Higiena głosu

(Nie) bój się zimna

Sylwia Prusakiewicz-Kucharska

Sylwia Prusakiewicz-Kucharska

Bać się czy nie bać. Czy „zimno” szkodzi krtani? Nie bardzo rozumiem i przyglądam się temu zawsze z zainteresowaniem, jak niewielki spadek temperatury w okresie wczesnej jesieni zmienia nasze ludzkie zachowania. Wraz z pojawieniem się chłodniejszego powietrza częściej zamykamy okna i rzadziej wietrzymy pomieszczenia. Walka z zimnem wydaje się być ochroną przed przeziębieniem, ale w rzeczywistości może się do częstszych infekcji przyczyniać.

Owszem są sytuacje, gdy zimne powietrze stanowi zagrożenie dla krtani, ale paniczny lęk przed otwieraniem okien w okresie jesienno-zimowym, grzanie się w ciepłych czterech ścianach zdrowiu krtani nie służy.

Nie bój się zimnego powietrza, gdy pracujesz w pomieszczeniach

Pracując krtanią kilka godzin dziennie w przegrzewanych pomieszczeniach łatwo możemy stracić głos lub nabawić się chrypy. Zwiększa się również prawdopodobieństwo, że w okresie sezonowych infekcji będziemy częściej chorować.

Wysuszone gardła i krtanie to główny skutek zbyt wysokiej temperatury i niskiej wilgotności powietrza. Optymalna dla pracy krtani temperatura to około 19-21 stopni i wilgotność między 60-70 procent. Mało kiedy możemy się z takimi parametrami spotkać. Jeszcze rzadziej wietrzymy biura, sale, klasy i inne wnętrza, w których używamy głosu, a prawie nigdy nie stosujemy nawilżaczy powietrza.

Im częściej otwieramy okna w chłodniejsze dni, tym lepszą jakością powietrza (poza sytuacjami dużego zanieczyszczenia powietrza, smogu) oddychamy emitując dźwięki. Wietrzenie podnosi wilgotność powietrza. To ważne, ponieważ mówiąc i śpiewając oddychamy przede wszystkim przez usta (tylko częściowo oddychamy nosem, który zapewnia oczyszczenie, ogrzanie i nawilżenie powietrza), a więc to jakie powietrze wpada do krtani ma znaczenie .

Wysokie temperatury w miejscach pracy przyczyniają się do tego, że częściej chorujemy,co wpływa na jakość pracy głosem i wymusza konieczność powstrzymywania się od mówienia bądź śpiewania. Suchość w gardle, pokasływanie, odchrząkiwanie, załamywanie się głosu, chrypa, szybkie męczenie się krtani to między innymi pierwsze sygnały tego, że fałdom głosowym brakuje odpowiedniej ochrony. Jest nią cienka warstwa płynnego śluzu, która pokrywa struny głosowe i zabezpiecza je przed otarciami podczas wibracji, gdy mówimy i śpiewamy. Dodatkowo ta ochronna warstwa śluzu stanowi jedną z barier dla wirusów i bakterii, swoisty system obronny przed infekcjami. Gdy tego śluzu jest coraz mniej wskutek oddychania powietrzem złej jakości i niskiego nawodnienia organizmu, ta bariera ochronna się osłabia. Naszej odporności nie sprzyja przebywanie przez większość dnia w cieplarnianych warunkach i jedynie krótki kontakt z zimnym powietrzem w drodze do szkoły, pracy, sklepu czy środka transportu. Dlatego w okresie jesienno-zimowym wietrzenie pomieszczeń powinno być naturalnym środkiem profilaktycznym. Poprawi nie tylko nasze zdrowie, odporność ale również samopoczucie psychiczne.

Krtań potrzebuje odpowiednich warunków do pracy. Nie zawsze mamy możliwość w takich przebywać i mówić czy śpiewać. Ale zawsze można próbować poprawić parametry powietrza poprzez proste działania i zmianę nawyków.

Zmieniaj swoje nawyki - zyskasz zdrowszą krtań i silniejszy głos

  • nie przegrzewaj pomieszczeń, utrzymuj niższą, komfortową temperaturę
  • nawadniaj organizm – zwróć uwagę na to co pijesz, duże ilości kawy i herbaty, małe ilości innych płynów (głównie wody) pogłębiają problemy
  • ubieraj się odpowiednio do pory roku, by czuć komfort cieplny
  • jeśli dużo siedzisz, możesz odczuwać potrzebę wyższej temperatury w pomieszczeniu; rób przerwy, wstawaj, ruszaj się, by pobudzić krążenie, odczuć ciepło w ciele bez konieczności podnoszenia temperatury
  • wietrz pomieszczenia kilka razy w ciągu dnia (jeśli to możliwe i nie ma zanieczyszczenia powietrza), wietrz krótko i intensywnie, wychodź z pomieszczenia
  • jeśli wietrzenie jest problemem, stosuj nawilżacze/oczyszczacze powietrza, zainwestuj w urządzenie, które możesz wykorzystywać przez wiele lat

Czy w chłodne jesienne dni lub w mroźne zimowe dni trzeba siedzieć w domu?

