Czytelnia

Co to jest Technika Alexandra ?

Frederick Matthias Alexander (1869 -1955) był australijskim aktorem. Dotknięty wciąż powracającą chrypką kończącą się zanikaniem głosu podczas występów, rozpoczął, trwający kilka lat, proces samoobserwacji. Rezultatem jego pracy były nadzwyczajne spostrzeżenia. To, co początkowo wydawało się problemem dotyczącym głosu i jego “sposobu używania”, okazało się obejmować zespoły nadmiernych napięć i przykurczów mięśni w całym ciele, a więc było problemem “używania całego ciała”.
 
Fragment wypowiedzi Johna Nichollsa, nauczyciela Techniki Alexandra, z książki “The Alexander Technique in Conversation with John Nicholls and Sean Carey” - The Brighton Training Centre 1991. 

Frederick Matthias Alexander (1869 -1955) był australijskim aktorem. Dotknięty wciąż powracającą chrypką kończącą się zanikaniem głosu podczas występów, rozpoczął, trwający kilka lat, proces samoobserwacji. Rezultatem jego pracy były nadzwyczajne spostrzeżenia. To, co początkowo wydawało się problemem dotyczącym głosu i jego “sposobu używania”, okazało się obejmować zespoły nadmiernych napięć i przykurczów mięśni w całym ciele, a więc było problemem “używania całego ciała”. W dodatku, ponieważ już sama myśl o recytacji wywoływała nadmierne napięcia mięśni, ważne więc było i podejście mentalne, czyli - “używanie umysłu”. W ten sposób F.M. Alexander przyłączył się do pierwszych reakcji XX-ego wieku przeciwko oddzieleniu umysłu od ciała. Uważał, że nasze “ja” jest jednością psychofizyczną - wspólnie i nierozdzielnie działającym umysłem i ciałem. Książkę, w której opisał swoje obserwacje oraz proces powstawania metody, dzięki której zapanował nad własnym głosem, zatytułował : “O posługiwaniu się sobą”.

Znalezienie rozwiązania na poważny problem głosu spowodowało, że wielu aktorów zaczęło zwracać się do niego o pomoc. Zwykłe rady okazywały się jednak niewystarczające. Nie dawało rezultatów tłumaczenie poszczególnych kroków postępowania. Alexander rozwinął wtedy unikalną formę delikatnego ukierunkowania poprzez dotyk. Za pomocą dotyku popartego instrukcjami werbalnymi doprowadzał u danej osoby do zmiany struktury napięć i przykurczy mięśni nakłaniając ją w ten sposób do lepszego “posługiwania się sobą”. Rezultatem były nie tylko poprawa w brzmieniu głosu i lekkości oddychania, lecz generalne polepszenie zdrowia i samopoczucia. Lekarze zaczęli kierować do Alexandra swoich pacjentów i  z czasem jego kariera aktorska została całkowicie przyćmiona wspaniale rozwijającą się karierą nauczyciela nowej metody.

W 1904 roku Alexander przybył do Londynu, gdzie pozostał do końca życia. Wiele znanych osób ze świata teatru i życia publicznego przechodziło, w dosłownym tego słowa znaczeniu, przez jego ręce. Byli wśród nich : Sir Henry Irving, Lily Langtry, Lord Lytton, Sir Strafford Cripps, George Bernard Shaw, Aldous Huxley i John Dewey. Mimo znacznych osiągnięć Techniki, dopiero w 1931 roku Alexander zdecydował się na rozpoczęcie szkolenia studentów, którzy mogliby kontynuować jego pracę. Druga wojna światowa przerwała ten proces na jakiś czas. Po śmierci Alexandra, w 1955 roku, zainteresowanie jego pracą nieznacznie zmalało. Odżyło znacznie w latach 70-tych, wraz z rosnącą popularnością medycyny alternatywnej, nowatorskich metod pracy z umysłem i ciałem oraz odkrywanymi na nowo wschodnimi dyscyplinami integrującymi umysł i ciało. Niektórzy z pierwszych studentów Alexandra działają do dzisiaj, prowadząc kursy szkolące kolejnych nauczycieli tej techniki.

