Kategoria

20 grudnia, 2021

Jeśli nie kocham swojego niedoskonałego głosu, to nie jest to prawdziwa miłość

Gdy kształcimy głos walczymy z demonami, z kłębiącymi się w głowie myślami, powracającymi schematami działania. Możemy usłyszeć: „pokocham swój głos, gdy będzie perfekcyjny, doskonały”. Stawiamy warunek do spełnienia i ciśniemy. Mamy wobec swojego głosu wymagania, którym na danym etapie naszego rozwoju czy posiadanych umiejętności nie jest w stanie sprostać. Chcemy mocniej, więcej i najlepiej od razu, już. A tak się nie da. Tak jak nie da się kochać warunkowo.