Czytelnia

Głos po urodzeniu dziecka

Głos po urodzeniu dziecka
Jesteś mamą – wspaniale. Lokator, który rozpychał się w Twoim brzuchu przez ostatnie dziewięć miesięcy jest już na świecie. Macierzyństwo to wyzwanie. Zwłaszcza pierwsza ciąża i pierwsze dziecko. Nowa rola, która zmienia kobietę. Powoduje, że musimy przewartościować nasze życie. Jest cudownie albo nie jest. Może jeszcze nie potrafisz się tym cieszyć, a może z radości unosisz się nad ziemią. Zmieniło się nie tylko Twoje życie. Zmieniło się również Twoje ciało, a pod wpływem tego, co działo się przez ostatnie miesiące i co dzieje się po ich zakończeniu zmienić mógł się również Twój głos.

Jeśli podczas ciąży zauważyłaś różnice w brzmieniu głosu, możesz teraz dostrzec to, że zmiany zaczynają się cofać w miarę, jak hormony w Twoim organizmie wracają do normy. Jeśli karmisz dziecko piersią – powrót do stanu poprzedniego wydłuży się. Daj swojemu ciału na to czas. Po zakończeniu karmienia po kilku miesiącach wszystko powinno się ustabilizować. Zmiany hormonalne tuż po porodzie i ciąży oraz podczas karmienia mogą podtrzymywać te niekorzystne wpływy hormonów na narząd głosowy. Mogą nadal powodować obrzęki, opuchlizny, skutkiem czego są chrypka, załamywanie się głosu, inne brzmienie.

A może należysz do grupy tych kobiet, u których wszystko stabilizuje się w krótkim czasie i szybko wracasz do formy. Być może i tak, że delikatne zmiany w głosie pozostaną z Tobą już na zawsze.

Wiem, że bezpośrednio po urodzeniu dziecka nie myślisz o pracy. Weź jednak pod uwagę te czynniki, które stanowić mogą problem, gdy zaczynasz myśleć o powrocie do aktywności głosowej po kilku miesiącach, po zakończeniu urlopu macierzyńskiego czy jeszcze później.

Problemy i rozwiązania

Znowu burza hormonów

Zmiany zachodzące w głowie, w Twojej psychice, być może hormonalne wahania nastrojów krótko po porodzie będą odbijać się w brzmieniu Twojego głosu. Jeśli zły nastrój się nasila, labilność psychiczna przedłuża, zmienność nastrojów utrudnia CI życie, zauważasz objawy depresji, wpadasz w apatię – poszukaj pomocy. Jeśli nie w rodzinie, oparcia w przyjaciółce -znajdź dobrego psychologa lub psychiatrę.

Stany depresyjne osłabiają głos. Zmienia się on w cichy, mało dźwięczny, bez nośności, siły, entuzjazmu. Artykulacja ulega zaburzeniu. Pojawia się unikanie konieczności mówienia. Musisz poczekać, aż wahania hormonów ustaną, oswoisz się z nową rolą, zadaniami, które przed Tobą. Jeśli problem nie mija – szukaj pomocy. Inaczej powrót do pełnej pracy głosem stanie się zbyt dużym wyzwaniem. Z drugiej strony to właśnie podjęcie aktywności głosowej, śpiewanie mogą być tym czynnikiem, który pomoże wydostać się z trudnej sytuacji.

Zmęczenie

Niewyspanie, którego doświadczasz w pierwszych miesiącach i braki snu w pierwszych latach życia Twojego dziecka też wpływają na Twój głos. Zmęczenie organizmu przekłada się na stan krtani. Ciało zmęczone nie ma sił i energii.

Zmuszone do mówienia i śpiewania będzie się buntować, a Ty nieświadomie możesz działać większą siłą i forsować głos. Poza tym w ciele mogą pojawić się napięcia, które utrudniają zdrową emisję głosu, wpływają na jego dźwięczność i nośność. Pamiętam, że moim największym problem w tym czasie było okropne, czasem nawet bolesne napięcie w żuchwie, po każdej nieprzespanej dobrze nocy i wskutek kumulacji zmęczenia.

Drzemki kiedy tylko się – jak najbardziej wskazane, podobnie jak ćwiczenia odprężające, samoobserwacja i rozluźnianie ciała, kiedy tylko zauważysz napięcie w ciele. Zanim zdecydujesz się na regularny powrót na scenę, do pracy wymagającej mówienia itp. daj sobie szansę na porządny wypoczynek i wprowadzenie większej ilości snu.

Karmienie dziecka i dieta

Karmienie dziecka to kolejny ważny element, który może wpływać na funkcjonowanie narządu głosowego po urodzeniu dziecka. Poza wspomnianym wpływem hormonów, trzeba wiedzieć, że Twój organizm może być osłabiony jeśli z Twojej diety, np. ze względu na alergię, problemy brzuszne u dziecka, musisz wyeliminować niektóre grupy produktów.