Odkrycie Alexandra polegało przede wszystkim na stwierdzeniu, że każdy z nas, przy wykonywaniu nawet najdrobniejszej czynności – umysłowej czy fizycznej – wkłada w nią zbyt wiele wysiłku, ( tj. nadmierne, często szkodliwe, napięcia mięśni, które w dużym stopniu ograniczają zamierzony efekt). Zaobserwujmy na przykład osobę idącą w kierunku przystanku autobusowego, która na widok zbliżającego się autobusu, zaczyna biec. W momencie dodatkowego wysiłku typowe będzie odchylenie głowy do tyłu i w dół, wciśnięcie jej w ramiona oraz pochylenie do przodu górnej partii tułowia. Na pewno nie sprzyja to mobilności ciała i swobodzie oddechu. Zauważmy nasze własne reakcje w stresującej sytuacji, na przykład przy prowadzeniu samochodu lub w czasie przeciążenia pracą. Skurczone mięśnie szyi ciągną głowę do tyłu, powodują częstsze zaciskanie zębów. Usztywniona klatka piersiowa ogranicza możliwości oddechowe, a ponieważ cały tułów ulega przy tym zgarbieniu i pochyleniu w dół, często w efekcie zaczynają dokuczać dolne partie kręgosłupa lub przewód pokarmowy. Na koniec wyobraźmy sobie charakterystyczną postawę osoby stale pełnej niepokojów i obaw lub kogoś w ciągłej depresji. Nie trudno zauważyć analogię. To, co popularnie nazywamy postawą, jest często produktem nagromadzonych reakcji, w postaci napięć, które zostają zamknięte w naszym ciele. Technika Alexandra pomaga odblokować te skumulowane napięcia. Seria lekcji Techniki Alexandra polega na indywidualnej pracy z nauczycielem, przeszkolonym na odpowiednim, trzyletnim kursie. Nie jest to manipulacja ciałem, w rozumianym przez nas znaczeniu tego słowa, nie chodzi bowiem o bezpośrednią zmianę stanu i pozycji stawów czy wiązadeł. Delikatny dotyk instruktora ma na celu umiejscowienie chronicznych napięć i wzajemnie kolidujących ze sobą przykurczów mięśni oraz stopniowe doprowadzenie ich do stanu harmonii i równowagi.

Najczęstszym wyposażeniem, z jakiego korzysta instruktor jest stabilne krzesło i stół terapeutyczny przykryty kocem. Krzesło umożliwia pracę z uczniem w pozycji siedzącej. Zwykłe, wykonywane dziesiątki razy dziennie, siadanie i wstawanie z krzesła inicjowane jest podczas lekcji wielokrotnie. Nauczyciel Alexandra traktuje to jako korzystny sposób przekazywania umiejętności utrzymywania równowagi w ruchu i poruszania się łatwiej, z mniejszym, niż dotychczas wysiłkiem i napięciem mięśni. Praca na stole, kiedy uczeń leży na wznak, z niewielkim oparciem pod głową i ugiętymi kolanami w górze, ma na celu przywrócenie pełnej przestrzeni ciała, zwykle nadmiernie skurczonego w pośpiechu dnia. Rola ucznia podczas tych lekcji jest teoretycznie prosta - nic nie robić, jedynie pozwalać na to, aby być kierowanym przez ręce nauczyciela. Proces uczenia się przebiega na poziomie niewerbalnym, poprzez bezpośrednie doświadczenia ciała. Nauczyciel tłumaczy jednak, w jaki sposób można pomagać sobie na co dzień, w czasie pomiędzy lekcjami. Nie zadaje się tu wprawdzie ćwiczeń do wykonywania w domu, lecz uczy się świadomego unikania szkodliwych napięć, co sprzyja doprowadzeniu do bardziej naturalnej postawy i efektywniejszych schematów ruchowych.
Kurs techniki Alexandra jest procesem stopniowym, stosunkowo powolnym. Każda lekcja trwa 30-45 minut (optymalny czas nauki) i zaleca się aby pierwsze lekcje były pobierane w krótkich odstępach czasu, co sprzyja łatwiejszemu utrwalaniu się nowych umiejętności. Ostatecznym celem jest, aby w rezultacie każdy z nas został sam dla siebie “nauczycielem Alexandra” i był w stanie, wraz ze wzrastającą świadomością, odpowiednio kierować swoim “posługiwaniem się sobą”, wciąż je doskonaląc i dostosowując do zmieniających się warunków życia.                    

opracowała: Magdalena Kędzior

http://technikaalexandra.w.interia.pl/

(22) 632-7008

Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.