Czytelnia

Jak oddychać?

Jak oddychać?
Jak oddychać pracując głosem lub śpiewając? Jeśli pojawia się to pytanie, to znaczy, że odczuwamy, iż coś z naszym oddechem jest nie tak. Gubimy się w różnych teoriach, opisach, a zapominamy o tym, że nasze ciało samo potrafi dobrze oddychać. Trzeba mu stworzyć ku temu odpowiednie warunki. Pamiętajmy, że inaczej oddychamy, gdy nic nie mówimy, inaczej, gdy chcemy wydobyć dźwięk. Kilka wskazówek znajdziesz poniżej.


Na pytanie postawione powyżej odpowiadam: najpierw naturalnie. To znaczy, że mamy pozwolić naszemu ciału na to, by pracowało tak, jak zostało do tego stworzone. Naturalny oddech oznacza wdech, odczucie wsparcia i gotowości do wydechu i wydech (który zmieniamy na mowę lub śpiew). Powietrze niezauważalnie dla innych wpływa poprzez otwarte gardło i krtań do płuc (zaczynając od ich najniższych części) i przygotowuje nas do przekazu myśli, który następuje w formie śpiewanej lub mówionej.

Mamy oddychać tak, by oddech nie przeszkadzał nam w mówieniu lub śpiewaniu. Aby to osiągnąć,  musimy usunąć wszystko to, co może blokować nasze ciało i swobodny, naturalny oddech -przeszkody znajdują się nie tylko w naszym ciele, ale i w głowach. Cóż, człowiek ma zadziwiający  talent do stwarzania sobie problemów z naturalnym oddechem ( począwszy od tego, że ubieramy niewygodne, krępujące ruchy ciała i mięśni oddechowych, poprzez złe nawyki oddechowe, stres, niską samoocenę, złą postawę, błędne pojmowanie podparcia oddechowego, aż po wciąganie brzucha, by lepiej się prezentować). Naturalny oddech to taki, który nie łączy się z wysiłkiem, ale daje poczucie wolności, luzu i jest wsparciem dla wydobywanych dźwięków.

Kolejna rzecz, to oddychać tak, by oddech był bazą wypowiadanych słów lub wyśpiewywanych dźwięków. W praktyce oznacza to bardziej świadome operowanie oddechem i opanowanie sztuki opierania dźwięku na oddechu, podpierania go, gdy zachodzi taka potrzeba. Element ten wymaga zrozumienia mechanizmów oddechowych oraz wyćwiczenia mięśni oddechowych. Dzięki temu nie zabraknie nam powietrza do wyśpiewania dłuższej frazy, wyższych dźwięków czy wypowiedzenia dłuższych zdań i głos będzie dźwięczny i nośny.

Oddychać głęboko – czyli tak, by powietrze docierało do niższych części płuc, a nie tylko ich szczytów.  Oddychamy głęboko wtedy, gdy rozluźniamy mięśnie brzucha i wdech następuje przez usta. Taki oddech sprawia, że powietrze wpada najpierw do dolnych, potem do wyższych części płuc i rozszerza klatkę piersiową. Uaktywnia nie tylko przeponę, ale w większym stopniu także i żebra.

Oddychać tak, by inni nie słyszeli jak i kiedy oddychamy. Chodzi nam o cichy wdech i taki sposób pobierania powietrza, by oszczędzić sobie wysiłku i ochronić nasze struny głosowe przed nadmiernym wysuszeniem (gdy oddech jest słyszalny, wciągamy powietrze, które nieogrzane i nieoczyszczone z dużą siłą wędruje przez  rozwarte struny głosowe i wysusza śluzówkę). Gdy mówimy i śpiewamy oddychamy przede wszystkim przez usta.  Część powietrza wpada również przez nos (można zauważyć lekkie rozszerzanie się dziurek nosa). Jednak samo oddychanie przez nos nie jest komfortowe podczas emitowania głosu. Wystarczy więc luźno opuścić żuchwę, otworzyć buzię jak w zgapieniu, by powietrze samo wpadło. Wdech następuje wówczas bez zbędnego wysiłku. Ważnym elementem jest też rozluźnienie mięśni brzucha (niektórzy muszą się tego nauczyć).

