Czytelnia

Głos na wolności.Jak posługiwać się głosem, aby przekazać komunikat do odbiorcy

Głos na wolności.Jak posługiwać się głosem, aby przekazać komunikat do odbiorcy
Praca w szkole to nie tylko przekazywanie wiedzy, ale nieustanne komunikowanie się. Relacje z uczniami, ich rodzicami oraz innymi nauczycielami opierają się w głównej mierze na werbalnym kontakcie i wypełniają niemal cały czas pracy nauczyciela. Ich podstawą jest ludzki głos. Należało by dodać, że powinien to być zdrowy ludzki głos, bo tylko taki umożliwia prawidłowy przebieg procesu komunikacji.

Duża część nauczycieli po kilku latach pracy w mało sprzyjających głosowi warunkach, zapomina co to znaczy mówić bez wysiłku i zmęczenia. Chwilami wytchnienia są dla nich tylko okresy wakacji, ferii czy przerw świątecznych. Jednak powrót do pracy po tym odpoczynku często kończy się problemami głosowymi. Mało który nauczyciel po kilku godzinach lekcyjnych nie odczuwa dyskomfortu i zmęczenia krtani, a większość doskonale wie, co to znaczy uporczywa i nawracająca chrypka. Praca nauczyciela na różnych szczeblach edukacji stawia przed narządem głosowym nauczyciela różne wymagania i wyzwania. Praca z najmłodszymi dziećmi może w szczególny sposób prowokować wiele złych nawyków emisyjnych (nauczyciele mówią znacznie wyżej i głośniej), natomiast praca ze starszymi dziećmi i młodzieżą, oprócz prawidłowej techniki, wymaga również skutecznego przekazywania komunikatów. Nauczyciel pracujący w gimnazjum musi bowiem stawić czoła młodzieńczym wybrykom, humorom i nastrojom oraz ich negatywnemu stosunkowi do świata i wartości proponowanych przez dorosłych. Musi również zachować dyscyplinę i opanować nastoletni bunt wyrażający się lekceważącym nauczyciela i jego uwagi zachowaniem, notorycznym rozmawianiem podczas lekcji i hałasowaniem w klasie. Praca na tym poziomie edukacji wymaga przede wszystkim silnego i nośnego głosu, który przebije się przez dźwięki wytwarzane przez uczniów oraz takiego głosu, który będzie przekazywał komunikat w sposób jasny, pewny i zdecydowany. Głos nauczyciela musi być zatem silny, pełen ekspresji i musi wspierać nauczycielski autorytet. Nie stanie się tak, jeśli nauczycielowi brakuje odpowiedniej techniki mówienia lub jego narząd głosowy jest osłabiony wskutek nadwyrężenia głosu, jeśli jest słaby i zachrypnięty.

Dzieje się tak, gdy nauczyciel nie zna i nie stosuje zasad prawidłowej emisji, ale również wskutek stresu, jakiego przysparza praca z nastolatkami (nie mówiąc już o innych stresogennych czynnikach obecnych w życiu szkolnym czy rodzinnym). Wiele razy nauczyciel musi powstrzymywać swoje negatywne emocje wzbudzane przez zachowanie dorastających uczniów. To znacznie obciąża struny głosowe, bo prowadzi do napięcia w obrębie krtani i gardła, blokuje również głęboki oddech i daje efekt w postaci słabego, ochrypłego głosu, który nie tylko utrudnia mówienie, ale też przestaje być dobrym środkiem komunikacji. Wielu nauczycieli pracujących w gimnazjum, zmuszonych sytuacją w jakiej się znajdują nieustannie krzyczy lub mówi podniesionym głosem. Czyni to kilka godzin dziennie, kilka dni w tygodniu, a te przeradzają się w miesiące i lata. Nadwyrężone struny głosowe przestają być dobrym nośnikiem treści, nie pozwalają też w odpowiednim stopniu wpływać na uczniów. Głos staje się coraz słabszy, a chrypka możne w znacznym stopniu utrudniać mówienie. A przecież nie musi tak, być.

Najpierw trzeba zwrócić uwagę na to, w jaki sposób mówimy. Odpowiednia technika pomoże w uzyskaniu dobrego wizerunku – wizerunku nauczyciela pewnego siebie, zdecydowanego, który ma autorytet wśród młodzieży. Cechy te pomagają utrzymać dyscyplinę w klasie, dzięki czemu znika konieczność ciągłego krzyku. Głos staje się wolny od bólu mówienia. Kilka podpowiedzi jak to zrobić i jak jasno przekazać komunikat odbiorcy.

W emisji głosu i komunikacji liczy się i cel i środek. Celem w przypadku nauczyciela są m.in.: przekaz wiedzy, dyscyplina, autorytet, dobre relacje. Środkiem jest krtań, delikatne struny głosowe.

