Czytelnia

Nastrój się zanim wydobędziesz dźwięk

Nastrój się zanim wydobędziesz dźwięk
Krtań nie lubi napięcia, chaosu, stresu. Nie pomaga jej pośpiech i codzienny bieg. Zdecydowanie woli „slow life”. Aby ułatwić jej pracę, nastrój swoje ciało i umysł, przestaw je na inny tryb działania zanim wydobędziesz z niej pierwszy dźwięk.

 To ważne w sytuacjach, gdy czeka nas pracowity, wymagający lub stresujący dzień. Gdy zależy nam na dobrej formie głosu, na jego najlepszym brzmieniu. Ale przydaje każdego dnia, by żyć i brzmieć lepiej.

Kilka godzin mówienia, koncerty, próby, prezentacje, zebrania, telefoniczne rozmowy, negocjacje, przemowy…wzbudzają w nas entuzjazm lub strach. Są albo przyjemnością, albo przymusem. Walką lub zabawą. Powodują przyjemną, mobilizującą tremę lub sprawiają, że nam się nie chce.
Aby głos mógł optymalnie funkcjonować, byśmy mogli wydobyć z niego to, co najlepsze – powinno się nam „chcieć”. Dlatego tak ważne, oprócz rozgrzewki ciała i strun głosowych, jest nasze nastawienie. Tak, by to, co może zaburzyć naturalne funkcje głosu, nie miało na niego wpływu.

Warunkiem koniecznym jest nasze dobre/ pozytywyne/ optymalne/ nastawienie do dnia dzisiejszego, naszych planów, obowiązków oraz chęć komunikacji, motywacja do mówienia/ śpiewania.

Dlaczego?

Nasze nastawienie ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu, codzienne życie. W dużym stopniu nasz dzień wygląda tak, jak go sobie zaplanujemy, wymyślimy, z jakim nastawieniem go rozpoczniemy; a od tego, jak się do niego nastawimy, jak się nastroimy będzie zależał komfort wydobywania i jakość naszych dźwięków.

Działanie krtani, strun głosowych jest uzależnione od ośrodków nerwowych w naszym mózgu. Jest związane z naszymi odczuciami, emocjami, myślami i napięciami pojawiającymi się w ciele. Jeśli odczuwasz niechęć, przygnębienie, zmagasz się z problemami, chorobą; jeśli Twoja praca jest koniec

znością i nie daje CI satysfakcji, mówienie czy śpiewanie będzie wysiłkiem dla krtani. Może sprawiać Ci ból, pojawiać się dyskomfort podczas emitowania dźwięków. Jeśli Twoje ciało nie jest nastrojone na komunikację z drugim człowiekiem (także, gdy śpiewasz), to zaskoczeniem nie jest słaba artykulacja, brak siły i „powera” w głosie. Głos staje się cichy, bez życia, bez emocji.

Jeśli Twoje ciało, myśli i serce nie stoją, nie brzmią, nie będzie brzmiał Twój głos. Blokada na poziomie mózgu, układu nerwowego pociąga za sobą zablokowania na poziomie głosu. Krtań się zaciska, oddech spłyca się, nie masz siły, by dobrze kontrolować jakość dźwięku.

Każdy element aparatu głosowego i każdy element emitowania dźwięku (oddech, fonacja, rezonans, artykulacja) zależy od centralnych ośrodków, które pobudzają do pracy mięśnie odpowiedzialne za oddech, powstanie dźwięku, jego siłę i nośność oraz przekazanie słowem tego, co chcemy powiedzieć. Myśl, intencja, nastawienie wyprzedzają pojawienie się dźwięku. One decydują jak zabrzmisz. Dźwięk zaczyna się dużo wcześniej, niż usłyszy go odbiorca, nawet wcześniej niż usłyszysz go Ty. Dlatego nastrój swoje ciało, serce i umysł, by brzmieć tak, jak chcesz.

Nastrój się

Choć wydaje się nam, że nie mamy czasu, by zajmować się kolejną rzeczą, to jednak warto wprowadzić trochę inny niż dotąd sposób na rozpoczynanie dnia. Tak, by jeszcze zanim wypowiemy pierwsze słowo mieć w sobie entuzjazm i chęć. Pragnienie komunikowania się, mówienia, śpiewania. Spokój i radość. Głód nowego dnia. Siłę do pracy, rozwoju. By codzienność, myśli, problemy, konflikty, lęki i obawy, pojawiające się emocje i nagłe sytuacje nie zdominowały naszego ciała.

Małe kroki przynoszą duże zmiany. Czasem naprawy wymaga tylko jeden element układanki. Wybierz dla siebie to, czego Ci brakuje, wprowadź to, czego (jak mówi Ci intuicja) potrzebujesz.

