Złe nawyki w mowie mogą utrudniać śpiewanie

Sposób, w jaki mówimy przekłada się na to, jak śpiewamy. Warto uświadomić sobie, że nasze nieprawidłowe nawyki głosowe oraz to, jak wykorzystujemy głos w ciągu dnia i pracujemy krtanią podczas mówienia mogą wpływać na pojawienie się trudności podczas śpiewania i ograniczać możliwości głosu.

Jakie to nawyki?

Mówienie dużo, intensywnie, bez dłuższych przerw – powoduje przemęczenie krtani, mięśni głosowych, osłabienie głosu śpiewanego.

Głos potrzebuje czasu na regenerację, odpoczynek. Zapewnij mu to, a Twój głos lepiej poradzi sobie z zadaniami wokalnymi. Także Twój mózg, który nadzoruje emitowanie głosu, potrzebuje przerwy, by móc utrzymać koncentrację na głosowych zadaniach i nie tylko. Jeśli masz pracowity czas, dużo śpiewasz, zadbaj o to, by nie nadwyrężać głosu intensywnym mówieniem. Rób przerwy, daj głosowi odpocząć.

Mówienie bardzo mało w ciągu dnia – gdy po całym dniu milczenia idziesz na próbę lub lekcję śpiewu albo stajesz na scenie Twoje ciało, umysł i głos nie są na to gotowe. Trudno jest wprawić głos w ruch po całym dniu (dniach) nieużywania mięśni.

Głos może się szybciej męczyć, trudno będzie Ci wydobyć wyższe dźwięki, możesz działać z większą siłą i przeforsować głos.

Zrób nieco dłuższą rozgrzewkę, przygotuj mięśnie ciała i narząd głosu do pracy. Pomóż swojemu głosowi także w ciągu dnia: mów do siebie, czytaj na głos, rozmawiaj z rodziną, znajomymi, regularnie używaj głosu.

Chaotyczne, nerwowe oddychanie lub inne dysfunkcje oddechowe (np. oddychanie przez usta także w spoczynku, płytki oddech) – powoduje trudności z uzyskaniem stabilnego strumienia powietrza, na którym nie tylko mówimy, ale również śpiewamy, a także problemy z wydobyciem dłuższych dźwięków. Męczy głos, osłabia koncentrację, powoduje napięcia w ciele.

Może powodować wysuszanie błon śluzowych gardła i krtani (oddychanie przez usta) przyczyniając się do zwiększenia wysiłku głosowego, przeciążenia krtani, problemów głosu.

Pod opieką specjalisty ustal przyczyny zaburzeń oddechowych, skoryguj je odpowiednimi ćwiczeniami, zadbaj o jakość powietrza i nawilżenie błon śluzowych gardła i krtani.

Mówienie zbyt głośno, krzyk – zawsze obciąża krtań (nie tylko, gdy przekrzykujesz muzykę czy hałas), powoduje ryzyko nadwyrężenia głosu, przemęczenia mięśni krtani, utraty możliwości głosowych, wysokich dźwięków, nawyk wchodzenia w krzyk podczas śpiewania, emitowanie głosu w warunkach zwiększonego napięcia mięśniowego.

Zastanów się z jakiego powodu mówisz głośno, często krzyczysz. Popracuj także nad techniką mówienia, sprawdź swój słuch.

Twardy atak głosowy siłowe napięciowe mówienie

To mówienie w sposób wysiłkowy, ze zbyt dużą energią, kiedy brakuje koordynacji między pracą fałdów głosowych i strumieniem wydychanego powietrza. Najpierw mocno zwierają się fałdy, przez które z ogromną siłą musi przedostać się powietrze. Jest to obciążające i męczące. Tendencja do takiego rozpoczynania dźwięku może być obecna także w śpiewie. Poza tym zmęczona mówieniem krtań trudniej radzi sobie z wokalnymi wyzwaniami.

Wypracuj ze specjalistą zdrowy sposób rozpoczynania dźwięków, a unikniesz przemęczenia mięśni krtani i problemów z głosem.

