Czytelnia

Rozwibruj głos i wyprowadź dźwięk z krtani

Rozwibruj głos i wyprowadź dźwięk z krtani
Miewasz takie dni, gdy głos z trudem wydobywa się z Twojej krtani? Gdy dźwięki tak głęboko siedzą w gardle, czujesz, że brakuje im przestrzeni, swobody, naturalności? Mówimy, że głos „siada” i mocno odczuwamy ból emitowania dźwięków. Wyciskamy je siłą przez zamkniętą przestrzeń, a pierwsze co powinniśmy zrobić, to otworzyć ciało i „paszczę”. Mam dla Ciebie plan ratunkowy na takie dni.

Ćwiczymy:

1. Budzimy ciało – przeciągamy się, wyciągamy, podskakujemy w miejscu, robimy kilka przysiadów, rozciągamy kręgosłup, wydłużamy ciało, by zyskać lepszą postawę.

2. Rozgrzewamy mięśnie aparatu mowy – przez 45-60 sekund liczymy kilkakrotnie od 1 do 10, jednocześnie przeżuwamy, jakbyśmy jedli coś pysznego. Ważny jest ruch żuchwy góra – dół (unikamy ruchów w bok) i przeżuwanie w bardzo wolnym tempie.

3. Ziewamy kilka razy, obserwujemy w lusterku, czy podniebienie z języczkiem podniebiennym unosi się.

4. Otwieramy jamę ustną, jakbyśmy chcieli ziewnąć, obserwujemy w lusterku uniesienie się podniebienia (dzięki temu dobrze widzimy tylną ścianę gardła), zatrzymujemy ten ruch. Utrzymujemy otwartą jamę ustną i uniesione podniebienie przez 15 – 20 – 30 sekund lub więcej, jeśli pozwalają nam na to mięśnie (nie postępujemy siłowo, z czasem wykonywanie tego ćwiczenia przedłuży czas uniesienia podniebienia). Powtarzamy 3 – 5 razy.
Poczuj przestrzeń, która pojawia się w gardle i jamie ustnej.

5. Otwieramy jamę ustną, jakbyśmy chcieli ziewnąć, zatrzymujemy żuchwę w opuszczonej pozycji, pracujemy tylko językiem – wyrzucamy szeroki język daleko na brodę, następnie chowamy szeroki język do jamy ustnej, kładąc go płasko na jej dnie. Pilnujemy, by po schowaniu języka w buzi, czubek języka dotykał wewnętrznej strony dolnych zębów.

6. Przez około 60 – 90 sekund, najpierw w wolnym, potem w nieco szybszym tempie wymawiamy mocno:

„ppppp...” oraz „bbbbb...”.

7. Przez kolejną minutę wymawiamy wyraźnie:


„ppppa”

„bbbba”

„pppppaaaaaaaa…”

„bbbbbaaaaaaaa….”

Poczuj, jak to jest, gdy dźwięk wychodzi prosto z warg, nie z gardła.

8.Przez kolejne 3-5 minut bawimy się wibracjami, intonujemy – przeciągamy głoski „m”, „n” oraz „a” w podanym niżej ćwiczeniu. Wspomagamy się odczuciami pojawiającymi się podczas wcześniejszych ćwiczeń. Skupiamy się także na odczuciu wibracji - na twarzy, nosie, czubku głowy, kościach czaszki, górnej wardze (możesz położyć tam dłoń i poczuć drgania, możesz poczuć łaskotanie albo mrowienie).

mnga mnge mngi mngo mngu

mang meng ming mong mung

9. Wypowiadamy kilkakrotnie podane dźwięki. Lekko wydłużamy głoskę „m” w ćwiczonych cząstkach. Obserwujemy wibracje i pilnujemy wyraźnej wymowy głosek „p” i „b”

babam, bebem, bibim, bobom, bubum

papam, pepem, pipim, popom, pupum


Ćwiczenia rozgrzewają struny głosowe, wzmacniają głos, uczą prawidłowej pozycji dźwięku, dzięki czemu eliminujemy odczuwanie krtani/gardła w procesie mówienia/ śpiewania. Pobudzają odczucia w ciele, które możemy zapamiętać i wykorzystać podczas emitowania dźwięków.

Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.