Wspieraj swój głos podczas ćwiczeń

Czego potrzebuje Twój głos, gdy rozpoczynasz trening? Rozgrzewki, odpowiedniego nawodnienia organizmu, pozbycia się napięć i stresów – to na pewno. Ale jest jeszcze jeden ważny czynnik, który wymyka się naszej uwadze. Twój głos potrzebuje Twojego wsparcia. Twojej wiary w to, że sobie poradzi z zadaniami jakie przed nim stawiasz. Jest trochę jak dziecko, które kiedy się boi, szuka oparcia w ważnych dla niego osobach. Dla swojego głosu taką osobą jesteś Ty.

Tymczasem sami podcinamy sobie skrzydła jeszcze zanim wydobędziemy dźwięki. Przystępując do ćwiczeń, które wymagają przekroczenia kolejnych granic, zabierając się za nowe lub trudne elementy, zaczynamy od „nie uda się”, „nie potrafię”, „nie wyjdzie mi”, „to za trudne” czy „nic z tego nie będzie”. Zniechęcamy się wypowiadając te słowa w myślach (często sobie tego nie uświadamiamy) albo wprost do nauczyciela czy trenera głosu. Wymagamy od siebie perfekcyjnego brzmienia od razu. Bez prawa do popełnienia błędu, całej masy błędów. Zabieramy sobie możliwość odczuwania, poszukiwania, obserwowania. Mówiąc do siebie w ten sposób wywołujemy napięcie, które zgodnie z naszym oczekiwaniem (myślą) mocno skomplikuje proces nauki. Zaciśnięte krtanie to nie tylko skutek złej techniki, ale efekt napięć w ciele, które swoje źródło mają w umyśle ćwiczącego.
Twój głos potrzebuje wsparcia podczas każdej sesji ćwiczeń. Mów do niego w sposób, który wyraża wiarę w to, że potrafi.

Jako mama wspieram i kibicuję moim dzieciom, kiedy uczą się nowych rzeczy. Gdy nie wychodzi im od razu, gdy coś bywa trudne – nie mówię, że sobie nie poradzą. Zachęcam do kolejnych prób i poszukiwania rozwiązań.
Taka postawa pokazuje im, że mogą, potrafią, chociaż się boją czy nie od razu udaje im się osiągnąć zamierzony cel. To buduje w nich również przekonanie, że warto szukać rozwiązań problemów. Nie odpuszczać po pierwszych nieudanych próbach. Dociekać, dlaczego coś nie działa, pytać, co robią źle. Dzięki takiemu wsparciu szukają, obserwują, eksperymentują i znowu popełniają błędy. Odkrywają rozwiązania albo przeżywają rozczarowania. Wiedzą, że można, że da się, że warto. To powoduje ciągły rozwój, postępy i brak poczucia, że jest się do niczego.

I tego samego potrzebuje głos. Potrzebuje czuć, że jesteśmy, wspieramy, zachęcamy. Musi wiedzieć, że nam zależy. Potrzebuje naszej wiary w to, że da radę, bo to przecież wymaga tylko czasu, powtórzeń, wytworzenia nowego nawyku. Potrzebuje otuchy, gdy przychodzi kryzys, który jest częścią rozwoju. Musi wiedzieć, że ma w Tobie największego fana, który wspiera go zawsze i wszędzie.
Strach, perfekcjonizm, obawa przed popełnieniem błędu, wstyd – to może nas hamować podczas wydobywania dźwięków. Boimy się tych niedoskonałych brzmień, jakby ich obecność lub brak decydowały o sukcesie lub porażce. Traktujemy je jako wyznaczniki tego, czy nas głos jest dobry, świetny, rokujący itp. Odbieramy sobie prawo do tych treningowych brzmień i we własnych oczach ponosimy porażkę, co jeszcze bardziej utwierdza nas w przekonaniu, że „na pewno nie wyjdzie”. I to przekonanie odezwie się ponownie przy kolejnej próbie wymagającej wyjścia poza te znane, dobrze opanowane ćwiczenia.

Czas nauki jest przestrzenią na te dźwięki, które prowadzą do najpiękniejszych brzmień. Jest miejscem, gdzie muszą pojawić się błędy, nieczystości czy spięcia. Tu musimy doświadczyć, odczuć i wyciągać wnioski. Jeśli nie mamy tej wolności, zgody w sobie na to, by robić błędy i jednocześnie wiary, że i tak się uda, że możemy się uczyć nowych rzeczy choć teraz nam to nie wychodzi.. to jest to prosta droga do zniechęcenia, porzucenia marzeń czy odrzucenia talentów, które mamy.

Zauważ, jak zupełnie inaczej działają na nas słowa: „mogę się tego nauczyć” i „nie nauczę się tego”. Jakie nastawienie, jaką energię, jakie emocje i odczucia w ciele wywołują? W jednej chwili to, co do siebie mówisz, to, jak myślisz o zadaniu do wykonania dodaje Ci skrzydeł, albo zabiera wszystko – w zależności od tego, którą wersję wybierasz.

Następnym razem, gdy podczas ćwiczeń pojawią się trudności albo nowe wymagające elementy treningowe, zastanów się na tym:
Czy wierzę w to, że mogę się tego nauczyć?
Porozmawiaj o tym ze sobą/nauczycielem, gdy odpowiedź jest negatywna. Dlaczego tak myślisz? Co sprawia, że masz takie podejście? Co Cię hamuje, co blokuje głos?

To jest naprawdę ważne. Nasz mózg działa zgodnie z programem, który mamy w głowie. Mechanizm samospełniającego się proroctwa prowadzi do tego, że otrzymujemy to, na co się nastawiamy, na co się zgadzamy. Nasze oczekiwania wpływają na zachowania i decyzje. W przypadku tak wrażliwego instrumentu jakim jest krtań, odczuwamy to bardzo mocno.
Wspieraj swój głos nie tylko myślami. Wypowiadaj te słowa na głos, z przekonaniem. Tupnij nogą, kiedy trzeba. Bo Twój głos zasługuje na dobre traktowanie.

Wspieraj swój głos,
nie odbieraj sobie siły,
nie podcinaj skrzydeł,
nie pozwól, by strach zatrzymał go w ciele.
Potrafisz znacznie więcej, niż Ci się wydaje.
Dla swojego głosu jest najważniejsza/najważniejszy. Szukaj siły i wsparcia w sobie. Nie na zewnątrz, nie u innych, a w sobie.

Moje socialmedia