Suplementacja nie zawsze jest możliwa, poza tym składniki suplementów diety nie wchłaniają się tak dobrze. Brak niektórych składników – jak np. witamin z grupy B, witamin A, D, E, magnezu, cynku, żelaza – może osłabić siłę Twojego głosu, powodować, że będzie się szybciej męczył.

Anemia

W przypadku świeżo upieczonej mamy to schorzenie wynikające z ubogiej (z konieczności) diety, braku czasu na pełnowartościowy posiłek lub wskutek zmian ciążowych, przebytego porodu. Osłabia cały organizm. Jest on gorzej dotleniony, możesz nawet nie mieć siły by wstać z łózka, a objawy mogą być podobne jak w początkach depresji.

To schorzenie, które w dużym stopniu wpływa na aparat głosowy. Możesz nie poznawać swojego głosu. Z silnego może stać się ledwo słyszalny, z dźwięcznego matowy. Męczy się szybko, emitowanie dźwięków może być nawet bolesne dla krtani, może sprzyjać powstawaniu polipów i guzków głosowych.

Najlepsze rozwiązanie to leki wskazane przez lekarza, dieta, która musi uwzględnić Twoje potrzeby i zarazem stan zdrowia Twojego dziecka. Pamiętaj, że leki zawierające żelazo mogą negatywnie wpływać na układ pokarmowy (np. powodować biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia), jednak żelazo jest Ci potrzebne.

Tarczyca

Szalejące w ciąży hormony mogą spowodować stany niedoczynności, nadczynności, zapalenia tarczycy. Problemy z tarczycą mogą ujawnić się także dopiero wtedy, gdy cała gospodarka hormonalna ustawi się po zakończeniu okresu połogu, karmienia. Schorzenia te wymagają leczenia, przyjmowania leków przepisanych przez lekarza, regularnych kontroli, by zahamować ich destrukcyjny wpływ na cały organizm (w ciąży także na organizm dziecka).

Chora tarczyca, leczona, kontrolowana lekami, badaniami nie wpływa już tak bardzo na narząd głosu i nie utrudnia aż tak bardzo pracy nim. O tym, jaki wpływ na narząd głosu mają choroby tarczycy możesz przeczytać TU

Forma fizyczna

Zmieniła się, jeśli w ciąży nie mogłaś ćwiczyć, musiałaś dużo leżeć, odpoczywać,  albo gdy przed ciążą nie byłaś bardzo aktywna, rodziłaś przez cesarskie cięcie i musisz poczekać na zagojenie rany.
Może na nią wpływać także fizyczne zmęczenie wynikające z opieki nad dzieckiem (noszenie, przewijanie, dźwiganie wózka, fotelika, itd.) i codziennych obowiązków. Zmęczenie będące ich skutkiem sprawia czasem psikusa i zamiast gimnastyki zasypiamy na macie do ćwiczeń. W miarę możliwości warto zacząć dbać o powrót do aktywności.

Długie spacery z dzieckiem w pierwszych miesiącach pozwolą Ci odbudować formę, kondycję. W ciągu całego dnia i nocy musisz być sprawna, ale są też momenty, gdy zasypiasz na stojąco. Wtedy warto zadbać o regenerację.

Gdy już czujesz się na siłach możesz zacząć delikatną gimnastykę, także z dzieckiem. Potem stopniowo wracać do ulubionych ćwiczeń lub podjąć nowe sportowe wyzwania. To wszystko zaprocentuje, gdy zdecydujesz, że wracasz na scenę, do pracy.

Zbuntowane mięśnie brzucha

Twój brzuch, miednica musiały znacznie powiększyć się w ciąży, by pomieścić rosnącą macicę z rosnącym dzieckiem. Hormony sprawiły, że tkanki i więzadła rozluźniały się, by mogło tak się stać. Także mięśnie brzucha musiały się rozejść. Chciałabym napisać, że po porodzie bez żadnej ingerencji z naszej strony wracają na miejsce, ale w większości znanych mi przypadków tak się nie dzieje. Popularną przypadłością jest rozejście się, rozstęp mięśni brzucha (tzw. distasis recti). Najprościej mówiąc - osłabione tkanki rozsuwają się w linii środkowej brzucha. Prawa i strona mięśni brzucha są od siebie odseparowane, bez połączenia, kontaktu.
Grafiki, które możesz zobaczyć na tej stronie obrazują problem.

Wskutek tego brzuch wygląda jakbyś nadal była w ciąży (3-4 miesiąc), mięśnie dna miednicy są osłabione, pojawiają się bóle kręgosłupa. W ciągu 8- 10 tygodni zmiany powinny się cofnąć, mięśnie częściowo zbliżyć, w ciągu pierwszego roku wrócić na swoje miejsce. Gdy tak się nie dzieje pozostaje „dziura” - jej wielkość zależy od wielu czynników i niestety ma negatywy wpływ na podpieranie dźwięków przez nas dźwięków.

Możesz to sprawdzić wykonując prosty test:


Jeśli rozstęp mięśni jest duży, tkanka jest bardzo miękka, masz jakieś uporczywe dolegliwości (bóle brzucha, pieczenie, problemy z układem trawiennym), trzeba skonsultować się z lekarzem, ponieważ praca tłocznią brzuszną podczas podpierania dźwięków może doprowadzić do powstania przepukliny (np. około pępkowej, w kresie białej) i bez odpowiedniego leczenia chirurgicznego lub fizjoterapii problem będzie się nasilał.

