Czytelnia

Dlaczego głos nie działa? cz. III

Dlaczego głos nie działa? cz. III
Nasz głos to fascynujący instrument, który towarzyszy nam od dnia narodzin. Oznajmia wówczas całemu światu- oto jestem. Rozwija się w miarę upływu czasu i dojrzewa razem z nami. Czasami szwankuje, niestety. Ale większość negatywnych zjawisk tak naprawdę wcale nie zaczyna się w narządzie głosowym, ale w tym, w jaki sposób używamy całego naszego ciała. Nasze ciało jest lustrem, w którym odbijają się nasze myśli i emocje, a skoro narząd głosu jest częścią tego ciała, to również w nim się odzwierciedlają się nasze wewnętrzne stany.

Świadomość daje możliwość wyboru

Większość naszych ruchów ciała wykonujemy w ten sam sposób- wiemy co chcemy zrobić, co robimy, ale nie mamy świadomości, w jaki sposób to robimy. Jeśli chcemy zmienić sposób naszego reagowania na impulsy, musimy użyć do tego świadomości. Świadomość stwarza szansę wyboru. Gdy rozpoznajemy nieprawidłowości w „używaniu” siebie i wiemy, że możemy korzystać z naszego ciała w bardziej ekonomiczny, wymagający mniej wysiłku i jakościowo lepszy sposób, możemy zmienić błędny sposób postępowania z własnym ciałem.

W procesie tworzenia głosu musimy mieć świadomość tego, jak używamy własnego ciała oraz jego związków z intelektem i emocjami. Musimy dotrzeć do korzeni, które tak, a nie inaczej wpływają na nasze ciało i uniemożliwiają nam spontaniczne reagowanie na impulsy oraz używanie głosu w prawidłowy sposób. Jest to zaglądanie wgłąb siebie- pełna uwagi podróż po własnym ciele i umyśle.

Powrót do głosu dziecka

Kiedy ciało pracuje poprawnie wszelkie mechanizmy tworzenia głosu wspierają się wzajemnie i działają w harmonijny sposób. Głos działa jak u dziecka- zgodnie z prawami natury. Jest swobodny i naturalny, a taki głos ma nieprzeciętne możliwości wyrażania całej skali uczuć, nastrojów oraz bogactwa myśli, zachowując przy tym narząd głosu w nienaruszonym stanie.

Wszelkie napięcia, bloki i zahamowania nabywane w trakcie życia oraz nieumiejętne radzenie sobie z wpływami środowiska powodują, że tracimy tę pierwotną właściwość naszego głosu i być może w znacznym stopniu poprzez nie zahamowaliśmy jego rozwój. Wszystko, co teraz możemy uczynić, to powrócić do głosu, z jakim przyszliśmy na ten świat. Świadomość nawyków, wewnętrznych blokad i umiejętna praca z ciałem mogą nam w tym bez wątpienia pomóc.

Uwolnij swój głos, uwolnij siebie

Głos jest odbiciem tego, co zachodzi w Twoim ciele i w umyśle. Głos jest wyrazem Ciebie- tego, co robisz, co myślisz, co czujesz. Wyraża Twoje relacje z samym sobą i z otoczeniem. Najważniejsze fizyczne komponenty tworzenia głosu jak oddech, fonacja, artykulacja pojawiają się jako odpowiedź mięśni na pojawiające się bodźce. Nie możesz zatem oddzielić głosu od reszty siebie- od własnego ciała, własnych myśli i emocji. Impuls, który powoduje komunikację za pomocą głosu wykorzystuje całą Twoją osobę i każdy fragment Twojego ciała. Oznacza to, że CAŁY TY, CAŁA TY jesteś zaangażowany(a) w proces tworzenia głosu.

Naturalny, wolny, a co za tym zdrowy głos, pozostaje w kontakcie z Twoimi emocjami i impulsami oraz intelektem, ale nie jest jego niewolnikiem. Naturalny wolny głos jest głosem wolnej osoby, która potrafi zachować niezależność w społeczeństwie, szczerze komunikować własne emocje i nie poddaje się negatywnemu myśleniu o sobie i własnym głosie.

Głos jest życiem- jeśli jest wolny i pozwalamy poprzez niego wyrażać siebie- będzie obfitował w piękno. Kiedy w zamierzony lub nieświadomy sposób zaczniemy używać go jako narzędzia manipulacji, kontrolować lub wymuszać, straci swoją życiodajną energię, osłabnie lub zaniknie.

Przyjrzyj się sobie, bo być może jeśli masz problem z głosem, to masz problem z samym sobą. Być może teraz jest najlepszy czas, by to zmienić...

Czytaj także:
Dlaczego głos nie działa? Cz. I
Dlaczego głos nie działa? Cz. II

Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.