W jamie krtani, ponad fałdami głosowymi, znajdują się fałdy rzekome, inaczej nazywane także fałdami przedsionkowymi lub fałszywymi (false vocal cords/ false vocal folds).

Po co nam dodatkowa para fałdów głosowych?
Fałdy rzekome nie pełnią funkcji fonacyjnej, czyli normalnie nie tworzą głosu, nie są aktywne podczas mówienia/śpiewania.
Pierwotnie mają inne zadanie – są w krtani dla wzmocnienia ochrony dróg oddechowych. Główną rolą krtani bowiem nie jest wydobywanie dźwięków, ale obrona dróg oddechowych.
Fałdy głosowe i fałdy rzekome są elementami większego systemu chroniącego dolne drogi oddechowe przed płynem, jedzeniem czy ciałami obcymi. Nie dopuszczają do tego, by trafiły one do tchawicy, oskrzeli czy płuc.
Fałdy głosowe rzekome ratują nas (zbliżają się mocno do siebie), gdy w porę nie domknie się nagłośnia (jedna z chrząstek krtani, która chroni wejście do krtani, umożliwia przesuwanie się płynów i pokarmów do przełyku) i wraz z fałdami głosowymi prawdziwymi biorą udział w połykaniu, odchrząkiwaniu, kaszlu oraz w momentach, kiedy powstrzymujemy oddech, by zwiększyć ciśnienie w jamie klatki piersiowej np. podczas podnoszenia ciężarów, podczas porodu, w toalecie.
Fałdy rzekome zaciskają się również pod wpływem stresu.
Fałdy rzekome potrafią wibrować
Choć nie są stworzone do mówienia i śpiewania, to jednak potrafią wibrować – dzieje się tak:
- w sytuacji, gdy fałdy głosowe prawdziwe sobie nie radzą, są przeciążone, chore (np. dysfonie głosu), uszkodzone (np. przy porażeniach, obrzękach)
- osoba mówiąca, śpiewająca nie ma prawidłowej emisji głosu
Uruchamiają się wówczas kompensacyjnie, by wytworzyć głos, dźwięk ma jednak inną jakość – jest niższy, szorstki, ochrypły, gruby i mniej nośny.
- w ekstremalnych technikach wokalnych (np. distortion, przester, throat singing ), ale jest to zdrowe tylko pod warunkiem prawidłowej emisji głosu oraz odpowiedniego treningu pod okiem specjalisty od tych technik ( tu ważna jest umiejętność kontrolowanej, intencjonalnej wibracji fałdów rzekomych)
Gdy fałdy głosowe przedsionkowe (rzekome) aktywują się nadmiernie podczas śpiewania/mówienia
- czujemy zacisk krtani. ściśnięcie gardła
- pojawia się blokada głosu
- występuje wysiłek podczas emitowania dźwięków
- głos szybciej się męczy
- głos traci swoją najlepszą jakość, mniej się niesie, rezonans jest ograniczony, trudniej wydobywać wyższe częstotliwości, pojawia się chrypa, podrażnienie gardła, ból
Jeśli zależy Ci na swobodnym i silnym głosie, to jednym z elementów pracy jest umiejętność kontrolowania aktywności rzekomych fałdów głosowych, rozluźnienia także tego obszaru w jamie krtani – tego można się nauczyć.