Oddychać odpowiednio do potrzeb. Mechanizm oddechu jest zawsze taki sam – jest wdech i wydech, ale nie oznacza to, że każde słowo wypowiemy czy dźwięk wyśpiewamy, na takim samym oddechu. Zróżnicowanie oddechu i dostosowanie go do wydobywanych dźwięków jest kluczowe. Zauważ, inny jest oddech gdy wzdychamy, inny gdy krzyczymy; inny, gdy wypowiadamy rozkaz, inny, gdy mówimy zdanie. Krótkie frazy czy zdania to krótszy oddech, dłuższe zdania – większy oddech.. Niewskazane jest też pompowanie płuc do granic możliwości. Nie potrzebujemy wcale wiele powietrza, a raczej umiejętności jego wykorzystania. Nawet jeśli nie potrzebujesz dużej ilości powietrza, to oddychaj głębiej niż tylko szczytami płuc. Warto jest na tyle wyćwiczyć oddech, by na scenie swobodnie móc go przedłużać, wstrzymywać, przyśpieszać i dzięki temu budować odpowiedni nastrój. W codziennym życiu, w sytuacjach nie wymagających od nas specjalnej jakości głosu, jeśli nie ingerujemy w oddech, nie blokujemy go -  nie musimy o nim myśleć. Wszystko dzieje się automatycznie, nasze ciało potrafi podeprzeć dźwięk i samo wie, ile powietrza potrzebujemy, by powiedzieć to, co mamy na myśli.

Oddychać tak, by oddech pozwalał wyrażać stany emocjonalne i komunikować się, przekazywać znaczenia słów. Nasz oddech ma być połączony z naszym życiem wewnętrznym, uczuciami. Jeśli występujemy na scenie, to oddech jest nie tylko elementem emisji głosu. ale staje się narzędziem interpretacji – musi być odpowiedzią na sytuację, emocje, słowa. Liczy się więc zróżnicowanie oddechu, jego głębokości, rytmu.

Oddychać tak, by oddech nie zaburzał logicznego przekazu słów. Często ćwiczy się wypowiadanie długich zdań na jednym oddechu. Ćwiczenia te mają na celu wypracować wytrzymałość mięśnie oddechowych i ekonomiczne gospodarowanie powietrzem. Błędne rozumienie tych ćwiczeń prowadzi do tego, że zaczynamy mówić jak najwięcej na jednym oddechu, bez pauz i zrozumienia. Mamy opierać dźwięki na oddechu i wspierać je regularną dostawą powietrza.

By lepiej oddychać i wydobywać dźwięki:

  • usuń zewnętrzne przeszkody – np. noś luźniejsze ubrania, popraw postawę ciała  (wyciągnij kręgosłup, przestań się garbić, nie wypychaj miednicy, nie usztywniaj pleców), dbaj o drożność nosa (przemywaj go solą fizjologiczną lub używaj oczyszczonej wody morskiej)
  • pozbywaj się napięć wynikających z codziennych stresów (znajdź swój sposób na stres, zrelaksuj się choć raz dziennie;
  • rozluźnij mięśnie brzucha (dolna część, mięśnie poniżej pępka), przestań wciągać brzuch – powietrze będzie mogło wpaść głębiej do płuc, bo przepona będzie mogła się swobodnie obniżyć;
  • nie podnoś ramion w czasie wdechu; w myślach kieruj powietrze aż po pępek, w kierunku stóp;
  • obserwuj swoje ciało przed zaśnięciem lub po przebudzeniu (wtedy oddychamy luźno i głęboko) i zapamiętaj pojawiające się odczucia, wracaj do nich, są to pierwotne odruchy naszego ciała;
  • przywróć sobie spokojny, naturalny oddech zawsze, gdy zaczynasz pracę głosem lub przed wystąpieniem; rozluźnij ciało i pozwól, by właściwie działało;
  • nie wydychaj powietrza przed rozpoczęciem dźwięku, oddychaj zanim coś powiesz lub zaśpiewasz;
  • nie zaczynaj dźwięków dopóki nie czujesz się gotowy/ gotowa;
  • dbaj o kondycję fizyczną oraz sprawność mięśni oddechowych (pamiętaj o regularnych ćwiczeniach)
  • daj sobie czas na oddech, rób pauzy, wyćwicz momenty wdechu
  • przestań mówić, śpiewać, gdy zaczynasz czuć, że tracisz oparcie dźwięków na oddechu; nigdy też nie mów, nie śpiewaj na resztkach oddechu.
Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.