Oczywiście, że nie. Spacerowanie w dniach, kiedy temperatura jest bliższa 0 stopni lub spada poniżej jest jak najbardziej wskazane. Kontakt z chłodniejszym powietrzem już od pierwszych jesiennych dni hartuje organizm i wpływa na wzmocnienie systemu odpornościowego. Jesienią i zimą nie musimy rezygnować z uprawiania sportu na zewnątrz. Musimy pamiętać jedynie o odpowiednim do pogody ubraniu – by nie przegrzać ani nie wychłodzić krtani oraz o oddychaniu przez nos, by oddychać przefiltrowanym, ogrzanym, oczyszczonym powietrzem. Wskazana jest raczej umiarkowana aktywność fizyczna, która pozwoli nam na taką drogę oddychania. Ze wzrostem intensywności może pojawić się potrzeba oddychania przez usta, co naraża nas na ból gardła spowodowany oddychaniem zimnym powietrzem podczas wykonywania ćwiczeń.

Bój się zimnego powietrza, gdy... używasz głosu na zewnątrz w mroźne dni

Dlaczego? Ponieważ zimne powietrze jest suche, wysusza i podrażnia delikatne tkanki gardła i krtani. Może powodować ból gardła oraz wywołać ból w jamach nosa. Możesz doświadczyć „cieknącego nosa”, zwiększonej ilości śluzu, konieczności odchrząkiwania. A ponieważ naczynia krwionośne w fałdach głosowych reagują na zmiany temperatury, mogą pojawiać się zmiany w brzmieniu głosu, osłabienie jego siły, dźwięczności, chwilowe zmiany w barwie głosu.

Dlatego gdy przebywasz na zewnątrz w chłodne i mroźne dni:

  • zawsze oddychaj przez nos
  • ogranicz rozmowy, rozmowy telefoniczne, otwieranie ust, nie pal papierosów (dobrze byłoby pozbyć się tego nawyku)
  • gdy występujesz – oszczędzaj głos, nie mów, nie śpiewaj, gdy to nie jest konieczne, oddychaj przez nos, zwróć uwagę, by nie emitować dźwięków pod wiatr – to większy wysiłek, bariera do pokonania, większa ilość powietrza kierowanego w stronę gardła,

Zimne napoje – tego się bój

Zamiast bać się zimnego strumienia powietrza, który odpowiednio stosowany i dozowany przynosi nam dużo dobrego, bójmy się raczej zimnych napojów, które równie chętnie co latem spożywamy i jesienią i zimą. Oprócz tego, że niska temperatura napoju nie jest korzystna dla tkanek gardła i krtani, wpływa ona na nasze samopoczucie fizyczne i odporność organizmu. Picie zimnych napojów według ajurwedy obniża ciepło w ciele, spowalnia procesy trawienia, detoksykacji, wchłaniania, co przyczynia się do zaburzenia równowagi i występowania chorób, stanów zapalnych. Dlatego:

  • pij napoje o temperaturze pokojowej, letnie, ciepłe, ale nie gorące, by nie drażnić tkanek gardła
  • dodawaj do wody rozgrzewające przyprawy, takie jak imbir, goździki, cynamon (ostrożnie, jeśli masz problemy z układem trawiennym)
  • spożywaj ciepłe, rozgrzewające buliony (mięsne lub warzywne), rozwodnione kisiele, jeśli dokucza Ci suchość gardła, wprowadź do codziennego menu także napar/kisiel z siemienia lnianego
  • unikaj, zwłaszcza podczas pracy głosem, napojów z lodem, lodów, ogranicz je do minimum także poza pracą lub wyeliminuj; spożywaj ciepłe posiłki, które rozgrzewają ciało.

Jedząc ciepłe posiłki i pijąc ciepłe napoje jesienią i zimą odczujesz różnicę w samopoczuciu. Nie tylko fizycznym, ale również psychicznym. Być może wysokie temperatury w pomieszczeniach nie będą Ci już potrzebne i zmienisz nawyki na takie, które sprzyjają zdrowiu krtani.

Twój indywidualny plan pracy i program rozwoju głosu

Zobacz