…dwadzieścia lat pracy z osobami dorosłymi pokazało mi, że nie każda osoba dorosła chce i musi pozbyć się wady wymowy. Ma do tego prawo, nawet jeśli przychodzi do mnie, logopedy, by mówić lepiej, ładniej, być rozumianą przez słuchaczy i rozmówców.
Są osoby, które nie są na to gotowe wewnętrznie (zmiana wymowy pociąga za sobą zmiany w innych obszarach życia, w postrzeganiu siebie, w tym, jak odbierają nas inni) lub nie mogą jej skorygować z przyczyn finansowych, czasowych, anatomicznych czy emocjonalnych. Jednak zawsze mogą mówić wyraźniej i efektywniej porozumiewać się z innymi.
Mam świadomość obciążeń i napięć w narządzie mowy, jakie wiążą się z występowaniem wad wymowy, ale gdy nie możemy ich skorygować, szukamy innych sposobów, które pomogą mówić lepiej.
A lepsze mówienie to przecież nie tylko brak wady wymowy. Czasem wada jest dostrzegalna jedynie przez logopedę lub niewielkie grono osób i nie zaburza swobodnej komunikacji. Ćwiczenia z użyciem łamańców mają inne cele i z powodzeniem pomagają mówić wyraźniej.
Łamańce językowe to krótkie lub dłuższe, często zabawne zdania, które plączą języki i wystawiają nasz aparat artykulacyjny na próbę. Wyzwania artykulacyjne pojawiają się w nich z dużą częstotliwością, głoski występują w kontrastowych zestawieniach co stanowi dodatkową trudność.
Ze względu na to, że są nasycone dźwiękami, które często ulegają zniekształceniom i zaburzeniom, wydaje się, że to gimnastyka dla osób bez problemów artykulacyjnych, że to narzędzie dla tych, którzy chcą poprawić dykcję, być sprawniejszym mówcą. Jednak ćwiczenia z użyciem łamańców językowych są dla każdego – także dla tych, którzy nie mówią idealnie i mają wadę wymowy, a chcą po prostu mówić wyraźniej w codziennym życiu. Ich rolą nie jest jej skorygowanie. Te trudne zdania nie leczą wad wymowy, ale mogą być używane do utrwalenia prawidłowej wymowy na jednym z ostatnich etapów wychodzenia wady wymowy.
W terapii i treningu mowy mają też inne cele:
Pomagają mówić
Nie od razu wyraźniej (bo to wymaga regularnego treningu), ale zachęcają do aktywności głosowej, często pomagają zacząć jakąkolwiek pracę nad wyraźniejszym mówieniem. Doskonale sprawdzają się w sytuacjach kryzysowych, jako nowy bodziec, coś trudniejszego, ale też rozluźniającego, bo ich ćwiczenia to często dużo śmiechu i zabawy.
W czasach, gdy mówimy mniej, przenosząc rozmowy na teksty w smsach, chaty, emaile nasz aparat artykulacyjny staje się słabszy. Mięśnie nieużywane tak często jak dotychczas tracą siłę, wytrzymałość i elastyczność. Wiele osób zauważa, że mówi coraz mniej wyraźniej. Czytanie, recytowanie łamańców językowych to dla niektórych osób pierwszy krok w kierunku częstszego mówienia.
Wymagają większej mobilizacji aparatu mowy oraz skupienia
Ponieważ w łamańcach językowych często (w dużej liczbie, z dużą częstotliwością) powtarzają się podobne dźwięki, stanowią skuteczny sposób na pracę nad konkretnym problemem podczas korekty wymowy.
Dodatkowo angażują narządy mowy bardziej niż wymowa pojedynczych wyrazów, krótkich zdań.
Wymagają zwolnienia tempa mowy, większej uwagi, precyzji artykulacyjnej, bardziej intensywnej pracy żuchwy, warg, języka i podniebienia, zwłaszcza zestawione z kontrastowymi dźwiękami.
Uczą swobody mówienia i plastyczności ruchów artykulacyjnych, kontroli nad wzorcami motorycznymi, co poprawia jakość mowy.
Motywują do ćwiczeń
Wyzwania artykulacyjne jakimi nasycone są łamańce językowe pomagają w utrzymaniu rutyny treningowej. Chcemy zwyciężać i tak łatwo się nie poddajemy. Dużo chętniej ćwiczymy, gdy nasz mózg odczuwa przyjemność, radość, gdy towarzyszy temu śmiech i rozluźnienie.
Pozwalają pracować nad cechami prozodycznymi
Ćwiczenie łamańców językowych mogą pomóc także w wypracowaniu bardziej rytmicznego mówienia, prowadzą do poprawy płynność wypowiedzi, umożliwiają ćwiczenia frazowania, pauzowanie. Pozwalają bawić się akcentem czy natężeniem głosu. Wspierają także umiejętność zarządzania oddechem podczas dłuższych, dynamicznych zdań.
Dodają pewności siebie
Gdy zwyciężamy w mniejszych lub większych artykulacyjnych bitwach, czujemy się silniejsi i sprawniejsi artykulacyjnie. Ten psychologiczny efekt wzmacnia odwagę, buduje poczucie sprawczości i wpływu. Nawet jeśli ktoś mówi cicho i niewyraźnie dzięki nim, w ramach zabawy, może odważyć się powiedzieć inaczej. Pewność siebie rośnie, gdy czujemy, że mówimy wyraźniej i z większą swobodą. Większa aktywność artykulacyjna daje efekty w codziennych rozmowach. Im pewniej się czujemy dzięki ćwiczeniom, tym częściej i z większą otwartością zabieramy głos, odważamy się coś powiedzieć publicznie.
Trening siłowy i autoterapia w jednym
Bardziej intensywna praca języka, warg, policzków i żuchwy podczas wypowiadania trudnych fraz to trening aparatu mowy taki jak ćwiczenia na siłowni dla ciała. Jednak każde ćwiczenie z użyciem głosu wspiera nie tylko moc mięśni, technikę, ale również relację z własnym głosem. Mamy szansę go poznawać, wyrażać się poprzez niego, dać upust emocjom.
Łatwe do wdrożenia i powtarzania
Są łatwo dostępne i szybko zapadają w pamięć, co sprawia, że chętnie po nie sięgamy, wracamy do nich, możemy ćwiczyć w różnych sytuacjach np. podczas jazdy samochodem.
Czy ćwiczenie łamańców językowych ma sens?
Tak, jeśli chcesz mówić wyraźniej, swobodniej, z większą pewnością siebie i mieć z tego sporo radości
Nie, jeśli liczysz na to, że dzięki temu wyleczysz wadę wymowy i rozwiążesz wszystkie swoje problemy związane z głosem bądź mówieniem
Nie trzeba mówić perfekcyjnie (bez wady wymowy), żeby ćwiczyć swobodniejsze czy sprawniejsze mówienie. To cel terapii logopedycznej decyduje o tym, jakie narzędzia (w tym łamańce językowe) wykorzystamy. Wiele osób dorosłych chce po prostu mówić zrozumiale, pewnie i z przyjemnością. Nie trzeba mówić bezbłędnie, by ćwiczyć piękną, świadomą mowę. Łamańce językowe to tylko jedno z narzędzi, które uczy, jak mówić wyraźniej, ale również cieszyć się mówieniem.
W pracy logopedy nie chodzi wyłącznie o naprawianie błędnej wymowy – chodzi także o rozwijanie umiejętności komunikacji, wzmacnianie mięśni aparatu mowy, o większą świadomość tego, jak mówimy i wyrażamy się poprzez dźwięk.