Mówienie z powietrzem w głosie – używanie tzw. chuchającego początku dźwięku (najpierw wypuszczamy dużą ilość powietrza) lub mówienie, w którym poza dźwiękiem w głosie wyraźnie słychać wypływ powietrza. Taki sposób fonacji również męczy krtań i obciąża mięśnie, powoduje, że głos jest słaby, mało nośny. Jeśli jest obecne również w śpiewie – głos traci siłę, dźwięczność, pojawiają się z trudności z uzyskaniem odpowiedniej głośności.

Rozwiązaniem jest praca na prawidłową techniką mówienia oraz śpiewania, przywrócenie harmonijnej współpracy fałdów głosowych i mięśni wydechowych. Potrzebna może być także kontrola foniatryczna, by odnaleźć przyczynę powietrza w głosie.

Zaburzenia wymowy, wady wymowy związane z zaburzeniami miofunkcjonalnymi (nieprawidłowe połykanie, oddychanie, pozycje spoczynkowe języka, warg, żuchwy) – wiążą się z nierównowagą mięśniowa, która wpływa na pracę narządu mowy, możliwości formowania traktu głosowego, nieprawidłową pracę języka także podczas śpiewania. Powodować mogą niekontrolowany zacisk krtani, problemy oddechowe, trudności artykulacyjne w śpiewie, przeciążenia mięśni wynikające z niedostatków artykulacyjnych. Wada wymowy wpływają również na artykulację i zrozumiałość tekstu w śpiewie

Konieczna jest kompleksowa terapia miofunkcjonalna (często we współpracy z fizjoterapeutą, ortodontą, stomatologiem, psychologiem) i usunięcie zaburzeń mięśniowych, nieprawidłowości wymowy.

Mówienie za wysoko lub zbyt nisko – czyli poza zakresem tzw. średnicy głosu – jego optymalnej wysokości, która zapewnia najlepszą jakość brzmienia oraz nie przeciąża krtani.

Jeśli mówimy zbyt wysoko lub za nisko przeciążamy grupy mięśni odpowiedzialne za tworzenie dźwięków w zakresie danej wysokości, co może utrudniać pracę mięśni, gdy zaczynamy śpiewać. Mogą pojawić się trudności z napinaniem fałdów głosowych (podczas śpiewania wyższych dźwięków) lub ich rozluźnieniem (na niższych dźwiękach), co mylnie prowadzić może do wniosku, że mamy ograniczoną skalę głosu, małe jego możliwości. Pojawić się może nadmierne napięcie mięśniowe albo osłabienie mięśni, co odbije się na jakości śpiewanych dźwięków. Włączyć mogą się mechanizmy kompensacyjne, które spowodują przeciążenie głosu, jego niedyspozycje.

Pracuj nad techniką głosową podczas mówienia, by nie nadwyrężać mięśni, które uczestniczą także w śpiewaniu. Znajdź swoją głosową średnicę i moduluj głos, by uniknąć monotonii.

Monotonne mówienie – również bardzo męczy głos ze względu na niewielki zakres używanych dźwięków, zmiany natężenia. Mówienie wydaje się ogromnym wysiłkiem, walką z samym sobą, przymusem („nie chcę mi się mówić, ale muszę mówić”). Przeciążone mięśnie słabną, głos traci wiele częstotliwości, które tworzą jego niepowtarzalną barwę. Także w śpiewie trudniej uzyskać energię, siłę i blask. Trudniej o przekaz emocji.

Szukaj energii najpierw w sobie, by móc ją pokazać w głosie. Odpoczywaj, wróć do swoich pasji, ruszaj się więcej w ciągu dnia. Rozruszaj ciało i mięśnie mimiczne. Myśl o celu wypowiedzi (intencji) i tym, co chcesz przekazać w śpiewie. Różnicuj sposób mówienia, moduluj głos. Zmieniaj jego natężenie, pozwól sobie na emocje, które powodują zmiany wysokość głosu (inaczej wyrażamy radość, inaczej smutek).

Zaciskanie zębów podczas mówienia – to mówienie z niewielkim opuszczaniem żuchwy i otwieraniem ust (głównie podczas wymowy samogłosek), brak swobody artykulacyjnej, cedzenie słów przez zęby, także mówienie z zaciśniętymi zębami.

