetów widnieje odpoczywanie?

Jeśli pracujesz głosem lub nad jego brzmieniem, jeśli śpiewasz lub często używasz go publicznie, doskonale wiesz, jak wiele energii wymaga emitowanie dźwięków. Gdyby przyjrzeć się temu procesowi z bliska, zobaczylibyśmy, że w skomplikowanej maszynerii naszego aparatu głosowego, jego poszczególne części wykonują pracę wymagającą stałego dopływu prądu – Twojej siły fizycznej i energii psychicznej.
Komunikowanie się z ludźmi angażuje ciała i umysły, pożera znaczną część naszych wewnętrznych zasobów, wymaga „przetrawienia” emocji własnych i cudzych oraz ciągłej interakcji, dawania czegoś od siebie, dzielenia się.

Zrób sobie przerwę na muzykę

Jeśli medytacja, ćwiczenia relaksacyjne, treningi oddechowe, taniec, sport lub inne metody odpoczynku Cię nudzą lub wydają się zbyt trudne – zrób sobie przerwę na słuchanie muzyki. Poddaj się dźwiękom, które poprowadzą Cię do miejsca, w którym możesz wyciszyć się i odzyskać równowagę – bez konieczności wychodzenia z domu czy wyjazdu na koniec świata.

Stwórz własną oazę

Aby móc odpocząć nie tylko podczas urlopu, ale by móc to robić codziennie, bez większego wysiłku – stwórz swoje własne miejsce, w którym możesz odpocząć, znaleźć wytchnienie, naładować baterie. Takie, z którego powrócisz z zapasem energii, w lepszym nastroju i wiarą w swoje siły.

Wdech i wydech

Zażywaj przed snem i w ciągu dnia, gdy zaczynasz odczuwać niepokój, pojawia się napięcie, ból głowy i gdy głos odmawia współpracy.