Dzień następny zaczynamy kończąc poprzedni. To wtedy jest czas na zaplanowanie tego, jak ma wyglądać jutro.

To czas na wyeliminowanie lub ograniczenie sytuacji powodujących stres, chaos, napięcie.

Na przygotowanie planu działania.

Dzień przed

Zaplanuj, co daje się zaplanować:

  • przygotuj ubranie, schowaj wszystkie potrzebne Ci rzeczy do torby, przygotuj klucze, naładuj telefon, przygotuj leki, które przyjmujesz, dokumenty itp.
  • ustal, ile czasu potrzebujesz na wszystkie czynności poranne (toaleta, spacer z psem, przygotowanie dzieci, śniadanie itp.) i inne rzeczy, które musisz wykonać danego dnia dodatkowo (np. zakupy, wizyta u lekarza itp.), dodaj to tego 10-15 minut zapasu

Ustaw budzik na 5-10 minut szybciej niż planujesz wstać z łóżka.

Przygotuj sobie szklankę wody na rano (lub wodę z miodem, do której rano dodasz cytrynę)

Zadbaj o swoje ciało, to, co możesz, by dobrze się w nim czuć, by wiedzieć, ze jest Twoim wsparciem, traktuj je z szacunkiem.

Posłuchaj swojego ciała i połóż się do łóżka, kiedy jest zmęczone, zapewnij sobie optymalną ilość snu.

Przed snem

  • wypij szklankę wody,
  • weź kilka głębokich oddechów,
  • stwórz sobie najlepsze warunki do snu,
  • zrelaksuj się, uspokój myśli, już teraz zmień swoje nastawienie do następnego dnia (zastąp negatywne myśli dobrym nastawieniem, pomyśl, na co masz wpływ i co możesz zrobić, porzuć to, na co nie masz wpływu, i tak tego nie zmienisz, więc po co się tym martwić),

Podziękuj ze ten mijający dzień i śpij najlepiej jak się da.

Gdy zadzwoni budzik 

Nie wyskakuj z łóżka od razu. Masz kilka minut w zapasie tylko dla siebie.
Więc zacznij od przeciągnięcia się, ziewnięcia, niech uruchomią się oddech, ciało i myśli.

Poruszaj ciałem – stopami, nogami, głową, dłońmi, rękami.

Przywitaj się z tym dniem, nie ważne jak „trudny, ciężki” ma być – masz go,jest Twój, jeszcze jeden dzień, nowy dzień, od Ciebie zależy, jaki będzie.

Podziękuj za ten dzień. To nowy dzień, w którym zdarzy się tyle fajnych rzeczy (czyli….. uzupełnij w myślach tym, co na dziś zaplanowane) i otwórz się na to, że pojawią się nowe, inne, nieprzewidziane sytuacje (poradzisz sobie z nimi, nauczysz się czegoś nowego, poznasz nowe).

Gdy czujesz, że pojawia się chęć, by wyruszyć w kolejny dzień, gdy zaczynasz odczuwać ekscytację, entuzjazm - usiądź, przeciągnij się, pokręć głową, dotknij stopami podłogi, poczuj ją (to Twoje wsparcie), masz grunt pod nogami, odczuj go.

Gdy jesteś gotowy/ gotowa – ruszaj powoli i działaj.

Wypij wodę (lub midowo- cytrynowy napój, który dodaje siły).

Otwórz okno, poczuj napływ świeżego powietrza, nowy dzień, nowe chwile już trwają, ciesz się nimi. 

Gdy jesteś gotowy/ gotowa – pomrucz, łagodnie obudź krtań, ziewaj, przeciągaj się.

Niech ten dzień będzie udany, radosny, bo Ty tak decydujesz.

I zajmuj się tylko tym, na co masz realny wpływ.

Śpiewaj i mów z radością, entuzjazmem, z chęcią i pragnieniem w sercu, z energią, z głodem życia.

Gdy nadal czujesz, słyszysz, myślisz „nie chcę” 

Zacznij raz jeszcze i zadaj sobie pytania „dlaczego?”, „co zrobić, by poczuć się lepiej”?, „co stracę, jeśli się poddam złemu nastawieniu?”

Trenuj swoje myśli, trenuj swoje nastawienie. To umiejętności, których możesz się nauczyć. To Twój codzienny wybór. Od Ciebie w dużym stopniu zależy, jaki będzie ten nowy dzień.

Obserwuj swój głos. Zauważ, czy zmienia się jego brzmienie, gdy zmienia się Twoje nastawienie. Czy pracuje się nim łatwiej, przyjemniej? Czy głos lepiej współpracuje, gdy Twoje myśli są spokojne, serce bardziej radosne? Gdy zajmujesz się tylko tym, na co masz wpływ? Czy obawy i lęki się zmniejszają? Czy jest w Tobie więcej radości, entuzjazmu i chęci.

Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.