Związane jest napięciem mięśni żwaczy, mięśni skroniowych, wpływa na pracę pozostałych mięśni twarzy, mięśni języka, warg, policzków. Obciąża krtań, wywołuje napięcia w jej okolicy. Wpływa na jakość mowy i głosu, zmienia bowiem kształt traktu głosowego i sprawia, że głos jest bardziej ostry, metaliczny, płaski, mowa staje się trudna do zrozumienia, a słowa wydobywane są z dodatkowym wysiłkiem, który przeciąża mięśnie krtani.

Nawyk ten podczas śpiewania utrudnia wydobywanie dźwięków na różnych wysokościach, odbiera głosowi poczucie swobody, wolności. Wpływa na pogorszenie zrozumiałości śpiewanego tekstu. Prowadzi do dużych przeciążeń i napięć mięśniowych w okolicy krtani, szyi, obręczy barkowej, twarzy i głowy. Pozbawia głos ciepłego, aksamitnego brzmienia.

Poszukaj pomocy specjalistów – logopedy, fizjoterapeuty, ortodonty, stomatologa i psychologa. Zaciskanie zębów w ciągu dnia, podczas mówienia to problem, który ma wiele różnych przyczyn. To nie pozwalanie dźwiękom, żeby wybrzmiały – powstrzymywanie głosu albo skutek przyczyny mechanicznej, anatomicznej.

Mówienie z tzw. leniwą górną wargą – gdy górna warga praktycznie nie bierze udziału w kształtowaniu dźwięków mowy, pozostaje nieruchoma, przyklejona do zębów. Ten nawyk również powstrzymuje głos przed pełnym wybrzmieniem, zmienia jakość głosu, ponieważ wpływa na kształt traktu głosowego, na spłaszczenie brzmienia głosu oraz pojawienie się kompensacji, które obciążają mięśnie artykulacyjne i głosowe. Może być związane z zaburzeniami miofunkcjonalnymi, skróceniem wędzidełka wargi górnej, ale też być efektem nawyku lub niechęci do mówienia.

Podczas śpiewania wywołać może trudności z kierowaniem dźwięku do słuchaczy, co osłabia głos, jednocześnie może powodować większy wysiłek mięśniowy, by jednak dźwięk z ciała wydobył się w przestrzeń. To także trudności artykulacyjne podczas śpiewania, które zwiększają obciążenie mięśni aparatu głosowego oraz wpływają na przekaz tekstu i emocji, które zawiera.

Konieczne jest wykrycie przyczyny takiej pracy wargi górnej i wprowadzenie ćwiczeń, które przywrócą jej prawidłową ruchomość.

O pracy warg w emisji głosu przeczytasz między innymi tu

Jeśli jesteś wokalistą/wokalistą, który dobrze śpiewa, ale podczas mówienia odczuwa zmęczenie – przyjrzyj się swojemu głosowi dokładniej. To nie dzieje się bez przyczyny. A poznając ją (je) możesz zmienić o wiele więcej niż tylko swoją mowę. Możesz zyskać lepszą jakość głosu, zwiększyć jego siłę, wytrzymałość w śpiewie. I odczuć, że potrafisz więcej.

Również, jeśli masz wrażenie, że Twój głos jest słaby podczas mówienia, a śpiewanie to ogromne wyzwanie – sprawdź, co w nim nie działa prawidłowo. Uświadom sobie swoje nawyki, które mogą ograniczać ogromny potencjał głosu – każdy go ma, ale nie wszyscy potrafią go wykorzystać.


Zapraszam do współpracy

Jeśli pracujesz głosem – możesz to robić bez wysiłku i zmęczenia, bez odczuwania „bólu mówienia”. Nauczę Cię, jak prawidłowo emitować głos, by był zawsze zdrowy, silny i piękny. Jeśli śpiewasz – podczas zajęć przekonasz się, że Twój głos płynie swobodnie, a każdy, nawet trudny tekst w j. polskim przestanie być przeszkodą.
A może po prostu chcesz polubić i lepiej poznać swój głos albo przestać bać się publicznych wystąpień – w tym również Ci pomogę.

Szkolenia i zajęcia indywidualne

Moje socialmedia