Czytelnia

Z językiem na zewnątrz

Z językiem na zewnątrz
Wróć do czasu dzieciństwa, przypomnij sobie jakie to uczucie wytknąć język bez skrępowania… i brzmij. Zaobserwuj, co stanie się z dźwiękiem, gdy stworzysz w gardle ogromną przestrzeń.

Rozluźnij przez chwilę narządy mowy – zrób kilka śmiesznych min, poruszaj szczękami, językiem, pomasuj wargi, otwórz szeroko usta.

Następnie opuść luźno żuchwę, wyrzuć język daleko na brodę, poczekaj na napływ powietrza. Na wydechu wydobywaj długi dźwięk samogłoski „aaaaaa…”. Dźwięk trwa tak długo, jak masz zapas powietrza. Pilnuj języka, który chętnie cofa się do jamy ustnej (możesz go przytrzymać palacmi, przyda się jednorazowy gazik) i uważaj, by nie zmniejszać otwarcia żuchwy.

W ten sposób otrzymasz otwarty, pełen mocy, przestrzeni i siły dźwięk samogłoski.
Nie przejmuj się, że dźwięk brzmi trochę inaczej niż zwykle. Zapamiętaj wrażenia, odczucia, wewnętrzną przestrzeń.

Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.