Emisja głosu

Powiedz to głośno

Sylwia Prusakiewicz-Kucharska

Sylwia Prusakiewicz-Kucharska

Coraz mniej nie tylko ze sobą rozmawiamy, ale też coraz mniej mówimy. Używamy komunikatorów, wysyłamy słowa w formie wiadomości e-mail i SMS. Emotikony zastępują emocje, które wyrażamy poprzez dźwięk – jego wysokość, barwę, długość czy natężenie. O ile jest to wskazane, gdy chcemy lub musimy oszczędzać głos (np. w przypadku niedyspozycji, choroby), to dla zdrowia i sprawności narządu głosowego już nie. W codziennym życiu, w komunikacji, która buduje relacje, potrzebne jest także słowo mówione.

Mięśnie oddechowe i artykulacyjne potrzebują codziennego treningu, by precyzyjnie wyrażać nasze myśli i emocje w postaci dźwięków. Gdy większość dnia wymieniamy się między sobą tylko zapisanymi wyrazami – głos traci siłę i zapominamy, jak ekspresyjnie może brzmieć. Co więcej odczuwamy fizyczny ból, gdy po wielu godzinach ciszy musimy powiedzieć coś na głos.

Także jakość naszej wymowy pozostawia wiele do życzenia.Żyjąc w pośpiechu i stresie używamy skrótów myślowych i obrazków. Często nie mamy czasu na rozmowy, które powinny się odbyć. Nie dajemy sobie prawa do krzyku, dusimy słowa (wraz z nimi emocje), które pozostają niewypowiedziane i zatrzymane głęboko w ciele oraz w sercu. W efekcie nasze głosy zmieniają się na tyle, że głośne mówienie, odważne wystąpienie przed ludźmi, wypowiedzenie swojego zdania na forum staje się torturą. Słabe, drążące albo udające odwagę dźwięki wydobywają się z naszych gardeł


Jeśli zauważasz, że tak dzieje się w Twoim życiu – trenuj swój głos.

  1. Mów na głos – nawet, jeśli są to słowa kierowane tylko do siebie.
  2. Rozmawiaj z ludźmi, z których spotykasz na przystanku, z którymi jedziesz w windzie, których spotykasz w kolejce do kasy.
  3. Wyrażaj swoje emocje. Zauważaj co przeżywasz. Możesz powiedzieć to na głos „Teraz czuję strach, trzęsą mi się nogi, serce bije jak szalone” albo „Czuję radość” i daj sobie możliwość wyrażenia tego, co odczuwasz za pomocą głosu. Inaczej zabrzmi on gdy mówisz o czymś miłym, przyjemnym, a inne będą długość, wysokość, barwa i natężenie dźwięku, gdy wyrażasz smutek, gniew, przygnębienie czy lęk.
  4. Daj sobie prawo do krzyku. Często tłumimy złość, mocno zaciskamy krtanie i szczęki, bo nauczono nas, że nie wolno się złościć, nie wolno krzyczeć. To prosta droga do problemów z krtanią, chorób gardła, częstych infekcji.
  5. Mów głośno, jeśli Twój głos odbierany jest jako słaby, cichy, spokojny. Pomyśl o tym, co go hamuje i sprawia, że tak brzmi. Jakie emocje chcesz wyrazić mówiąc głośno? Jakie emocje utknęły w gardle i jakich słów boisz się używać?
  6. Mów głośno, żeby się obudzić, gdy brakuje energii i zmobilizować się do działania. Wydobycie głośnego dźwięku wymaga energii i siły. Musisz zaangażować w to ciało. Rozruszasz uśpione mięśnie, pobudzisz oddech, krążenie w ciele. Dotlenisz mózg, odczujesz przypływ mocy. Usłysz swój silny głos i wspierające Cię słowa.
  7. Mów głośno i oswajaj się z takim (może nie dość dobrze znanym Ci) brzemieniem głosu. Twój głos ma wiele kolorów, wiele odcieni. Jeśli ciągle mówisz tylko w określony sposób lub mówisz mało, możesz myśleć, że jest nudny i monotonny. Możesz nie wiedzieć, że czasem brzmi wyżej, czasem niżej; że raz jest ostry, a innym razem delikatnie dotyka uszu słuchacza. Dopóki nie zaczniesz szukać, nie poznasz pełnej palety barw Twojego głosu.
  8. Mów głośno – to pokaże Ci, jak głos wpływa na Ciebie i jak możesz wykorzystać jego walory, gdy przemawiasz, występujesz czy negocjujesz.
  9.  Mów głośno, by usłyszeć siebie.

Sylwia Prusakiewicz-Kucharska
Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.

Twój indywidualny plan pracy i program rozwoju głosu

Zobacz