Czytelnia

Nasza siostra trema

Nasza siostra trema
Stres, napięcie, trema są niemal nieodłącznymi towarzyszami każdej sytuacji, w której pojawia się konieczność zaistnienia poprzez nasz głos. Jeśli nie nauczymy się radzić sobie z ich negatywnymi aspektami (które dla wielu z nas są bardzo dokuczliwe), nasza praca głosem zostanie pozbawiona radości i przyjemności.

Dlaczego pojawia się trema?

Trema może towarzyszyć nam w każdej sytuacji życiowej, która wymaga od nas zaznaczenia naszej obecności, czyli zabrania głosu (nazwijmy to ogólnie publicznym wystąpieniem). Samo wyrażenia „zabrać głos” oznacza, że kiedy zaczynasz mówić (śpiewać) czy to na scenie, czy na zebraniu lub spotkaniu koleżeńskim, to właśnie zabierasz innej osobie przestrzeń- czas i miejsce. Oczy innych ludzi zwracają się ku Tobie, ich uszy nastawiają się na słuchanie tego co masz do powiedzenia.

Świadomie lub nie rozpoczyna się również proces oceny Twojej osoby (czy jesteś dobrze ubrany, czy jesteś ładny, jakie miny robisz, jak się zachowujesz, czy się czerwienisz, czy mówisz odważnie, czy utrzymujesz kontakt z odbiorcami itp.) oraz sposobu w jaki posługujesz się głosem (czy mówisz wyraźnie, zrozumiale, ładnie, dźwięcznie, czy nie fałszujesz, nie mylisz tekstu, itd.).

Nic dziwnego, że reagujemy strachem, a może nawet i lękiem na to, jak zostaniemy odebrani przez innych- zwłaszcza gdy poczucie naszej wartości jest nieco zachwiane, a akceptacja samego siebie stanowi problem nie do przeskoczenia.

Indywidualny aspekt tremy.

Doświadczenie tremy ma charakter indywidualny. Trema może nas dopaść przed, w czasie, a nawet po zakończeniu naszego publicznego wystąpienia. Czas jej trwania jest zróżnicowany. Znamienne jest to, że nasze ciało i nasz umysł odbierają ją jako stan niebezpieczeństwa, dlatego tremie towarzyszy szereg obronnych reakcji fizjologicznych organizmu. Do tego dołącza się gonitwa myśli.

Trema- jako blokada psychofizyczna -wzmaga niekorzystne nawyki ruchowe, powoduje napięcia- najczęściej w okolicach gardła, karku, ramion i miednicy. Skutkiem  takiego stanu  jest zablokowany przepływ energii. Następuje odcięcie dopływu wrażeń z dolnych części ciała, głównie nóg i brzucha. Ciało usztywnia się, a my za pomocą różnych, przypadkowych ruchów staramy się je rozluźnić. Pojawia się błędne koło, ponieważ wykonywane często przez nas bezmyślne gesty lub grymasy wzmagają napięcie mięśniowe.

Dlatego też trema może spowodować nagłe załamanie się głosu (zapad głosowy), któremu towarzyszą objawy podobne do stanu lękowego, takie jak: niepokój, bladość skóry, suchość w gardle, pocenie się , nieregularny oddech i tętno oraz nudności. Zaburzają one, a w skrajnej formie uniemożliwiają emisję głosu. Nawet jeśli zdołamy wydobyć z siebie głos w tej sytuacji, to jest on cichy, słaby, drżący, na ogół obniżony o kilka tonów. Staje się matowy, pozbawiony barwy i płaski. Zwierający pierścień gardłowy nie funkcjonuje prawidłowo, brakuje podparcia oddechowego, wskutek czego głos staje się nosowy lub pozbawiony rezonansu głowowego. Taki stan powstaje na skutek naprężenia systemu nerwowego i prowadzić może do wyczerpania psychicznego i fizycznego.

Co warto wiedzieć o tremie?

U podłoża tremy leżą bez wątpienia różnorodne negatywne czynniki psychologiczne,  jak na przykład wymieniony wcześniej strach, lęk przed oceną, brak akceptacji siebie, a także brak wiary we własne siły, niskie poczucie własnej wartości nadmierna samokontrola  lub/i  samokrytyka. Ten nerwicowy stan powstający pod wpływem tremy może być reakcją na to co zaszło w bliższej lub dalszej przeszłości lub bezpośrednio przed wystąpieniem. Może być nawrotem do przeżyć, które mocno utkwiły nam w pamięci i zostawiły głęboki ślad w naszej psychice, w naszych mięśniach i nadwyrężyły układ nerwowy.

Z pewnością możesz przywołać „wystąpienie”, które w Twojej ocenie było totalną katastrofą, porażką, po którym obiecałeś sobie, że nigdy więcej. Było to wydarzenie, które zapisało się w Twoim ciele i zapadło głęboko w pamięć. Może nawet starałeś się je wypchnąć z pamięci, może nawet udała Ci się ta sztuka, ale nadal każde wystąpienie na forum stanowi dla Ciebie walkę z samym sobą i tremą.

Oznacza to, że Twoje ciało i podświadomość nadal są przywiązane do tego wydarzenia, które Ty oceniasz negatywnie. I dopóki nie uporządkujesz swojego myślenia, to wydarzenie będzie obecne w każdym Twoim wystąpieniu. Zwróć uwagę na to, że to Ty-  na podstawie własnych obserwacji-decydujesz , czy to wystąpienie było dobre, czy nie. Wszyscy się czasem mylimy i błędnie odbieramy reakcje innych. Czasem też mając zbyt duże poczucie samokrytyki, niskie poczucie własnej wartości, nie jesteśmy w stanie wydać w miarę obiektywnej czy realnej oceny. Dlatego pierwszym krokiem do wyrwania się z sideł tremy jest uświadomienie sobie, że sami po części jesteśmy jej sprawcami. W takim razie najwyższy czas by to zmienić.

Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.