Więcej na temat rozstępu mięśni brzucha zobaczysz także tu

Twoja krtań wymaga dobrego podpierania dźwięków, a problem będzie powiększał się (i powodował również inne problemy medyczne), jeśli będziesz intensywnie pracować mięśniami brzucha.

Oprócz ćwiczeń, uaktywnienia mięśni poprzecznych brzucha, konieczna jest korekta postawy (uwaga na buty na obcasie, które zmieniają ułożenie), konsultacja z fizjoterapeutą i wykonywanie zaleconych ćwiczenia. Unikanie ćwiczeń pogłębiających problem np. tradycyjnych brzuszków.
Dopiero gdy rozwiążesz problemy z mięśniami możesz bezpiecznie powrócić do intensywnego podpierania dźwięków.

Postawa ciała

Zmieniła się w ciąży. Nieustannie wpływają na nią obciążenia po urodzeniu dziecka (noszenie, podnoszenie, różne niewygodne pozycje, które musisz przyjmować). Może być zmieniona przez wspomniany rozstęp mięśni brzucha (plecy nie mają odpowiedniego, wspierającego je gorsetu mięśniowego).

Dlatego ważne jest na nowo poznanie swojego zmienionego ciała. Wsłuchiwanie się w nie, obserwowanie, korygowanie błędów. Nieprawidłowa postawa to problemy z dobrym oddechem, podpieraniem dźwięków oraz komplikacje w postaci napięć krtani i napięć ciała obciążających struny głosowe.

Nieprzyjemne zmiany wskutek refluksu

Jeśli refluks, zgaga i inne żołądkowe przypadłości bardzo dokuczały CI w ciąży, śluzówki gardła, przełyku, krtani mogą być bardzo podrażnione, a Twój głos nadal brzmieć inaczej. Może dokuczać Ci duża ilość śluzu, która zmusza się do ciągłego odchrząkiwania, co jeszcze dodatkowo obciąża struny głosowe. Twój głos może być ochrypły, brzmieć niżej, bardziej po męsku i szybko się męczyć.

Skonsultuj się z lekarzem. Odpowiednie leczenie przyniesie ulgę. Zadbaj o głos, o nawilżanie błon śluzowych, nawadnianie organizmu. Zwróć uwagę na dietę.

Radość i inne uczucia

Poza euforią, która pojawia się w chwili urodzenia dziecka możesz doświadczać - jak zaznaczyłam na początku - wielu skrajnych emocji. Także złości, niezadowolenia, obciążenia. Możesz przestać lubić swoje ciało, siebie. Możesz pokochać i odkryć je na nowo.

Negatywne odczucia i emocje, pomieszane z brakiem snu, przemęczeniem, rutyną, codziennymi problemami, nowymi obowiązkami, chorobami dzieci, poczuciem uwięzienia w czterech ścianach, brakiem zawodowego rozwoju, mogą sprawić, że nie masz ochoty na powrót do dawnej aktywności, albo brakuje Ci sił na zadbanie o dobrą kondycję głosu, by wrócić w dobrej formie. Wiedz, że nie jesteś sama. Wiele z nas doświadcza podobnych uczuć, co nie czyni z nas złych ludzi czy mam. Jest to tylko jeden z etapów w naszym życiu. Jego przejście wzbogaca nas o nowe doświadczenia.

W trudnych momentach (tak, to tylko chwile, które przemijają) przypomnij sobie o sobie. Zadbaj o siebie. Poproś bliskich o pomoc. Potrzebujesz jej, bo nie jesteś cyborgiem. Zrób coś tylko dla siebie. Niech to będzie nawet mała sprawa. Niech doda Ci skrzydeł.

Zmień też perspektywę. Popatrz, Twój czas biegnie teraz nieco inaczej. Z nikim nie musisz się ścigać. Możesz wykorzystać tyle wolnych chwil. Będzie ich coraz więcej. Możesz rozwinąć w sobie nieodkryte dotąd talenty, wrócić do danych pasji. Możesz czytać, słuchać, rozwijać się także w ten sposób.

Ćwiczyć głos podczas codziennych zabaw i obowiązków. Czytanie, śpiewanie na luzie, wygłupianie się z dziećmi może pomóc Ci w odkryciu tych obszarów głosu, których nie znasz, albo dotrzeć do źródeł większej swobody, naturalności, autentyczności.

Będąc z dzieckiem zyskujesz coś jeszcze –

możesz obserwować swoje dziecko, które nauczy Cię tego, czego żaden inny nauczyciel na świecie.

Głos i praca nad nim to moja pasja. Zajmuję się emisją i psychologią głosu, terapią zaburzeń głosu oraz prawidłową wymową i doskonaleniem dykcji. Odkrywanie własnego głosu i praca nad nim to fascynująca podróż, do której gorąco zapraszam. Nigdy nie jest za późno.