Dlatego po pierwsze – cel, czyli Twoja intencja, zamiar, to co chcesz osiągnąć.Przygotuj się. Mówienie zaczyna się w głowie (z mózgu płyną impulsy do narządu mowy) i aby cel osiągnąć ważne jest to, co myślisz o sobie, jako człowieku, nauczycielu. Myśli wpływają na to, jak mówisz i jak będą postrzegać Cię uczniowie. Przekonania przeciekają do odbiorcy w postaci sygnałów niewerbalnych, do których należy nie tylko mowa ciała, ale również pewne cechy głosu (np. siła, wysokość, natężenie, barwa głosu czy tempo mówienia). Jeśli brakuje przekonania, że „potrafię”, to uczniowie wejdą Ci na głowę, bo Twoje ciało i Twój głos dają im zielone światło do takich działań.

Po drugie – Twoja postawa ciała. Mówi ona o tym, czy czujesz się pewnie i czy to Ty ‘rządzisz” w klasie. Bez dobrej postawy ciała możesz również zapomnieć o dobrym, silnym głosie. Wyprostuj się więc, poczuj się królem/królową, poczuj, że to Ty rządzisz. Mocno poczuj grunt pod nogami, a zobaczysz, że Twoja postawa się zmieni. Wyprostujesz się, będziesz wyglądać poważniej, zyskasz więcej pewności siebie nie tylko w oczach uczniów.

Po trzecie – Oddech. Jeśli poprawi się Twoja postawa ciała, naturalnie stopniowo pogłębi się oddech. Jest on niezbędny do tego, by głos był dźwięczny i nośny, byś nie musiał krzyczeć. Jeśli stres i napięcia nie pozwalają Ci dobrze oddychać, spróbuj prostej sztuczki – najpierw wypuść mocnym strumieniem powietrze z płuc, prawie do końca i poczekaj, aż powietrze samo napłynie, bez powstrzymywania, ingerowania. Powtarzaj aż odczujesz, że okolica pępka, tali otwiera się podczas wdechu. Wyobrażenie otwarcia w tym rejonie niech towarzyszy Ci podczas mówienia. Gdy zaczynasz mówić - ciało musi być aktywne, gotowe. Przypomnij co dzieje się w ciele, kiedy chcesz zawołać do ko kogoś, kto stoi daleko. Myślisz o tej osobie, bierzesz oddech, powietrze wpada do płuc, zatrzymujesz się na chwilę i dopiero wołasz - wysyłając dźwięk, do drugiej osoby. Tak samo zachowuj się mówiąc w klasie, auli, na holu czy boisku.

Po czwarte – liczy się to, jak mówisz. Jeśli mówisz cicho, uczniowie mogą pomyśleć, że się ich boisz (choć nie musi tak być, ale dzieje się, bo brak Ci techniki lub struny głosowe są chore, ochrypnięte). Jeśli mówisz szybko, być może stwierdzą, że jesteś nerwowy i będą celowo Cię irytować, testować Twoją wytrzymałość. Jeśli mówisz zbyt wysoko (a zdarza się to często u nauczycieli), możesz nie być traktowany poważnie, bo Twój głos brzmi infantylnie, karykaturalnie, a prośby o spokój, ciszę rozśmieszają uczniów. Jeśli mówisz monotonnie bez zróżnicowanej intonacji, bez akcentów, pauz - uczniowie zaczynają się nudzić i stąd być może bierze się ich złe zachowanie, które prowokuje Cię do reakcji werbalnych, do krzyku. Jeśli mówisz niewyraźnie – uczniowie nie słyszą, wyłączają się więc z interakcji. Niektóre wady wymowy mogą sprawiać, że brzmisz dziecinnie i znowu, uczniowie nie potraktują Cię poważnie. Wszystkie te elementy są niekorzystne i ze względu na emisję głosu, która zaczyna obciążać struny głosowe i na przebieg komunikacji. Dlatego pamiętaj – myśl, o czym mówisz i jak mówisz – mów wyraźnie, zdecydowanie, z pewnością siebie, nie za wysoko, w umiarkowanym tempie (różnicuj je), zmieniaj barwę głosu - nie mów o wszystkim takim samym tonem, stosuj pauzy, zwłaszcza jeśli chcesz na coś zwrócić uwagę uczniów, akcentuj, niech Twoja mowa będzie żywa.

Po piąte – wzmocnienie głosu. Wykorzystaj naturalne wzmacniacze głosu, które masz w ciele, Proste ćwiczenie to mruczenie (mmm…, nnn..), w taki sposób, by odczuć drgania, wibracje na wargach, nosie, czole oraz na klatce piersiowej. Im częściej ćwiczysz, tym mocniejszy będzie głos, poza tym mruczenie rozgrzewa struny głosowe.

Po szóste - stosuj leki łagodzące objawy chrypki, będącej wynikiem mechanicznego nadwyrężenia strun głosowych lub pozwalające jej uniknąć. 

Świadomość wymagań Twojej pracy i połączenie tych wszystkich czynników uwolni Twój głos od wysiłku, zmęczenia i nawracającej lub przewlekłej chrypki.

 

 

Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.