Czytelnia

Czuję się dobrze, gdy ludzie mnie słuchają

Niektórzy mają z tym spory problem. Gdy zabieramy głos, uwaga innych skupia się na nas i wypowiadanych słowach. Gdy śpiewamy, słuchacze podążają za naszymi dźwiękami, wsłuchują się w dźwięki, słowa, emocje. Znajdujemy się w centrum uwagi, a to może powodować lęk, poczucie bycia ocenianym. Te nieprzyjemne odczucia potrafią odebrać radość z tego, że możemy, potrafimy mówić, śpiewać czy dzielić się swoim wewnętrznym światem.

Dudni jak w studni, a w środku tak samo pusto - o niskich głosach, które nic nie mówią

Czy każdy musi mówić nisko, by odnosić sukcesy, dobrze się komunikować, zyskać autorytet? Wraz z pojawieniem się pierwszych badań na temat wysokości głosu i atrakcyjności niskiego brzmienia zapanowała moda na obniżanie swojego głosu. Panowie zaczęli brzmieć niżej, nawet kobiety na kierowniczych stanowiskach czy pracujące w zdominowanych przez mężczyzn środowiskach zaczęły sięgać po niższe tony.

Dlaczego mówimy coraz wyżej i jak to wpływa na krtań?

Mam wrażenie, że kolejne pokolenie mówi znacznie wyższym głosem. Nie tylko mówi szybciej i bardziej niechlujnie wymawia słowa, używa mniej rozbudowanych wypowiedzi, a więcej obrazów, liter i skrótów, ale także dźwięków dużo powyżej normy wynikającej choćby z budowy krtani. Również moi rówieśnicy często znajdują się powyżej średnicy głosu, wydobywają dźwięki, które irytują, męczą ucho i odwracają uwagę od wypowiadanych słów. Ucho słuchacza tego nie lubi, a właściciele głosu nie zawsze mają świadomość tego, że tak się dzieje. Zauważają problem, gdy ktoś zwróci im na to uwagę lub krtań zaczyna odmawiać współpracy.

Twój indywidualny plan pracy i program rozwoju głosu

Zobacz